W najbliższych dniach do drzwi mieszkańców i firm w gminach powiatu tucholskiego mogą zapukać przedstawiciele Polskiego Instytutu Rozwiązań Energooszczędnych (PIRE). To element rozpoczętej właśnie agregacji punktów poboru energii (PPE), która ma sprawdzić, czy możliwe jest uruchomienie lokalnych spółdzielni energetycznych. Wizyty mają charakter informacyjny – służą przedstawieniu założeń projektu, odpowiedzi na pytania oraz zebraniu danych PPE potrzebnych do analizy. O tym, jak ma działać ten model i kto może na nim skorzystać, rozmawiamy z Maciejem Wiśniewskim z Fundacji PIRE.

Założyciele i przedstawiciele Fundacji PIRE. Od lewej: Maciej Wiśniewski – prawnik, absolwent Studiów Podyplomowych „Menedżer Zielonej Energetyki” w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie (specjalność: energetyka rozproszona), fundator Fundacji PIRE oraz pełnomocnik Spółdzielni Energetycznej Zielona Energia Regionu; Miłosz Wiśniewski – Prezes Fundacji PIRE oraz spółdzielni Zielona Energia Regionu, Jutra, Odnowa; Krystian Gesek – główny specjalista ds. instalacji OZE w Fundacji PIRE.
Zacznijmy od liczb. Ilu nas jest i jak wygląda gospodarka powiatu tucholskiego?
Maciej Wiśniewski (Fundacja PIRE): To ważne, bo spółdzielnia energetyczna to projekt „dla ludzi i firm”, więc skala ma znaczenie.
Powiat tucholski liczy 46.848 mieszkańców (stan na 31 grudnia 2024 r.). W rejestrze REGON mamy 4435 podmiotów gospodarki narodowej. Z tego aż 3459 to jednoosobowe działalności gospodarcze. W 2024 roku zarejestrowano 336 nowych firm, a 189 wyrejestrowano.
Struktura branżowa wygląda tak: rolnictwo, leśnictwo, łowiectwo i rybactwo – 207 podmiotów, czyli 4,7%. Przemysł i budownictwo – 1485 podmiotów, czyli 33,5%. Pozostała działalność – 2743 podmioty, czyli 61,8%.
Dominują mikrofirmy – 4279 podmiotów zatrudnia od 0 do 9 osób. Dalej mamy 126 małych firm, 28 średnich i 2 duże. W danych sektorowych GUS za 2021 r. ujęto 11.807 pracujących, z czego 3324 w sektorze rolniczym, czyli 28,2%.
To pokazuje jasno, że jesteśmy powiatem MŚP z bardzo silnym udziałem mikroprzedsiębiorstw, budownictwa, przemysłu oraz sektorów opartych o lokalne zasoby, w tym rolnictwo i leśnictwo. A energia to koszt, który najmocniej obciąża właśnie te grupy.
Czyli powiat tucholski jest „naturalnym” miejscem na spółdzielnie energetyczne?
Tak, i to z kilku powodów.
Po pierwsze, mikrofirmy i małe firmy często nie mają czasu i zasobów, żeby samodzielnie negocjować energię, analizować taryfy, rozliczać produkcję z kilku źródeł czy układać finansowanie inwestycji. Spółdzielnia daje „mechanizm wspólny” – porządkuje proces, ułatwia rozliczenia i pozwala korzystać z efektu skali.
Po drugie, rolnictwo i leśnictwo, przy ponad 28% pracujących w sektorze rolniczym, mają w powiecie znaczenie nie tylko „w statystyce”, ale w realnej gospodarce. Gospodarstwa rolne i podmioty korzystające z lokalnych zasobów często mają to, co w energetyce jest kluczowe: powierzchnie dachów, miejsca pod instalacje, profil zużycia i elastyczność, by mądrze zagospodarować lokalną produkcję.
Po trzecie, region Borów Tucholskich, Brdy, jezior i lasów – przy lesistości ok. 48,8% powierzchni powiatu – kojarzy się z przyrodą i turystyką. To też oznacza, że wiele osób myśli o przyszłości: komforcie, stabilności, przewidywalności kosztów. Spółdzielnia energetyczna to praktyczny sposób, by zatrzymać część wartości w regionie: mniej pieniędzy „ucieka” w rachunkach, więcej zostaje u mieszkańców i firm.
Dobrze, ale wyjaśnijmy prosto: czym jest spółdzielnia energetyczna?
Najprościej: spółdzielnia energetyczna to lokalna wspólnota, która wytwarza energię i rozlicza ją wewnętrznie dla swoich członków – mieszkańców, firm, rolników, instytucji.
W praktyce spółdzielnia działa w konkretnych ramach prawnych. Dla czytelnika najważniejsze są trzy fakty:
1. Terytorium: spółdzielnia działa na obszarze maksymalnie 3 gmin, które bezpośrednio ze sobą sąsiadują.
2. Skala OZE: jeżeli wytwarzamy energię elektryczną, łączna moc instalacji OZE w spółdzielni nie może przekroczyć 10 MW, a spółdzielnia powinna być zdolna pokryć w skali roku co najmniej 70% własnych potrzeb i potrzeb członków (w energii elektrycznej).
3. Rejestry: wykazy spółdzielni prowadzą odpowiednie instytucje – w zależności od typu gmin: dla gmin wiejskich i miejsko-wiejskich: KOWR; dla gmin miejskich: Prezes URE.To jest „kręgosłup” prawny. Reszta to już dobrze ułożona organizacja, umowy, dane pomiarowe i rozliczenia.
W materiałach pada hasło „agregacja PPE”. Co to w ogóle jest PPE i po co je zbieracie?
PPE to Punkt Poboru Energii – numer znajdziesz na fakturze za prąd. Agregacja PPE to proces, w którym zbieramy zgłoszenia (mieszkańców i firm), żeby policzyć: jakie jest realne zużycie energii w danej gminie lub grupie gmin; gdzie są największe rachunki i największe potrzeby; jak dobrać moce i lokalizacje OZE; czy bilans spółdzielni ma sens ekonomiczny i prawny.
Najważniejsze: na etapie agregacji nikt nie musi nic kupować. To etap danych i gotowości do wspólnego działania.

