"To już dwadzieścia lat? Nawet nie zauważyliśmy, jak to szybko zleciało, a my ciągle gramy" - taka główna myśl towarzyszyła wszystkim, którzy zebrali się na gali dwudziestolecia istnienia Tucholskiego Klubu Piłkarskiego. Zacytowane słowa szczególnie dotyczą tych, którzy mają już dojrzały, piłkarski wiek, ale wciąż się czują młodzi i aktywni. Udowodnili to na boisku, rozgrywając jubileuszowy mecz. Pojawiło się wiele wspomnień, tematy się nie urywały, a w tym wszystkim wiele było radości, chłopięcej fantazji i energii.
Oni są niezatapialni - to można by rzec po spotkaniu podczas wielkiej gali jubileuszowej TKP, która stała się kolejną ważną kartą w historii tucholskiego klubu. Swoją drogą ta historia jest specyficzna w pozytywnym znaczeniu, bo TKP to drużyna wyjątkowa pod jednym względem: nie ma innego zespołu, który tak bawiłby się piłką, grając w lidze; nie istnieje inny team, który ma taki zdrowy dystans do siebie i podchodzi do rzeczy w sposób radosny, spontaniczny. To nie wszystko: TKP stosuje wielce autoironiczne podejście do piłki. Mówiąc wprost: panowie potrafią się niezłośliwie z siebie śmiać i czerpać czystą radość z gry. To wiele razy wypłynęło podczas obchodów jubileuszowych. Na okrągłe urodziny klubu zjechali się ludzie, których dawno w stolicy Borów nie widziano, ale taka okazja była powodem, by wrócić choć na dzień czy dwa w rodzinne strony. Dotyczy to choćby Jarosława Truszkowskiego - jednego z trenerów. Poza tym w holu zasiedli obecni i byli piłkarze, działacze.
Spotkanie poprowadzili Jakub Glazik (prezes klubu) i Jacek Jeziorski (członek zarządu, były trener TKP, jak się okaże nie po raz pierwszy - mistrz mikrofonu, czyli rewelacyjny komentator ze smaczkiem opisujący boiskowe działania kolegów z drużyny). Oficjalna część to przedstawienie historii klubu i przemowy zaproszonych gości. Wręczono pamiątkowe statuetki, klubowe szaliki i inne wyróżnienia ludziom najbardziej zaangażowanym w działalność TKP. Poza tym do zebranych piłkarzy i działaczy odezwali się m.in. Lidia Wrzesińska (przewodnicząca Komisji Odznaczeń i Wyróżnień Kujawsko - Pomorskiego Związku Piłki Nożnej) oraz Wojciech Kociński (dyrektor OSiR-u w Tucholi). Odczytano także list gratulacyjny od burmistrza Tucholi. Przedstawicielka piłkarskich władz wojewódzkich przekazała także upominek na jubileusz - worek z piłkami.
Jacek Jeziorski w pokazie multimedialnym zaprezentował rozwój drużyny, która po raz pierwszy, zanim jeszcze zgłosiła się do związkowych struktur, trenowała w Małpim Gaju. Dziś to raczej niewykonalne, ale wówczas stałe spotkania w tamtym miejscu dały zaczątek przyszłej regularnej drużynie. Ojcem TKP jest Czesław Główczewski, który nie mógł być obecny na uroczystości. W jego imieniu odebrał wyróżnienie i pamiątkę syn Krzysztof. Pierwszym prezesem został Janusz Korda. Z kolei Adam Górny został pierwszym kapitanem sformowanego zespołu. W swoich dziejach TKP zanotował jeden tylko awans, ale tej fakt też stał się przyczyną żartobliwych komentarzy. Otóż TKP zaczynał grę w klasie C, później jednak nastąpiła reorganizacja rozgrywek piłki nożnej w Polsce i tak I liga stała się ekstraklasą, a kolei klasa C zmieniła się w klasę B. Awans bez awansu, ale szczebel wyżej - to też się liczy. Drużyna TKP była widoczna na wielu wydarzeniach, turniejach halowych i tych na trawiastym boisku. Podkreślono zaangażowanie zespołu w turnieje charytatywne, także wsparcie dla WOŚP-u. Pierwszy mecz w rozgrywkach związkowych miał miejsce 2 września 2007 roku o godzinie 11.00. Był to pojedynek ligowy ze Startem II Pruszcz. Wynik: 1:2. Gola dla TKP strzelił Bartłomiej Słomiński.
