Do dwóch pożarów doszło w środę (3 czerwca) przy os. Leśnym w Tucholi. Fot. Piotr Paterski
To dopiero czynności policyjne mogą stwierdzić, czy w najbliższych okolicach os. Leśnego w Tucholi mieliśmy do czynienia z podpaleniami, czy nie. Pewnym jest, że w środę wieczorem strażacy wspomagani nadleśnictwem interweniować przy dwóch pożarach w bliskiej odległości od siebie prawie w tym samym czasie. I nie są to pierwsze wizyty służb w tej okolicy w ostatnich miesiącach.
Jednostki Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Tucholi zaalarmowane ruszyły do akcji w pobliże os. Leśnego w Tucholi. W stan gotowości podniesione było też Nadleśnictwo Tuchola. Jego pracownicy pojawili się na miejscu zdarzenia, a właściwie... dwóch. W niedalekiej odległości od siebie. W niebo wzbił się dromader Nadleśnictwa Tuchola - samolot gaśniczy - którego loty także z miasta obserwowali wieczorem Tucholanie. Nad lasem unosił się wysoki słup dymu, co nagraliśmy z drona (niżej).
Okazało się, że akcja gaśnicza jest niezbędna w dwóch niedalekich od siebie miejscach w podobnym czasie. W pierwszym przypadku ogień pojawił się w części uprawnej. Kiedy tam trwały czynności, dotarło drugie zgłoszenie dotyczące głębszego fragmentu w lesie. Niedaleko tego miejsca przechodzi popularna ścieżka. Jak podają Lasy, pożary objęły łącznie 12 arów.
Obie akcje gaśnicze okazały się skuteczne.
Niepokój wśród służb budzi jednak inny fakt. Nie są to pierwsze przyjazdy strażaków w te miejsca w ostatnich miesiącach. O powracających pożarach informowało niedawno Nadleśnictwo Tuchola. To jednak czynności policji mogą oficjalnie stwierdzić, czy to zaprószenia ognia dochodzi na Leśnym celowo czy nie.
- Wszystkie okoliczności będą wyjaśniane, jednak wiele wskazuje na to, że z dużym prawdopodobieństwem mogło dojść do celowego podpalenia
- podaje Nadleśnictwo i Regionalna Dyrekcja LP.
Temat będziemy kontynuować.
FOTORELACJA:
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"5699"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz