Polecamy

Zamknij
"Nie zamykajcie naszych wspomnień!" To jeden z wersów piosenki, która powstała w odpowiedzi na decyzję o likwidacji szkoły. Dzisiaj (26 czerwca) wyjątkowa nikt nie chciał opuszczać jej murów. Dzieci 1 września już tutaj nie wrócą. Kończy się historia miejsca, które budowały (dosłownie i przenośni) pokolenia mieszkańców. – Przykro mi, że musieliście to przeżywać. Jednocześnie jestem wam niezmiernie wdzięczna, że nie porzuciliście tej szkoły. Zostaliście z dziećmi i z nami wszystkimi do samego końca. To naprawdę zaszczyt być waszą dyrektorką – mówiła do zebranych ta, która do końca stała na czele Szkoły Podstawowej im. Bolesława Meggera.
To koniec... 26 czerwca (piątek) zakończyła się historia Szkoły Podstawowej im. Leona Wyczółkowskiego w Kiełpinie. Po raz ostatni w murach tej szkoły pojawili się uczniowie, nauczyciele, rozdano świadectwa, pożegnano absolwentów i na koniec wybrzmiał ten wyjątkowy, zapamiętany przez wielu do końca życia ostatni dzwonek.
Dwóch uczniów ze średnią 6.0! I ostatnie zakończenie roku szkolnego w karierze zawodowej Jerzego Kornasia. To najważniejsze chwile piątkowej uroczystości, którą miał Zespół Szkół Licealnych i Technicznych w Tucholi.
Pogoda wręcz wymarzona, nieco cienia na trybunach, poza tym mnóstwo zabawy na murawie i rodzinna integracja. Festyn dla młodzieżowych drużyn Tucholanki przyciągnął tłumy na stadion przy ulicy Warszawskiej.
W gronie nagrodzonych znalazło się 10 uczennic i 3 uczniów. Gratulacje oraz życzenia najlepszym absolwentom złożyli przedstawiciele gminy z wójtem Radosławem Januszewskim na czele, a także dyrektorzy szkół w Żalnie i Kęsowie.
Wzorem lat ubiegłych sołectwo Wielka Klonia zaprasza do wspólnej zabawy pod chmurką. Szykuje się iście taneczna sobota (27 czerwca)!
"Al**u akb*r!". Wiadomości od podłożeniu bomby z takimi słowami na zakończenie na skrzynkach mailowych ratusza, policji w Tucholi i nawet Domu Pomocy Społecznej w Wysokiej. Centralne Biuro Śledcze Policji uspokaja, że wiadomości mają niska wiarygodność. Policja aktualnie sprawdza źródła ich nadania.
Choć wydarzenie w Kruszce mogło sprawiać wrażenie targów rolniczych, gospodarz zaznacza: stanowiska i prezentacje towarzyszą głównemu punktowi Demo Farmy. A nim jest eksperyment odważnej uprawy na glebie niskiej jakości. Aktualnie widać potencjał, ale jaki będzie efekt eksperymentu dowiemy się po żniwach.
Gdy na tafli jeziora pojawiły się pierwsze wianki, a nad Głęboczkiem rozbrzmiała nastrojowa, słowiańska muzyka, było już jasne, że Borowiacka Noc Świętojańska stała się jednym z najciekawszych wydarzeń początku lata w Tucholi. Mieszkańcy licznie odpowiedzieli na zaproszenie organizatorów, a atrakcji nie brakowało do późnego wieczora. Wróciła impreza z charakterem – tym borowiackim i tym słowiańskim – oba połączyły mieszkańców z dawnymi przodkami.
Muzeum Borów Tucholskich i Tucholski Park Krajobrazowy zorganizowały wspólne wydarzenie pod nazwą Świętojanki w Borach. Jak sama nazwa wskazuje, impreza nawiązywała do ludowych wierzeń związanych z letnim przesileniem słońca. Licznie zgromadzone dzieci oraz dorośli mieli okazję wziąć udział w aktywnościach związanych z obchodami Świętojanek, jak i regionem Borów Tucholskich.
Do pożaru pociągu relacji Bydgoszcz - Czersk doszło w środę (24 czerwca) przed godz. 17:00. Najpierw pasażerowie zauważyli dym. Udało się sprawnie ewakuować ich na przystanku Rosochatka w gminie Śliwice.
Nie tylko środowisko sportowe jest dziś smutne - kolejny raz wypada przekazać przykrą informację. Zmarł Leonard Chylewski - legenda tucholskiej siatkówki.
Rynek w Tucholi we wtorek 23 czerwca zamienił się w miejsce edukacji, profilaktyki i rodzinnej zabawy. Wszystko za sprawą wydarzenia „Bezpieczne Wakacje”.
Na trzy miesiące tymczasowo aresztowanych zostało dwóch mężczyzn w wieku 17 i 20 lat, którzy w biały dzień dokonali rozboju w parku za Urzędem Miejskim w Tucholi. Wybranego tam 17-latka zaatakowali dokonując kradzieży. Jeden z nich wyciągnął nóż.
Około godzinę trwało ustabilizowanie stanu kobiety, zanim mogła być śmigłowcem transportowana do szpitala. Strach pomyśleć, co stałoby się, gdyby nie błyskawiczna reakcja sąsiadów, a potem służb medycznych. A zaczęło od... użądlenia osy. To sytuacja, która w Borach Tucholskich może spotkać każdego z nas. Sprawdzamy, jak się przed nią przestrzec. Rad, które mogą uratować ludzkie życie, udziela lekarz Andrzej Myszkowski.