- Bawiliśmy się zawsze piłką i bawimy do teraz, a nasze szeregi to grono ludzi radosnych, wyluzowanych - mówił Jacek Jeziorski. - Atmosfera w naszej drużynie była zawsze mocną stroną w odróżnieniu od wyników, ale nie to się wyłącznie liczy. Jesteśmy do siebie pozytywnie nastawieni i nikomu nie zamykamy drzwi nawet wtedy, gdy zrezygnuje z gry, a zechce powrócić. Nigdy w TKP nie było człowieka, który odszedłby z drużyny urażony, skłócony, poróżniony. Pozostajemy wdzięczni tym, którzy nas wspierają - gminie Tuchola i prywatnym sponsorom. Dziękujemy też władzom OSiR-u za wszelką przychylność.
Mecz w wielkim upale był wyzwaniem dla graczy, ale czego nie robi się dla ukochanej drużyny, szczególnie wtedy, gdy ta ma okrągłe urodziny? Sędzia Radosław Górecki zaprosił na murawę dwa zespoły złożone wyłącznie z przyjaciół. Po jednej stornie obecni piłkarze klubu, po drugiej gracze, którzy kiedyś robili na murawie dużo dobrego zamieszania. Panowie umówili się, że będą grać cztery razy po dwadzieścia minut. Długo z racji tego, że można było dowolnie zmieniać się, a graczy było dużo. Ze śmiechem zauważono, że koszulki klubowe na niektórych piłkarzy są zdecydowanie za ciasne, ale można jeszcze się w nie wcisnąć i zagrać. Oczywiste jest, że także siły były już nie takie, co kiedyś, ale nie przeszkodziło to w rozegraniu wielu akcji i strzeleniu aż czternastu goli, spośród których niektóre były godne powtórek. Kilka razy trafił prezes Jakub Glazik, ale namawiano arbitra, by tych goli nie uznawać. Sędzia był jednak zasadniczy i nie pozwolił się kupić. Mało tego - pokazał nawet dwie żółte kartki i jedną czerwoną; tę ostatnią za umyślne zatrzymanie piłki ręką w czystej sytuacji podbramkowej.
Cały mecz komentował w swoim stylu Jacek Jeziorski. Dodawało to rumieńców meczowi, który toczył się w dość nieligowym tempie. Do bramek w meczu trafili: Patryk Głomski, Kacper Pychowski, Jakub Glazik, Mirosław Wielandt, Patryk Skwiercz, Adam Górny, Mateusz Bukowski, Mariusz Donczyk, Karol Piechowski, Bartosz Wróblewski.
Seria rzutów karnych i wspólne zdjęcie z potężnym okrzykiem na cześć drużyny zakończyły sportową część jubileuszowych obchodów. Po tym fakcie piłkarze, działacze i przyjaciele spotkali się na zabawie przy grillu. Wspomnieniom i opowieściom nie było końca. Wszyscy od teraz czekają na setne urodziny TKP, bo przecież takie drużyny są wieczne, a czas minie szybko. Odliczanie do kolejnych wielkich urodzin już się rozpoczęło.
Prezesi TKP
Janusz Korda (2006-2010)
Piotr Rogowski (2010-2018)
Czesław Główczewski (2018-2022)
Jakub Glazik (2022- obecnie)
Trenerzy grup młodzieżowych TKP
Czesław Główczewski, Zenon Zwoliński, Jarosław Truszkowski, Bartłomiej Słomiński, Jacek Jeziorski, Henryk Zielinski
Trenerzy seniorów TKP
Czesław Główczewski, Zenon Zwoliński, Jarosław Truszkowski, Jacek Jeziorski, Henryk Zielinski, Janusz Nowacki, Gracjan Pilarski
FOTORELACJA:
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"5885"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz