– Boimy się – jednym głosem mówi duża grupa sąsiadów bloku przy ul. Kościuszki w Tucholi. Rozmawiamy z dziesięciorgiem mieszkańców. Opowiadają, że ich sąsiadka zachowuje się irracjonalnie, obraża, nachodzi także w godzinach nocnych, prowokuje. Ale też niekiedy w swoim zachowaniu popada ze skrajności w skrajność. Konkretne interwencje, ale też próby dialogu z kobietą podejmuje tucholska policja. Starała się reagować spółdzielnia mieszkaniowa, z której wiemy, że sprawą 72-letniej mieszkanki zajmuje się aktualnie sąd. Rozwiązania właśnie na drodze sądowej szuka dalsza rodzina kobiety.