Wygrana w meczu noworocznym to satysfakcja, która ma też głębszy wymiar. Piłkarze, starsi co rok, nie tracą formy i stawiają się szeroką ławą na mecz 1 stycznia, wygrywając dla kolegów, dla siebie, dla wiary w to, że sylwester nie jest czasem, po którym trzeba wypocząć we własnych czterech ścianach. Można to zrobić zdrowo i aktywnie na boisku.