Sport

Zamknij
Do trzech razy sztuka - w sporcie to też się sprawdza. Tucholanie pojechali nad Wisłę, zupełnie jak Raciążanie i też jak oni odnieśli zwycięstwo tym cenne, że z drużyną stojącą wyżej w tabeli. Borowiacy zagrali solidnie, a wyraziło się to przede wszystkim w strzeleniu goli i mocnej, pewnej obronie. Zespół z Tucholi musi iść za ciosem, bo ten wyprowadzony w Grudziądzu był obliczony na trzy ważne punkty.
Stało się to, co się stać miało, czyli kolejne zwycięstwo Rawysa CEO nad zdecydowanie słabszym rywalem z miasta nad Wisłą. Raciążanie przeważali bezdyskusyjnie, ale w drugiej połowie chwilami pozwolili pograć przeciwnikowi. Rawys CEO pewnym krokiem zmierza do udowodnienia, komu należy się awans. Sam mecz odzwierciedlał dużą odległość w tabeli między dwiema drużynami.
Każdy sukces sportowy to wielka radość, ale kiedy startują odważnie ci, którzy po raz pierwszy walczą z tremą i wypadają świetnie, satysfakcja jest podwójna. Takie odczucia mieli i sportowcy, i trenerzy Fitnessu Sportowego Tuchola.
Ostatnio przede wszystkim siatkówką żyje stolica Borów. Okazuje się, że nie tylko klubowy sport z tej dyscypliny obfituje w sukcesy, awanse. Dużo gry, intensywność meczów, zawodów - wszystko to sprawia, że o siatkówce mówi się dużo i często. Tym razem osiągnięcia licealistek zasługują na uznanie.
Pechowo zaczął rundę wiosenną jeden z podstawowych zawodników raciąskiego klubu. Rawys CEO - pretendent do awansu - stracił na długi czas napastnika. Ten nabawił się poważnej kontuzji i wiele wyzwań przed nim. Również drugi piłkarz będzie musiał poddać się leczeniu.
Pierwszy dzień wiosny nie był udany piłkarsko dla Tucholan, z kolei Raciążanie zaliczą go do tych, które można by podsumować dwoma słowami: "plan wykonany". Co prawda ze skutkiem nie nazbyt imponującym, ale wymiernym - lider rozgrywek zapisał kolejne trzy punkty w drodze po awans. Legia grała wybitnie zachowawczo, defensywnie, co miało negatywny wpływ na widowiskowość.
O ile pierwszy mecz może być niespodzianką, nawet na minus, bo to początek rundy, a tyle drugi mecz stanowi już jakiś znak formy. Borowiacy na tucholskim stadionie nie wypadli rewelacyjnie na tle sąsiada z tabeli - rywala z Dąbrowy Chełmińskiej. Tucholanie zanotowali drugą porażkę i wciąż nie mogą wejść w wiosenny rytm, który zapewni punkty.
Technikum Leśne w Tucholi, czyli "Złota Szkoła" pod względem poziomu nauczania w skali kraju, trzyma także bardzo wysoki poziom sportowy. Dowód temu pokazuje w poszczególnych Mistrzostwach Polski Szkół Leśnych. W koszykówce wręcz... miażdży rywali - innych leśników w kraju. Właśnie dziś zakończyła mistrzowskie zawody w Brynku.
Skomentuj Kluczowe rozgrywki sportowe masz w kieszeni z Flashscore
artykuł sponsorowany
Kibicowanie to nie tylko wielkie emocje. Każdy mecz, każda bramka i każda akcja mają znaczenie. Dzięki Flashscore nie przegapisz żadnego ważnego momentu. Aplikacja i strona internetowa zapewniają błyskawiczne wyniki, szczegółowe statystyki i pełne analizy – wszystko w czasie rzeczywistym.
Pochodząca z Kamienicy Maja Wiśniewska jest w składzie kobiecej reprezentacji Polski U-17 piłki nożnej i ma za sobą kapitalne mecze eliminacyjne. Reprezentacja w składzie z Mają właśnie awansowała do Mistrzostw Europy, które odbędą się w maju tego roku w Irlandii Północnej.
Regularnie informujemy o sukcesach reprezentacji Polski w zmaganiach drwali – podczas zawodów różnej rangi. Wszystko za sprawą Kamila Szarmacha – nauczyciela przedmiotów zawodowych w Technikum Leśnym im. Adama Loreta w Tucholi. Właśnie osiągnął kolejny sukces! Tym razem wraz z kolegami z kadry zdobył srebrny medal w sztafecie narodów podczas Mistrzostw Świata Drwali 2026.
Gryf Sicienko idealnie odegrał się Tucholance za swoją przegraną na inaugurację jesieni w zeszłym roku. W niedzielą (15 marca) gospodarze stanęli na wysokości zadania i zdobyli trzy punkty na własnej murawie. Wygrali z Borowiakami w takim samym stosunku, w jakim ci zwyciężyli kilka miesięcy temu w pierwszej jak ta kolejce.
Nie było niespodzianek co do pierwszej lokaty, natomiast były przetasowania niżej, Po podsumowaniu dużych punktów okazało się, że aż trzy zespoły mają ten sam dorobek i trzeba było spojrzeć w regulamin. Liga gminna kolejny raz udowodniła, jak wysoki poziom sportowy prezentują kręglarze - amatorzy; przede wszystkim jak bardzo te rozgrywki są lubiane i jak wielką stanowią integrację między zawodnikami i kibicami.
Tucholanki były bliskie pierwszego zwycięstwa na wrocławskim ćwierćfinale mistrzostw Polski młodziczek. Niestety grały chimerycznie, prezentując najwyższą jakość gry albo zaliczając wpadki wręcz zdumiewające. Takie skrajności nie dały wygranej.
Najświeższe wiadomości z Wronek to smak srebra i brązu. Dwie zawodniczki z MLKS Tucholanka JK M. Kiedrowski Tuchola wracają do domu z medalami na piersi. To srebro Dominiki Bucholc i brąz Magdaleny Wysockiej.