Wiadomości

Zamknij

Co wydarzy się na drogach powiatowych? Mamy konkretne zapowiedzi

Anna Lipska Anna Lipska 15:02, 12.06.2026 Aktualizacja: 15:18, 12.06.2026
Skomentuj Co wydarzy się na drogach powiatowych? Mamy konkretne zapowiedzi Jedno z trwających zadań to budowa ścieżki rowerowej do Białowieży, o czym opowiedział widoczny na zdjęciu Arkadiusz Malinowski. Termin realizacji tego zadania przypada na okres wakacyjny. Fot. Anna Lipska

Stan dróg powiatowych i planowane na nich prace zawsze budzą zainteresowanie mieszkańców. Zarząd Dróg Powiatowych garścią ciekawostek sypie tradycyjnie w ramach corocznego sprawozdania. Wiemy, ile kosztowała ostatnia, wyjątkowo surowa zima. Poznaliśmy też pomysły drogowców na najbliższą przyszłość.

Jednym z omawianych punktów podczas niedawnego posiedzenia Rady Powiatu Tucholskiego (29 maja) było sprawozdanie z działalności Zarządu Dróg Powiatowych w Tucholi, które przedstawił dyrektor Arkadiusz Malinowski.

Sporo uwagi poświęcono tegorocznej, prawdziwej zimie – znacznie surowszej od tych, do których zdążyliśmy przyzwyczaić się w ciągu ostatnich 10, a może nawet 15 lat. Kierowcom życie uprzykrzały: śnieg, mróz czy marznące opady. Warunki pogodowe wielokrotnie oddziaływały na każdą sferę życia publicznego.

Pracownicy ZDP w związku z zimowym utrzymaniem dróg odnotowali łącznie 180 wyjazdów z bazy. W tym czasie, zgodnie z systemem ewidencjonowania floty ZDP, piaskarki pokonały 26.074 km, co przełożyło się na 1498 godzin pracy kierowców.

O tym, że tegoroczna zima była zupełnie inna niż poprzednie, świadczą kwoty wydane na: sól bądź pył solny (sezon 2025/2026 – 320.000 zł, 2024/2025 – 127.640 zł ,2023/2024 – 154.770 zł), piasek (2025/2026 – 45.000 zł, 2024/2025 – 19.162 zł, 2023/2024 – 25.092 zł), paliwo (2025/2026 –79.000 zł, 2024/2025 – 20.252 zł,2023/2024 – 108.390 zł) czy zewnętrzne usługi odśnieżania (2025/2026 – 120.000 zł, 2024/2025 – 65.237 zł, 2023/2024 – 38.000 zł).

Łącznie w minionym sezonie zimowym wydano 564.000 zł, a w poprzednich latach, tj. 2024/2025 – 232.291 zł, 2023/2024 – 326.252 zł.

Jakie projekty szykuje powiat?

W kolejnej części Arkadiusz Malinowski zwrócił uwagę na dokumentacje, które w ostatnich miesiącach zostały wykonane bądź trwają nad nimi prace. I tak na przykład gotowe są formalności dla drogi w Stobnie. Powiat jest w trakcie opracowywania zezwolenia na realizację inwestycji drogowej (ZRID). O krok dalej są prace dotyczące ścieżki rowerowej ze Śliwic do Rosochatki.

Procedowany jest także projekt rozbudowy drogi powiatowej na odcinku Lubiewo – Lubiewice, co ma zakończyć się w lipcu.

Wykonany został projekt przebudowy drogi z Zamrzenicy do Minikowa. Na tym odcinku udało się już wykonać pierwszy etap robót ziemnych. Do zakończenia przedsięwzięcia potrzebne są jednak dodatkowe fundusze. ZDP dysponuje ponadto projektem remontu mostu w Białej. Jednostka wciąż pracuje nad dokumentacją dla zadania polegającego na przebudowie mostu w Plaskoszu, na drodze z Tucholi do Tlenia.

Ekspertyza wykonana w ubiegłym roku skutkuje nakazem jego przebudowy do 2030 roku. Termin nie jest zagrożony, bo na koniec grudnia dokumentacja powinna być gotowa

– kontynuował Arkadiusz Malinowski odnosząc się do mostu na „napoleonce”. Na prośbę radnego Krzysztofa Dereszyńskiego uściślił, że obecna konstrukcja miałaby zostać rozebrana do podpór. Oznacza to, że istniejące słupy pozostaną, a na nich powstanie nowy trakt ze ścieżką rowerową. Koszt tego przedsięwzięcia, wskazany przez dyrektora ZDP, to 10 mln zł.

Zadbają o drzewa przy drogach

Arkadiusz Malinowski poinformował radnych, że od początku tego roku podległa mu jednostka pracowała nad wnioskiem o dofinansowanie na pielęgnację drzew. Powiat tucholski znalazł się w bardzo wąskim gronie samorządów z naszego województwa, którym udało się pozyskać dodatkowe środki w wysokości ponad 420.000 zł. Dzięki temu drzewa pielęgnowane będą poprzez m.in. mechaniczne kształtowanie korony czy cięcia sanitarne.

Malinowski wyszczególnił pięć odcinków, które zostały uwzględnione w tym wniosku. Mowa o drogach: Tuchola – Stobno – Raciąż, Żalno – Tuchółka, Szumiąca – Bysławek – Klonowo, Wielka Klonia – Mała Klonia oraz Wielka Klonia – Gostycyn.