A co z zaufaniem? Ludzie pytają: „czy to da się rozliczyć i czy to jest bezpieczne”?
Da się, ale trzeba to zrobić profesjonalnie. Ustawa opisuje m.in. zasady rozliczania energii w spółdzielni i to jest fundament.
Przykładowo, sprzedawca dokonuje rozliczeń energii wprowadzonej do sieci wobec energii pobranej na potrzeby spółdzielni i członków w stosunku ilościowym 1 do 0,6.
Druga bardzo ważna rzecz: spółdzielnia działa na obszarze jednego operatora systemu dystrybucyjnego (to upraszcza logistykę i dane).
A jeśli chodzi o organizację i terminy po stronie operatora oraz sprzedawcy – przepisy wskazują m.in. obowiązki OSD dotyczące dostosowania umów i liczników oraz obowiązki sprzedawcy w zakresie przedstawienia oferty.
My w Fundacji PIRE dokładamy do tego warstwę operacyjną: procedury, narzędzia do bilansowania i czytelne raportowanie, żeby członek widział efekty i rozumiał rozliczenia.
Dla kogo to jest w powiecie tucholskim? Mieszkańcy, firmy, rolnicy – każdy ma inne potrzeby.
Dlatego mówimy o trzech ścieżkach udziału: Konsument – nie ma instalacji, chce przede wszystkim taniej i stabilniej kupować energię w ramach wspólnoty; Prosument – ma lub planuje OZE (np. fotowoltaikę) i chce, żeby energia pracowała lepiej dzięki bilansowaniu w spółdzielni; Producent/inwestor – inwestuje w źródła OZE i uzyskuje zwrot w modelu wspólnotowym, gdzie popyt i rozliczenia są „bliżej” realnej konsumpcji członków.
I jest jeszcze ważna opcja dla wielu rodzin i gospodarstw: nie inwestujesz, ale masz zasób – dach lub grunt. Wtedy wchodzi model wynajmu powierzchni pod instalację finansowaną przez inny kapitał. To może być dodatkowy przychód, a region zyskuje lokalne źródło energii.
Macie lokalne doświadczenie wykonawcze? Ludzie wolą wiedzieć, że „ktoś to już tu robił”.
Naszym partnerem wykonawczym jest Energia Taniej, a w powiecie tucholskim zaczynamy od sprawdzenia konkretnych lokalnych warunków: agregacji PPE, profili zużycia i możliwości przyłączeniowych. To dla mieszkańców i przedsiębiorców ważny sygnał: projekt nie jest teorią, tylko procesem opartym na danych z terenu.
Kto za to płaci? Gmina, mieszkańcy, firmy?
Nie ma jednego scenariusza, bo różne są potrzeby i sytuacje finansowe. Dlatego układamy montaż finansowy elastycznie: część osób chce tylko korzystać z tańszej energii, bez inwestycji; część inwestuje sama (PV, magazyn, modernizacja); część korzysta z leasingu lub instrumentów zwrotnych; w niektórych przypadkach sens ma model usługowy albo ESCO (spłata z oszczędności).
Klucz jest jeden: najpierw bilans i portfel członków, potem dopiero inwestycje. Spółdzielnia to nie „kupno paneli”, tylko system: członkowie, zużycie, źródła, umowy, rozliczenia.
Jakie gminy powiatu tucholskiego obejmuje dziś zbieranie zgłoszeń?
W powiecie tucholskim zbieramy zgłoszenia w gminach: Cekcyn, Gostycyn, Kęsowo, Lubiewo, Śliwice oraz Tuchola (gmina miejsko-wiejska).
Zasada jest prosta: startujemy tam, gdzie jest najwięcej chętnych, bo wtedy agregacja ma sens ekonomiczny i operacyjny.
Co w takim razie jest teraz potrzebne od mieszkańców i przedsiębiorców?
Tylko trzy rzeczy: chęć udziału (jako konsument/prosument/producent); informacja z faktury – przede wszystkim numer PPE i podstawowe dane o zużyciu oraz krótka deklaracja – bo dopiero po zebraniu odpowiedniej liczby zgłoszeń uruchamiamy gminę w pierwszej kolejności.
Jeśli w danej gminie zbierze się minimalna liczba zgłoszeń, organizujemy spotkanie i przechodzimy do wdrożenia.

