Mieszkańcy znacznej części gminy Śliwice przede wszystkim w sobotę rano (30 maja) borykali się z brakiem wody w kranach lub słabym ciśnieniem. Powody awarii tłumaczy nam dyrektorka śliwickiego ZUK-u. Jednocześnie mieszkańców i letników prosi o rozsądek przy podlewaniu trawników czy ogródków.
Mieszkańcy gminy Śliwice zgłaszają nam problemy w dostawach wody. Wiele osób o kłopotach pisze też za pośrednictwem mediów społecznościowych. Wskazują, że np. w: Brzozowych Błotach, Lipowej, Lubocieniu, Okoninach, Rosochatce, Śliwicach czy Śliwiczkach wody w kranach nie ma w ogóle albo ciśnienie bardzo odbiega od standardowego.
Woda jest do celów socjalno-bytowych, a nie do podlewania trawników
O to, co wydarzyło się w weekend, spytaliśmy w poniedziałek dyrektorkę Zakładu Usług Komunalnych w Śliwicach Ewę Łobocką.
Z piątku na sobotę [29/30 maja – red.] doszło do poważnej awarii wodociągu, ponieważ pompy głębinowe, które działają w automacie, po prostu wyłączyły się. Nie wiem, może było to spowodowane przerwą w dostawie prądu. Złośliwość rzeczy martwych. Pompy przestały pompować wodę ze studni głębinowych i trzeba było wszystko przełączyć na układ ręczny, aby ponownie napełnić zbiorniki. Dlatego rano była przerwa w dostawie, ale o godzinie 6:00-6:30 woda wróciła
– dowiadujemy się od szefowej ZUK-u.
Zarówno Łobocka, jak i pracownicy komunalki, próbowali poradzić sobie z tym problemem od wczesnego świtu. W weekend serwis nie był dostępny.
Woda w kranach była już z rana, ale w związku z podlewaniem ogródków przez osoby prywatne, mamy zwiększony pobór wody. Nadmienię, że woda służy do celów socjalno-bytowych, bo ona jest uzdatniana, a nie do podlewania trawników. Takie działania powodują większe zużycie wody
– kontynuuje.
Słyszymy dalej, że rozpoczął się czas, gdy w gminie Śliwice przebywa więcej osób, bo okoliczne wsie są popularne wśród letników.
Niestety technologia, która jest zastosowana na stacji uzdatniania wody, wiąże się z ograniczeniami przepustowości na sieć. Mamy Wody Polskie, które nakładają ograniczenia i mamy pozwolenia wodnoprawne, w przypadku których jesteśmy zobligowani do zużycia wody o objętości odpowiedniej dla liczby mieszkańców. Podlewanie ogródków i trawników nie jest w to wliczone. Zakładając,że dla gminy w okresie zimowym wystarczy 30-40 metrów sześciennych wydobycia wody na godzinę, to w tej chwili potrzebujemy 90 metrów na godzinę. System nie jest wymyślony przeze mnie czy wójta. Wynika z ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków
– uważa Ewa Łobocka.
„Na Boże Ciało wszystko powinno być już w porządku”
To, że w sobotę rano na terenie całej gminy nie było wody, wiązało się z awarią. Łobocka dodaje, że tam, gdzie miała informacje o braku wody w kranach, była ona dostarczona w butelkach. Jak podaje nasza rozmówczyni, słabsze ciśnienie wciąż może utrzymywać się w niektórych miejscach.
Jestem w stałym kontakcie z firmą serwisującą. Nie miałam zbyt wielu telefonów, ale poszczególnym osobom zapowiedziałam, że z problemem postaramy uporać się do środy 3 czerwca. Na Boże Ciało wszystko powinno być w porządku. Jednak nie mogę dać stuprocentowej gwarancji, czy technologia udźwignie także dalsze podlewanie trawników i ogrodów
– mówi nam szefowa ZUK-u w Śliwicach.
Ewa Łobocka przekazuje również pozytywną informację.
Mamy pisma i czekamy na decyzję od Wód Polskich o zwiększeniu wydobycia wody. Wtedy zużycie będzie mogło być większe
– podsumowuje i uzupełnia,że za podjętym działaniem kryje się szereg wymogów formalnych.
Szanowni Mieszkańcy i Letnicy,
w związku ze zwiększonym zużyciem wody oraz ograniczeniami wydajności sieci wodociągowej zwracamy się z uprzejmą prośbą o oszczędne korzystanie z wody.
W szczególności prosimy o ograniczenie podlewania ogrodów, trawników i terenów zielonych. Jeśli podlewanie jest konieczne, prosimy, aby odbywało się wyłącznie w godzinach nocnych, tj. od godz. 0:00 do 3:00.
Takie rozwiązanie pozwoli utrzymać odpowiednie ciśnienie w sieci i zapewnić ciągłość dostaw wody dla wszystkich mieszkańców.
Dziękujemy za zrozumienie i współpracę.
Ewa Łobocka
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz