Dosłownie piekielna pogoda nie wygrała z uczestnikami CykloCekcyna 2026. W tym roku było ich około 700! Zakończenie tej ogromnej imprezy dla rowerzystów i piechurów/biegaczy tradycyjnie odbyło się w cekcyńskim amfiteatrze – w sobotę 27 czerwca.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
CykloCekcyn to niezwykłe wydarzenie sportowe, które wymaga od uczestników umiejętności szybkiego analizowania terenu, podejmowania trafnych decyzji nawigacyjnych oraz dużej elastyczności. Rajd ten tyczy się dwóch dyscyplin – biegu oraz jazdy rowerem na orientację.
Podczas biegu zawodnicy muszą poruszać się jak najszybciej między punktami kontrolnymi, używając mapy i kompasu do nawigacji. W Borach Tucholskich trasy wyznaczone są przede wszystkim na terenach leśnych. Podobnie jest z jazdą rowerem na orientację.
Podstawa sportów na orientację to umiejętność czytania szczegółowych map terenowych. Mapy te są precyzyjne i zawierają wiele charakterystycznych elementów, co ułatwia poruszanie się i określanie aktualnej lokalizacji. Wykorzystanie kompasu jest kluczowe do ustalenia kierunków, którymi należy się poruszać. Dzięki niemu można zorientować mapę względem kierunków świata. Na trasie wyznaczone są punkty kontrolne – miejsca oznaczone na mapie lub w terenie, które uczestnicy zawodów muszą odwiedzić. Często są to siatki drewnianych słupków z dziurkaczem i kodem QR. Zawodnicy docierają do tych punktów i potwierdzają ich odwiedzenie poprzez włożenie specjalnej karty kontrolnej do dziurkacza lub poprzez skanowanie kodu QR. Punkty kontrolne są kluczowym elementem w zawodach na orientację, decydującym o poprawności przebiegu trasy i wynikach zawodników.
Tegoroczny CykloCekcyn rozpoczął się już w piątek (26 czerwca), kiedy to odważni piechurzy ruszyli w nocą trasę na dystansie 20 kilometrów.
NOCNA TRASA:
Najwięcej uczestników rajdu wyruszyło jednak w sobotę (27 czerwca). Pogoda była mordercza, ale mimo ogromnego upału zawodnicy dotarli na metę.
::news{"type":"see-also","item":"29147"}
Zakończenie zawodów tradycyjnie odbyło się w amfiteatrze w Cekcynie. Tę część wydarzenia poprowadzili Agnieszka Schreiber z Urzędu Miejskiego w Tucholi oraz wieloletni organizator i twarz CykloCekcyna – Tomasz Słomiński z Gminnego Ludowego Klubu Sportowego Cis Cekcyn.
Duet ten na samym początku podziękował za zaangażowanie licznym firmom, które wsparły imprezę, samorządom, uczestnikom oraz niezwykle ważnym osobom – wolontariuszom.
Nagrody wręczono w licznych kategoriach, bo i tras do wyboru była cała masa. Od tych pieszych na 5 kilometrów, ale też np. 50 km (w takim upale – szacunek!) po rowerowe, m.in. na: 15, 35, 60 a nawet 100 km! Co warte podkreślenia – w tym roku ścigano się nie tylko na terenie gminy Cekcyn, ale również Tuchola.
Piękne statuetki i nagrody rzeczowe zwycięzcy odbierali z rąk: Ilony Lesikowskiej – przewodniczącej Rady Powiatu Tucholskiego, Andrzeja Urbańskiego – starosty tucholskiego, Jacka Brygmana – wójta gminy Cekcyn oraz Wojciecha Kocińskiego – dyrektora Ośrodka Sportu i Rekreacji w Tucholi.
Pełne wyniki zawodów opublikujemy w osobnym artykule, kiedy organizatorzy opracują wszystkie listy.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"5882"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz