Gdy Wojciech Ziółkowski (znany Cekcynianin, autor książek, poezji i scenariuszy, do niedawna nauczyciel) zaproponował nam opublikowanie nieco prowokującego felietonu na temat „Cekcyna – miasta”, nie miał prawa wiedzieć, że gmina ta wybije się prawie na szczyt rankingu rozwijających się gmin województwa kujawsko-pomorskiego. O tej obiektywnie stworzonej klasyfikacji na podstawie twardych danych i statystki, w której Cekcyn znalazł się obok Osielska i Białych Błot, pisaliśmy tydzień temu. Czy taki wynik to argument do tego, aby Cekcyn mógł zostać miasteczkiem? A czy właściwie powinien i chciałby? Przeczytajcie, co myśli o tym Ziółkowski. (pp)