Poradnik Budowlany

Zamknij

Małe jest piękne? Dla kogo dom wielkości mieszkania?

Artykuł sponsorowany 09:47, 18.05.2026 Aktualizacja: 09:55, 18.05.2026
Skomentuj Małe jest piękne? Dla kogo dom wielkości mieszkania? Jerzy Jasionowicz uważa, że rosnąca popularność małych domów modułowych wynika z połączenia kilku czynników: ekonomii, szybkości realizacji, zmieniających się potrzeb oraz rosnącej świadomości ekologicznej. Fot. (kt) / nadesłane

Czy niewielkie domy z fabryki rzeczywiście zmieniają reguły gry na rynku nieruchomości? Budynki, w których może zamieszkać cała rodzina, powstają w kilka tygodni. I mogą być tańsze, niż mieszkanie w bloku. Zwłaszcza, jeśli masz już działkę. Zaglądamy do małych domów modułowych.

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

W Poradniku Budowlanym szczegółowo przyglądaliśmy się już technologii budowy domów modułowych. Sprawdziliśmy, jak powstają budynki, których elementy konstrukcyjne przyjeżdżają na działkę prosto z fabryki. Na miejscu, zgodnie z instrukcją, składane są niczym klocki. Już jesienią zeszłego roku wspominaliśmy, że domy modułowe stają się alternatywą dla mieszkań w bloku: 

::news{"type":"see-also","item":"23841"}

Mogą one być wykorzystywane do sezonowego wypoczynku, ale przede wszystkim stać się miejscem do zamieszkanie na stałe. Ich powierzchnie są bardzo różne, nas interesują te porównywalne z mieszkaniami. Firmy oferują na przykład domy wielkości... kawalerki – 30 czy 35 m2. Takie „mieszkanie” w pakiecie z własną działką coraz częściej jest ciekawą opcją dla singli, młodych małżeństw czy emerytów. Domy modułowe równie dobrze mogą mieć jednak 70 czy ponad 100 m2, co sprawia, że chętnie wybierają je rodziny z dziećmi. Wszystko zależy od potrzeb i zasobności portfela.

REKLAMA

Finanse – na nie patrzymy zawsze

Jak zauważa Jerzy Jasionowicz z Centrum Energii Odnawialnej, jeszcze stosunkowo niedawno dom kojarzył się przede wszystkim z dużą przestrzenią, w której pomieści się rodzina wielopokoleniowa – z kilkoma pokojami, ale jednocześnie wysokimi kosztami budowy oraz utrzymania. Dziś coraz więcej osób świadomie odchodzi od tego modelu, wybierając mniejsze domy modułowe. Czy to chwilowa moda, czy stale rosnący trend, który wynika ze zmian społecznych i ekonomicznych?

Jednym z najważniejszych powodów rosnącej popularności domów modułowych jest ich dostępność finansowa. W porównaniu z tradycyjną budową koszt realizacji jest zwyczajnie niższy. Krótszy czas budowy, ograniczenie robocizny oraz możliwość produkcji elementów w fabryce sprawiają, że inwestorzy mogą zaoszczędzić zarówno pieniądze, jak i czas. Dla wielu osób to jedyna realna szansa na własny dom bez konieczności zaciągania kredytu na kilkadziesiąt lat

– zauważa nasz rozmówca.

Konkretne przykłady? Koszty budowy 35-metrowego domu z antresolą mieszczą się w przedziale od 170 do 250 tys. zł. Cena zależy rzecz jasna głównie od standardu wykończenia. Doliczyć należy przygotowanie działki, przyłącza, źródło ogrzewania plus ewentualne opcje dodatkowe – fotowoltaika, klimatyzacja. Jeszcze bardziej interesująco robi się przy domu modułowym o powierzchni 70 m2, w którym spokojnie zamieszka 4-osobowa rodzina (w bloku to najczęściej jedne z największych dostępnych mieszkań). Taki budynek w stanie deweloperskim może być dostępny już za około 250 tys. zł. Wspomniany stan deweloperski obejmuje gotowe: dach, okna, drzwi zewnętrzne, gładź na wszystkich ścianach, niezbędne instalacje, czy tzw. biały montaż, czyli podstawowy wariant włączników i gniazdek.