Fundacja PIRE rozpoczyna w powiecie tucholskim agregację punktów poboru energii (PPE) mieszkańcóworaz firm. Celem jest sprawdzenie możliwości przyłączeniowych i przygotowanie uruchomieniarozliczeń w spółdzielniach energetycznych rejestrowanych w KOWR.
Spółdzielnia energetyczna działa w jasno określonych ramach:
• obejmuje maksymalnie trzy sąsiadujące ze sobą gminy,
• przy wytwarzaniu energii elektrycznej łączna moc instalacji OZE nie może przekroczyć 10 MW,
• w skali roku musi pokrywać minimum 70% potrzeb własnych i członków,
• energia rozliczana jest w stosunku ilościowym 1 do 0,6,
• wykazy spółdzielni prowadzi KOWR (gminy wiejskie i miejsko-wiejskie) oraz Prezes URE (gminy miejskie).
• tańszy prąd dla gospodarstw domowych i przedsiębiorców,
• szczególnie zaproszone są osoby i firmy z wysokimi rachunkami, np. warsztaty i usługi na taryfach C,
• w sprzyjających warunkach rachunek za energię czynną może spaść nawet do 0 zł, a w pozostałych przypadkach zostać znacząco ograniczony,
• nie musisz nic kupować – na tym etapie wystarczy przekazać dane do analizy (PPE),
• możliwy jest dodatkowy pasywny dochód poprzez wynajem dachu lub gruntu pod instalację OZE finansowaną przez inny podmiot.
Fundacja PIRE dysponuje trzema zarejestrowanymi spółdzielniami:
• Spółdzielnia Energetyczna Zielona Energia Regionu
• Spółdzielnia Energetyczna Zielona Energia Jutra
• Spółdzielnia Energetyczna Zielona Energia Odnowa
Dzięki temu możliwe jest objęcie wszystkich 6 gmin powiatu tucholskiego, przy zachowaniu limitu maksymalnie trzech gmin na jedną spółdzielnię.Agregacja prowadzona jest w powiecie tucholskim w gminach: Cekcyn, Gostycyn, Kęsowo, Lubiewo, Śliwice oraz Tuchola (gmina miejsko-wiejska).
Agregacja to nie tylko zbieranie zgłoszeń. To proces łączenia zapotrzebowania na energię z dostępną mocą OZE, który ma pozwolić:
• szybciej uruchomić rozliczanie w spółdzielni,
• realnie obniżyć koszty energii,
• umożliwić tańsze inwestycje, np. rozbudowę istniejących instalacji poprzez dołożenie paneli i konstrukcji tam, gdzie falownik i przyłącze już funkcjonują, co obniża koszt dodatkowej energii.
Wystarczy wypełnić krótką deklarację. Numer PPE znajdziesz na fakturze za prąd:
To pierwszy krok do uruchomienia lokalnej spółdzielni energetycznej i realnego obniżenia rachunków za prąd w powiecie tucholskim:
https://docs.google.com/forms/d/1CKSo0eEynUq5ryZuS7D3laTGEqTFVHPZebIMwY5jVVw/edit
Na terenie wskazanych gmin przedstawiciele Fundacji PIRE będą odwiedzać mieszkańców i przedsiębiorców. Wizyty mają charakter informacyjny – służą przedstawieniu założeń projektu, odpowiedzi na pytania oraz zebraniu danych PPE potrzebnych do analizy.

Tego dowiesz się z filmów animowanych o spółdzielniach energetycznych ze strony Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa.

+48 501 389 779