AgroTygodnik

Zamknij

AgroTygodnik: Truskawka nawet w maju? Surowa zima nie przeszkodziła, a nagła wiosna może przyśpieszyć zbiór

Piotr Paterski Piotr Paterski 08:45, 23.03.2026 Aktualizacja: 08:58, 23.03.2026
Skomentuj AgroTygodnik: Truskawka nawet w maju? Surowa zima nie przeszkodziła Mariusz Balcerzak przyznaje, że długa i mroźna zima nie wpłynęła na plantację truskawek. Jeśli teraz pogoda będzie sprzyjać, zbiór może nastąpić w tym roku wyjątkowo szybko, nawet w maju. Fot. archiwum prywatne

Jeśli w pogodzie nie wydarzy się już nic nadzwyczajnego, to polska truskawka gruntowa może być dostępna pod koniec maja albo nieco szybciej. Tak, co prawda ostrożnie, prognozuje plantator Mariusz Balcerzak. Czy jest szansa, aby cena nie przebiła ubiegłorocznej? Jeszcze niedawno wiele na to wskazywało, ale wtedy doszło do wybuchu poważnego konfliktu na Bliskim Wschodzie, a jego pokłosie uderza w każdą gałąź gospodarki, w tym w rolnictwo.

REKLAMA

O to, jak będzie wyglądać stan ulubionego owocu Polaków we właśnie rozpoczynającym się wiosennym sezonie, pytamy plantatora Mariusza Balcerzaka z Pruszcza. Najpierw do myślenia dała pogoda. Od wielu lat nie mierzyliśmy się z tak długą i mroźną zimą. Choć wbrew pozorom jednocześnie przewidywalną, nie licząc kilku dni z plusową temperaturą czy marznącymi opadami.

To dobrze, że była taka zima. Pojawiły się co prawda pewne obawy związane z lodem na powierzchni. Śniegu było mało, a ziemię przykrył lód. Brak powietrza doprowadza do tego, że roślina może się udusić. Przede wszystkim o to należało się martwić. Lody zeszły, a truskawka wygląda dobrze. Zwłaszcza w porównaniu do zeszłego roku, bo wtedy prezentowała się dramatycznie

– mówi Mariusz Balcerzak. Przypomnieć należy, że ubiegłoroczna zima była pozbawiona... zimy. Jednak do pewnego, nagłego momentu, kiedy już miała się zakończyć. Ówczesne mrozy w lutym wyrządziły wiele szkód, a potem jeszcze wracały przymrozki.

Jeśli teraz będą jeszcze wracać przymrozki do -3 lub -4 stopni, to nie wydarzy się nic złego

– tłumaczy plantator. Z prognozami na ten sezon jest jednak jeszcze ostrożny. Pogoda lubi płatać figle. Niejednokrotnie plantatorzy albo sadownicy borykali się z mrozami nawet na przełomie kwietnia i maja. Oczywiście najlepiej byłoby, aby mrozy czy inne zjawiska atmosferyczne nie dosięgnęły truskawek w okresie wzrostu i kwitnienia.

Mam nadzieję, że ten rok nadrobi wydarzenia z zeszłego sezonu. Przemarznięcia rzędu 80 czy nawet 90 procent były tragiczne dla wielu plantacji

– wspomina Mariusz Balcerzak.

REKLAMA

Koniec maja, a może nawet szybciej

Wiosna zaskoczyła i pod względem utrzymującej się dłużej dodatniej temperatury przyszła bardzo szybko. Na plantacji truskawki pierwsze zabiegi pielęgnacyjne rozpoczęły się wcześniej niż zwykle, bo zazwyczaj ruszają w ostatnim tygodniu marca albo nawet na przełomie marca i kwietnia. Wśród takich działań jest np. usunięcie liści. Kolejno stosowane są zabiegi regeneracyjne i nawożenie. Jak mówi Mariusz Balcerzak: „wegetacja zaczyna się bujać”. Możemy więc mieć do czynienia z sytuacją zgoła inną niż rok temu.

Jeśli nadal będzie tak ciepło i nie dotkną nas żadne perturbacje, to truskawka gruntowa będzie dostępna na koniec maja, a może nawet nieco prędzej. To dużo szybciej niż poprzednio. Jak widać każdy rok pod względem klimatu jest inny i trzeba podchodzić do sezonu indywidualnie. Nie ma żadnej zasady

– ocenia plantator.

Ile zapłacimy za truskawkę w tym roku?

Raczej będzie w cenie

– przewiduje Mariusz Balcerzak, choć do tematu finansowego na razie podchodzi z rozwagą. Między innymi dlatego, że doszły nagle zewnętrzne okoliczności, które wzburzyć mogą – a właściwie już zaczęły to robić – każdą gałąź gospodarki.

Nie powinno być drożej niż w roku ubiegłym, ale wpływ na cenę może mieć sytuacja geopolityczna

– mówi plantator. Wojna na Bliskim Wschodzie uderza w rolnictwo. Gospodarze bardzo obawiają się ciągłej podwyżki cen nawozów. Wojna bowiem gwałtownie podbiła stawki za gaz ziemny, który jest podstawowym surowcem do produkcji nawozów azotowych. Do tego stale rośnie cena oleju napędowego.

Jedno i drugie już zdążyło wystrzelić. Olej po 7,50 zł w hurcie to już cena kosmiczna. Jeżeli ten trend nie będzie chwilowy i się nie odwróci, ucierpią nie tylko rolnicy. Wszystkie produkty pójdą do góry, bo wszystko opiera się na paliwie i transporcie. Taniej nie będzie

– ubolewa nasz rozmówca.

Optymalną ceną za truskawkę w hurcie było 8-10 zł za kilogram. W sklepach ceny są zawsze wyższe ze względu na marżę. Mariusz Balcerzak chciałby zmieścić się właśnie w tych granicach.

Fot. archiwum prywatne Mariusza Balcerzaka.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%