Łącznie mamy 1506 sztuk drzew. Zadanie rozbite jest na 3 lata. Zaczynamy w tym roku poza okresem lęgowymi poprowadzimy prace do lutego

– poinformował dyrektor i dodał, że zarząd dróg będzie starać się o kolejne środki.

Czy jest szansa na nową drogę do Brzeźna?

Podczas dyskusji radny Andrzej Pruszak zapytał o projekt modernizacji drogi Śliwice – Brzeźno.

Mamy gotowy projekt od Łobody do Brzeźna. To newralgiczne wąskie gardło. Wartość inwestycji wynosi 8 mln zł. Będziemy monitorować sprawę pod kątem dofinansowań zewnętrznych. Tę drogę trzeba całą rozebrać i wybudować na nowo. Jeśli chodzi odcinek Śliwice – Łoboda, to w chwili obecnej dokończyliśmy prace projektowe jedynie od przejazdu kolejowego do końca terenu zabudowanego, tj. około kilometra. Wykonaliśmy ugięcia nawierzchni, z których wynika, że dla tej kategorii ruchu potrzebne jest wzmocnienie jedną warstwą. Myślę, że ten odcinek zostanie wyremontowany do końca wakacji. Będziemy ogłaszać przetarg

– zapowiedział szef drogowców.

Co z pozostałym odcinkiem tej drogi? Od końca terenu zabudowanego w Śliwicach do Łobody potrzebna jest rozbiórka. Malinowski stwierdził, że ZDP ma tam problem z dwoma obiektami mostowymi przy młynie. Jeden z nich jest pod jurysdykcją powiatu, a drugi należy do Wód Polskich, z którymi trwają rozmowy na temat partycypacji w kosztach.

O tej drodze wypowiedział się również Eugeniusz Kłopotek, który podkreślił, że w pierwszej kolejności trzeba skoncentrować się na odcinku od Śliwic do Łobody, bo tam jest większy ruch, który później rozprasza się na mniejsze wsie. Do jego wypowiedzi odniósł się starosta Andrzej Urbański.

Pan Eugeniusz ma rację. Też stawiamy na to, aby zacząć od przejazdu kolejowego na ul. Łobockiej. Gmina przystąpiła do wymiany przyłączy, aby zanim cokolwiek zaczniemy robić, wykonane było to, co jest pod ziemią. Jest tutaj problem z wodociągiem i pracuje nad nim zakład usług komunalnych. Następnie przystąpimy do dyskusji nad modernizacją nawierzchni

– podsumował Urbański.

Co z siedemdziesiątką do Cekcyna i drogą w Trzebcinach?

Andrzej Pruszak po raz kolejny dopytywał też o zmianę organizacji ruchu na drodze między Cekcynem a Rudzkim Mostem. Przypomnijmy, że odkąd jest tam nowa nawierzchnia, wprowadzono ograniczenie do 70 km/h.

Prawnie nie ma możliwości, aby zdjąć tę siedemdziesiątkę. Została ona nałożona na nas jako obowiązek, na podstawie decyzji środowiskowej. My nie jesteśmy władni ani nie mamy prawa tego zmienić

– wytłumaczył dyrektor ZDP.

Podczas sesji pytano również, czy jest szansa na budowę nowej nawierzchni i chodników w Trzebcinach.

W ubiegłym roku był ogłoszony przetarg, ale nic z tego nie wyszło ze względów finansowych. Dwa tygodnie temu został powtórzony. Przebudowa drogi w Trzebcinach od siedziby nadleśnictwa do granicy powiatu też nastąpi w tym roku

– zapowiedział Malinowski.

Z ust starosty w dużo bardziej powściągliwy sposób padło z kolei, że z budżetu województwa na ten cel mogą pojawić się dodatkowe środki w wysokości 2 mln zł. Resztę pieniędzy na to przedsięwzięcie powiat będzie musiał zabezpieczyć sam. 

Pamiętajcie państwo, że warunkiem realizacji jest korzystne rozstrzygnięcie tego przetargu w granicach 5-6 mln zł. Jeśli będzie więcej, to będziemy mieli problem

– przyznał włodarz.

Radni wymieniają kolejne drogowe potrzeby

Podczas piątkowej sesji wspomniano również o kolejnej, wyczekiwanej inwestycji drogowej na terenie gminy Śliwice. Mowa o nowej nawierzchni i ścieżce do Lipowej. Umowę z wykonawcą podpisano w drugiej połowie maja. Przedsięwzięcia będą realizowane równolegle i powinny zakończyć się do początku grudnia.

Z kolei na na ścieżkę ze Śliwic do Rosochatki poszukiwane są dodatkowe środki.

Krzysztof Dereszyński zwracał uwagę na konieczność remontu drogi 1014C Bladowo – Słupy. W odpowiedzi usłyszał od wicestarosty Jerzego Kowalika, że nie do końca sensownym byłoby inwestowanie w tę drogę właśnie teraz. Jego zdaniem niewiadomo jeszcze, czy dojdzie do skutku budowa farmy fotowoltaicznej, a w związku z nią droga byłaby narażona na ciężki transport.

Aleksander Fennig z kolei apelował o podjęcie działań, które spowolniłyby niszczenie dróg na skutek jazdy przeciążonymi samochodami. Tutaj pomocne miałyby się okazać kontrole Inspekcji Transportu Drogowego.

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%