Ten niepozornie wyglądający dom ma 70 m2. W podstawowym układzie na parterze jest salon z aneksem kuchennym, sypialnia i łazienka. Na piętrze znajdują się dwa pokoje i druga łazienka.

REKLAMA

Szybka budowa i mniejsze koszty na co dzień

Nie bez znaczenia jest szybkość realizacji. Dom modułowy może powstać nawet w kilka tygodni, podczas gdy tradycyjna budowa trwa często kilkanaście miesięcy, a czasami ciągnie się latami. Możliwość szybkiego zamieszkania „na swoim” jest ogromnym atutem.

To szczególnie ważne dla młodych ludzi oraz osób, które chcą uniknąć długotrwałych i stresujących procesów budowlanych

– mówi właściciel firmy CEO.

Nie da się nie zauważyć, że zmienia się styl naszego życia. Coraz więcej osób wybiera minimalizm i świadome ograniczanie przestrzeni. Małe domy modułowe wpisują się w filozofię „mniej znaczy więcej”. Mniejsza powierzchnia to nie tylko niższe koszty utrzymania, ale także mniej rzeczy, mniej sprzątania i większa kontrola nad codziennym życiem. Dla wielu to większy komfort psychiczny i lepsza jakość życia.

Co można zrobić w kilka miesięcy?

Dużą rolę odgrywa tu również elastyczność i mobilność. Pamiętajmy, że opisywane konstrukcje nierzadko można rozbudować. Zrobiło się za mało miejsca? W wielu przypadkach istnieje możliwość dosłownie „doklejenia” kolejnego modułu do istniejącej już konstrukcji. Niektóre jesteśmy nawet w stanie... przenieść w inne miejsce!

Dla coraz szerszego grona inwestorów ważny pozostaje też aspekt ekologiczny. Domy modułowe powstają z materiałów przyjaznych środowisku, choćby certyfikowanego drewna skandynawskiego czy paneli SIP. Najczęściej montowane są również odnawialne źródła energii, a mniejsza powierzchnia oznacza niższe zużycie prądu. Sam proces produkcji modułów natomiast generuje mniej odpadów niż tradycyjna budowa. Co ciekawe podczas budowy w tradycyjnej technologii zużywa się nawet 12.000 litrów wody na wykonanie: tynków, stropów i posadzek. Cała ta wilgoć musi następnie odparować, co może potrwać do kilku miesięcy. W tym samym czasie da się dostarczyć i zmontować dom modułowy o powierzchni nawet 70 mw stanie surowym zamkniętym.

Rosnąca popularność małych domów modułowych wynika z połączenia kilku czynników: ekonomii, szybkości realizacji, zmieniających się potrzeb oraz rosnącej świadomości ekologicznej. To odpowiedź na współczesne oczekiwania, elastyczna, przystępna i dopasowana do realiów dzisiejszego świata

– podsumowuje Jerzy Jasionowicz.

Minusy

Słabe strony opisywanego rozwiązania na pewno się znajdą, bo małe domy modułowe – jak wszystko – nie są rozwiązaniem dla każdego. Ograniczona powierzchnia może być wyzwaniem, szczególnie dla rodzin lub osób przyzwyczajonych do większej przestrzeni. Pewnym minusem bywa mniejsza elastyczność projektowa – w porównaniu do budowy tradycyjnej – zwłaszcza przy tańszych modelach, gdzie wybór jest ograniczony. Dodatkowo w niektórych lokalizacjach mogą zdarzyć się formalne przeszkody związane z uzyskaniem pozwoleń, a przede wszystkim dostarczeniem na działkę materiałów potrzebnych do budowy. Warto pamiętać, że mimo rosnącej popularności rynek domów modułowych wciąż się rozwija. Oznacza to różny poziom jakości wykonania w zależności od producenta. Wiele aspektów wskazuje jednak, że trend inwestowania w mniejsze budynki nie tylko się utrzyma, ale będzie się dalej rozwijał. Takie domy przestają być alternatywą, a stają się świadomym wyborem coraz większej liczby osób.

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

Ten 35-metrowy dom to: salon z aneksem kuchennym, łazienka, wiatrołap i obszerna antresola.

(Artykuł sponsorowany)
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%