Wiadomości

Zamknij
W środę (24 czerwca) w świetlicy wiejskiej w Wieszczycach jubileusz 5-lecia obchodziło lokalne KGW. Stowarzyszenie skupia aktualnie 14 pań z różnych zakątków sołectwa, które łączą siły w działaniach na rzecz lokalnej społeczności.
Dosłownie piekielna pogoda nie wygrała z uczestnikami CykloCekcyna 2026. W tym roku było ich około 700! Zakończenie tej ogromnej imprezy dla rowerzystów i piechurów tradycyjnie odbyło się w cekcyńskim amfiteatrze – w sobotę 27 czerwca.
Dokładnie rok musieliśmy czekać na imprezę w tym, właśnie rok temu odkrytym miejscu. Ale było warto! Teren przy pubie Fair Play piątkowego wieczora rozgrzał się do czerwoności.
Odsłonięcie postumentu i ławeczki przy 18 południku było całkowicie nowym punktem wydarzenia w Krzywogońcu, które do tej pory było na swój sposób podwójne. Składało się Festynu Leśnej Pszczoły i później Świętojańskiego Poezjowania. Dzień w miejscowości w gminie Cekcyn stał się jeszcze bardziej intensywny.
- Jak przychodziłem, było tu szczere pole... Zostanę w Tucholi - mówi "Tygodnikowi" ksiądz Wiesław Herold. W najbliższą niedzielę parafianie oficjalnie dowiedzą się, że ich proboszcz w sierpniu tego roku przejdzie na emeryturę. Wiadomo już, że nowym proboszczem parafii Opatrzności Bożej w Tucholi Rudzkim Moście zostanie aktualny wikariusz z Człuchowa Marcin Szopiński.
"Nie zamykajcie naszych wspomnień!" To jeden z wersów piosenki, która powstała w odpowiedzi na decyzję o likwidacji szkoły. Dzisiaj (26 czerwca) wyjątkowa nikt nie chciał opuszczać jej murów. Dzieci 1 września już tutaj nie wrócą. Kończy się historia miejsca, które budowały (dosłownie i przenośni) pokolenia mieszkańców. – Przykro mi, że musieliście to przeżywać. Jednocześnie jestem wam niezmiernie wdzięczna, że nie porzuciliście tej szkoły. Zostaliście z dziećmi i z nami wszystkimi do samego końca. To naprawdę zaszczyt być waszą dyrektorką – mówiła do zebranych ta, która do końca stała na czele Szkoły Podstawowej im. Bolesława Meggera.
To koniec... 26 czerwca (piątek) zakończyła się historia Szkoły Podstawowej im. Leona Wyczółkowskiego w Kiełpinie. Po raz ostatni w murach tej szkoły pojawili się uczniowie, nauczyciele, rozdano świadectwa, pożegnano absolwentów i na koniec wybrzmiał ten wyjątkowy, zapamiętany przez wielu do końca życia ostatni dzwonek.
Dwóch uczniów ze średnią 6.0! I ostatnie zakończenie roku szkolnego w karierze zawodowej Jerzego Kornasia. To najważniejsze chwile piątkowej uroczystości, którą miał Zespół Szkół Licealnych i Technicznych w Tucholi.
Po olbrzymiej tragedii, do której doszło w czwartek 25 czerwca w Czarnej Wodzie, organizowana jest akcja pomocowa dla rodziny. Straciła 7-letnią córkę, które ciało odnaleziono podczas akcji ratunkowej. Dom spłonął. Trwa zbiórka dla poszkodowanych.
W gronie nagrodzonych znalazło się 10 uczennic i 3 uczniów. Gratulacje oraz życzenia najlepszym absolwentom złożyli przedstawiciele gminy z wójtem Radosławem Januszewskim na czele, a także dyrektorzy szkół w Żalnie i Kęsowie.
"Al**u akb*r!". Wiadomości od podłożeniu bomby z takimi słowami na zakończenie na skrzynkach mailowych ratusza, policji w Tucholi i nawet Domu Pomocy Społecznej w Wysokiej. Centralne Biuro Śledcze Policji uspokaja, że wiadomości mają niska wiarygodność. Policja aktualnie sprawdza źródła ich nadania.
Choć wydarzenie w Kruszce mogło sprawiać wrażenie targów rolniczych, gospodarz zaznacza: stanowiska i prezentacje towarzyszą głównemu punktowi Demo Farmy. A nim jest eksperyment odważnej uprawy na glebie niskiej jakości. Aktualnie widać potencjał, ale jaki będzie efekt eksperymentu dowiemy się po żniwach.
Gdy na tafli jeziora pojawiły się pierwsze wianki, a nad Głęboczkiem rozbrzmiała nastrojowa, słowiańska muzyka, było już jasne, że Borowiacka Noc Świętojańska stała się jednym z najciekawszych wydarzeń początku lata w Tucholi. Mieszkańcy licznie odpowiedzieli na zaproszenie organizatorów, a atrakcji nie brakowało do późnego wieczora. Wróciła impreza z charakterem – tym borowiackim i tym słowiańskim – oba połączyły mieszkańców z dawnymi przodkami.
Do bardzo niebezpiecznej dla zdrowia i życia sytuacji doszło w środę wieczorem (24 czerwca) nad jeziorem Głęboczek w Tucholi. Akurat trwała tu duża impreza - Borowiacka Noc Świętojańska i na szczęście na miejscy były setki ludzi, a także służby ratownicze z OSP, które zabezpieczały imprezy. Jak się dowiedzieliśmy, młody chłopak najpierw wypłynął daleko na taflę jeziora, ale już przy powrocie zaczęły się kłopoty. Pod wodę "poszedł' przy pomoście.
Muzeum Borów Tucholskich i Tucholski Park Krajobrazowy zorganizowały wspólne wydarzenie pod nazwą Świętojanki w Borach. Jak sama nazwa wskazuje, impreza nawiązywała do ludowych wierzeń związanych z letnim przesileniem słońca. Licznie zgromadzone dzieci oraz dorośli mieli okazję wziąć udział w aktywnościach związanych z obchodami Świętojanek, jak i regionem Borów Tucholskich.