Piłkarze z Raciąża w tej chwili są jeszcze w drodze do domu, ale można już nieco powiedzieć o meczu pod golubskim zamkiem. Spotkanie miało dynamiczny przebieg, bo zakończyło się jednobramkowym zwycięstwem gospodarzy, a goli było aż siedem.
Siedem bramek strzelono w Golubiu-Dobrzyniu, ale o jedno trafienie mniej mieli Borowiacy, co oznacza stracone punkty i radość miejscowej drużyny ze zwycięstwa nad wiceliderem. W tej niesprzyjającej sytuacji jest jeden plus dla Raciążan - Pomorzanin Toruń wysoko przegrał w Bydgoszczy.
Co oznacza porażka dwóch pierwszych drużyn? Nic innego jak fakt, że nadal na szczycie tabeli będzie jeden punkt różnicy między Torunianami i Raciążanami. Niewielu się spodziewało, że obie najlepsze drużyny klasy okręgowej doznają porażek. O ile w przypadku Raciążan to strata punktów po walce, o tyle wysoka przegrana Pomorzanina w Bydgoszcz w meczu z Polonią to jakiś fenomen. Tylko same zainteresowane drużyny znają tajemnicę wysokiego wyniku, tymczasem działa on na korzyść Raciążan, którzy ciągle mają do nadgonienia tylko i aż jeden punkt.
Nie zmienia to faktu, że Rawys CEO przegrał nad Drwęcą z niżej notowanym przeciwnikiem i to może niepokoić. Borowiacy pierwsi otworzyli wynik, ale pod koniec pierwszej połowy miejscowy zespół zdołał wyrównać i wynik w tym czasie nadal stanowił niewiadomą. Po przerwie skutecznością wykazali się Golubianie, strzelając aż dwie bramki. Rawys CEO rozpoczął pogoń, ale nie zdążył. Gol z karnego na 3:2 pobudził Rawysa CEO, ale gdy czwartą bramkę zdobyli miejscowi, szansa na choćby punt oddalała się, choć do końca meczu był ponad kwadrans. Trzeci gol dał niespełniona nadzieje na remis. Mecz zakończył się zwycięstwem Drwęcy, a z obozu Rawysa CEO nadeszły wieści, że z racji kontuzji mecz Borowiacy kończyli w dziesiątkę. Ciekawostka: trzecią bramkę dla gości zdobył głową Jakub Lepak - bramkarz Raciążan.
Jednocześnie warto zwrócić uwagę na fakt, że będąca na trzecim miejscu w tabeli drużyna PAP Osielsko - wcześniej upatrywana w gronie faworytów ligi - dziś pochwaliła się w swoich mediach społecznościowych zwycięstwem z Promieniem Kowalewo Pomorskie aż 10:0.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz