Sport

Zamknij

Rawys CEO nie grał w tym sezonie trudniejszego meczu. POJEDYNEK NA SZCZYCIE w Raciążu. RELACJA I ZDJĘCIA

Jarosław Kania Jarosław Kania 16:37, 01.05.2026 Aktualizacja: 19:26, 01.05.2026
Skomentuj Rawys CEO nie grał w tym sezonie trudniejszego meczu. POJEDYNEK NA SZCZYCIE W środku Tomasz Prusaczyk, Gol dla Rawysa CEO.

Zapowiadało się rewelacyjnie, ale późniejsze wydarzenia na boisku sprawiły, że kibice i piłkarze zaczęli drżeć o wynik. PAP Osielsko potwierdził, że mimo kilku ostatnich słabszych wyników to zespół godny rywalizowania z Borowiakami o najwyższe laury w lidze. Pojedynek na szczycie tabeli stał na bardzo wysokim poziomie sportowym. Majówkowa pogoda sprawiła, że stadion był wypełniony widzami. 

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

Rawys CEO Raciąż - PAP PEConstruction Osielsko 2:2 (2:2). Bramki: Prusaczyk (11), G. Kokoladze (19)

Eawys CEO: Lepak, Narloch, Prusaczyk, Kurs, Drewek, Mosek, Damian Rybacki, Remiszka, Stenwak (63 O. Kokoladze), Prondziński., G. Kokoladze 

Majówka z Rawysem CEO przebiegała w pogodnej atmosferze. Ludzie licznie zebrani na meczu już od początku, ostrząc sobie zęby na pojedynek na szczycie, mogli być świadkami świetnego meczu. Na początku to jednak rywal lekko zdominował Raciążan, którzy zostali zmuszeni do przejście w strefie obronną. Kilka zagrań pokazało, że PAP to nie byle jaka drużyna. Już w pierwszych akcjach sportową klasę wysokich lotów pokazał Jakub Lepak. W ciągu dziesięciu minut obronił w dużym tłoku dwa potężne uderzenia i pewnie wychodził do piłki. Taka postawa raciąskiego bramkarze nie uległa zmianie - Lepak był filarem zespołu w tym spotkaniu. W odpowiedzi Raciążanie w 6 minucie prawie trafili do bramki - Guladi Kokoladze lekko przestrzelił po rewelacyjnej asyście Tomasza Prusaczyka. Ten ostatni był na pewno jednym z najlepszych graczy tego meczu. Piłkarz potwierdził to w 11 minucie, kiedy jego solowa akcja zakończyła się, po uprzednim okiwaniu trzech graczy gości, świetnym uderzeniem na bramkę i zdobyciem gola. Tę akcję można by długo oglądać kadr po kadrze. Nie minęło wiele czasu, a było już 2:0. Tym razem starszy z braci Gruzinów wykorzystał błąd w obronie PAP-u i dopadł do kozłującej wysoko piłki. Wybiegł do niej bramkarz, ale Guladi Kokoladze w ekwilibrystycznej pozie był ciut szybszy i przelobował zawodnika gości.  

W tym okresie gry to Raciążanie przeważali na boisku, ale każdy wiedział, że zespół gości nie jest z tych, które łatwo dają za wygraną. Mimo przewagi Rawysa CEO przyjezdni grali ciągle konsekwentnie. Po niecałej półgodzinie mecz się wyrównał, a PAP nawiązał kontakt bramkowy - w 28 minucie strzał z pola karnego został obroniony, ale dobitka z pewnej odległości była już skuteczna. Gra się wyrównała - PAP poczuł, że może tu jeszcze wiele zdziałać i ruszył do ataku. Częste faule jednak przerywały grę z obu stron, a sędzina prowadząca ten mecz reagowała na krzyk gości, często przesadzony, ale wymuszający przyznanie rzutu wolnego. Posypały się także żółte kartki. 

Wiele działo się po obu stronach boiska. Można było obserwować pojedynki jeden na jeden, kierowano też dalekie podania na dobieg, bo na tym etapie piłkarze dysponowali niespożytymi siłami. Akcja Damiana Rybackiego z 33 minuty mogła zakończyć się powodzeniem, ale Jakub Prondziński minimalnie przestrzelił głową. Dwie minuty później zawodnik PAP-u, gdyby nie minął się z futbolówką blisko bramki, na pewno wpakowałby piłkę do siatki. 

Niedobrze stało się dwie minuty przed zejściem do szatni. Szybka akcja graczy spod Bydgoszczy zakończyła się strzałem z dystansu. Piłka odbiła się do słupka i wpadła do bramki. Już wówczas limit goli w tym spotkaniu został wyczerpany, ale do zagrania była jeszcze druga połowa. 

Rawys CEO w dziesiątkę utrzymał jeden punkt

Od potężnej presji i szaleńczego tempa piłkarze rozpoczęli drugą połowę. Szczególnie agresywne uprzykrzanie rozegrania stosowali Osielszczanie. Dopadali miejscowych tuż za ich polem karnym. W 49 minucie Prondziński rewelacyjnie dograł do Kokoladze, tyn jednak nie zdążył przyłożyć nogi, by trafić do bramki. Przełom, zły dla Rawysa CEO, nastąpił w 52 minucie. Drugą żółtą kartkę dostał Kamil Mosek i zszedł z boiska. Raciążanie musieli grać w dziesiątkę. Pozostało jeszcze mnóstwo czasu do końca meczu, był remis. 

Wiele dyskusji było w 60 minucie, gdy atomowe uderzenie w poprzeczkę bramki Raciążan sprawiło, że piłka uderzyła w ziemię. Czy przekroczyła linię bramkową? Tego nie wie nikt. Brak jednego zawodnika był aż nadto widoczny. Upływ sił także, bo goście zaczęli metr po metrze zdobywać teren przeciwnika. Rawys CEO został zmuszony do ofensywnej gry, a bramka wisiała w powietrzu, bo oblężenie pola karnego i dynamiczne wejścia gości w obręb szesnastki napędzały sporo strachu gospodarzom. Udawało się jednak przecinać podania, wyjść spod własnej bramki, zastawić strzał. 

Raciążanie zagrozili gościom w 75 i 81 minucie., Najpierw Damian Rybacki oddał strzał - zbyt mocny, później pika znów znalazła się blisko linii bramkowej, ale tylko jęk zawodu zamiast radości rozszedł się po stadionie. PAP szalał pod polem karnym, ale bezskutecznie, bo mądrze i w miarę spokojnie grała obrona. Sędzina doliczyła pięć minut, ale już nic się tu nie wydarzyło poza oddaniem silnego strzału PAP-u z dystansu. Mecz zakończył się podziałem punktów, ale w obliczu klasy rywala i osłabienia personalnego w drugiej połowie ten punkt ma wyjątkowe znaczenie dla Borowiaków. 

FOTORELACJA:

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

::photoreport{"type":"check-for-article","item":"5495"}

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%