Tak prosto skonstruowane pytanie zadaliśmy mieszkańcom Tucholi i okolic przez internet: na naszym Facebooku. To była próba, a efekt przeszedł oczekiwania. Poza kilkoma żartami i złośliwościami, tucholanie bardzo konstruktywnie zaczęli podawać przykłady, czego brakuje w ich najbliższej okolicy. Oprócz powracającego basenu, który teraz brzmi raczej jak odległe marzenie, mieszkańcy miasta zwrócili uwagę na serię przyziemnych problemów do rozwiązania. Słabe oświetlenie nad Głęboczkiem i brak ławek na promenadzie? Gdzie jest dentysta na NFZ? Nie mamy schronów? W Tucholi brakuje... czystego powietrza? A może śmietników, by posprzątać po swoim psie? Przeczytajcie co znalazło się w prawie... 500 odpowiedziach. Jaki stosunek do przeprowadzonej przez nas sondy ma burmistrz Tucholi Tadeusz Kowalski?