Sport

Zamknij

Rawys CEO na tarczy po meczu w Golubiu-Dobrzyniu, ale... Najbardziej zaskakuje wynik lidera!

Jarosław Kania Jarosław Kania 21:12, 23.05.2026 Aktualizacja: 21:32, 23.05.2026
Skomentuj Rawys CEO na tarczy po meczu w Golubiu-Dobrzyniu, ale... Najbardziej zaskakuje.. Nie udało się Rawysowi CEO zdobyć punktów nad Drwęcą.

Piłkarze z Raciąża w tej chwili są jeszcze w drodze do domu, ale można już nieco powiedzieć o meczu pod golubskim zamkiem. Spotkanie miało dynamiczny przebieg, bo zakończyło się jednobramkowym zwycięstwem gospodarzy, a goli było aż siedem. 

Siedem bramek strzelono w Golubiu-Dobrzyniu, ale o jedno trafienie mniej mieli Borowiacy, co oznacza stracone punkty i radość miejscowej drużyny ze zwycięstwa nad wiceliderem. W tej niesprzyjającej sytuacji jest jeden plus dla Raciążan - Pomorzanin Toruń wysoko przegrał w Bydgoszczy. 

Co oznacza porażka dwóch pierwszych drużyn? Nic innego jak fakt, że nadal na szczycie tabeli będzie jeden punkt różnicy między Torunianami i Raciążanami. Niewielu się spodziewało, że obie najlepsze drużyny klasy okręgowej doznają porażek. O ile w przypadku Raciążan to strata punktów po walce, o tyle wysoka przegrana Pomorzanina w Bydgoszcz w meczu z Polonią to jakiś fenomen. Tylko same zainteresowane drużyny znają tajemnicę wysokiego wyniku, tymczasem działa on na korzyść Raciążan, którzy ciągle mają do nadgonienia tylko i aż jeden punkt. 

Nie zmienia to faktu, że Rawys CEO przegrał nad Drwęcą z niżej notowanym przeciwnikiem i to może niepokoić. Borowiacy pierwsi otworzyli wynik, ale pod koniec pierwszej połowy miejscowy zespół zdołał wyrównać i wynik w tym czasie nadal stanowił niewiadomą. Po przerwie skutecznością wykazali się Golubianie, strzelając aż dwie bramki. Rawys CEO rozpoczął pogoń, ale nie zdążył. Gol z karnego na 3:2 pobudził Rawysa CEO, ale gdy czwartą bramkę zdobyli miejscowi, szansa na choćby punt oddalała się, choć do końca meczu był ponad kwadrans. Trzeci gol dał niespełniona nadzieje na remis. Mecz zakończył się zwycięstwem Drwęcy, a z obozu Rawysa CEO nadeszły wieści, że z racji kontuzji mecz Borowiacy kończyli w dziesiątkę. Ciekawostka: trzecią bramkę dla gości zdobył głową Jakub Lepak - bramkarz Raciążan.  

Jednocześnie warto zwrócić uwagę na fakt, że będąca na trzecim miejscu w tabeli drużyna PAP Osielsko - wcześniej upatrywana w gronie faworytów ligi - dziś pochwaliła się w swoich mediach społecznościowych zwycięstwem z Promieniem Kowalewo Pomorskie aż 10:0. 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%