Autor "Króla Maciusia Pierwszego" spoglądał na wszystkich uczestników wielkiej, szachowej batalii w bysławskiej szkole. Trzecia edycja turnieju pokazała, że królewska gra ma wzięcie wśród całych pokoleń, bo do szachownic zasiedli i młodzi, i dorośli. Sport znów połączył całe rodziny.
Duża grupa szachistów z Bysławia i nie tylko wypełniła w sobotę (18 kwietnia) salę sportową bysławskiej szkoły podstawowej. To już świetne, sprawdzone miejsce do rozgrywania jednych z największych w powiecie zawodów w tej dyscyplinie sportu. Czy w tym roku padł rekord frekwencji? Nie wiadomo, ale wiele na to wskazuje, ponieważ około stu dwudziestu osób - dziewcząt, chłopców, młodzieży ze szkół ponadpodstawowych, także dorosłych - tego dnia szachy postawiło na pierwszym miejscu.
Trzecia edycja Powiatowego Turnieju Szachowego "Szachy z Januszem Korczakiem" miała na celu głównie propagowanie tej dyscypliny, ale przede wszystkim integrację międzypokoleniową. Dobrze wszyscy pamiętają, że w poprzednich edycjach turnieju całe rodziny startowały w szachowych potyczkach. Nie inaczej było teraz. Grających podzielono na kategorie wedle wieku i płci. Chłopcy i dziewczynki byli oddzielnie klasyfikowanie w kategorii klas I-III i IV-VIII. Dodatkowo w szranki stanęli dorośli i oni byli umieszczeni na liście startowej open.
Zawody miały formułę szachów szybkich. Sędzią głównym turnieju był Mariusz Matczyński. Rolę arbitra wspomagającego pełnił Maciej Mews. Koordynatorką turnieju była nauczycielka Marzena Kosek. Grający w czasie swoich przerw w toczeniu bojów przy szachownicach mogli posilić się w szkolnej stołówce, gdzie samorząd szkolny serwował słodkości i przekąski. Była też zupa od prywatnego darczyńcy.
W czasie zawodów podkreślono, że szachy uczą myślenia, planowania, strategii, pozwalają jednocześnie wyciszyć się i pobudzić mózg. To dyscyplina, której uprawianie co prawda nie kształtuje sylwetki i nie jest aktywnością fizyczną, ale jej wpływ na człowieka jest nie do przecenienia. Tego świadomi byli wszyscy, którzy w sobotnim turnieju stanęli do walki w skupieniu.
Zabawa przez naukę, nauka przez zabawę - ta fraza jest w odniesieniu do szachów jak złota myśl i sprawdziła się w bysławskiej rywalizacji. W dekoracji brali udział m.in. wójt gminy Lubiewo Joanna Jastak i dyrektor szkoły Roman Chmara. Głównym organizatorem turnieju było Stowarzyszenie "Dobrze, że jesteś" przy Szkole Podstawowej w Byslawiu. Wydarzenie odbyło się dzięki projektowi w ramach konkursu ofert gminy Lubiewo.
Klasy I-III chłopcy
1. Adam Roszyk - 7.0 pkt.
2. Jan Klamczyński - 6.0 pkt.
3. Nikodem Okonek - 5.0 pkt.
Klasy I-III dziewczęta
1. Iga Gierszewska - 4.5 pkt.
2. Zuzanna Zielazna - 3.0 pkt.
3. Agata Sobiechowska - 3.0 pkt.
Klasy IV-VIII chłopcy
1. Wiktor Urowski - 6.5 pkt.
2. Marcin Wojciechowski - 5.5 pkt.
3. Maksymilian Jendryczka - 5.5 pkt.
Klasy IV-VIII dziewczęta
1. Maja Łepek - 5.5 pkt.
2. Zuzanna Kołomyjska - 4.0 pkt.
3. Paulina Koseda - 3.0 pkt.
Kategoria open
1. Piotr Broszkiewicz - 6.0 pkt.
2. Alicja Kruczkowska - 5.5 pkt.
3. Wiktor Klimacki - 5.0 pkt.
FOTORELACJA:
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"5478"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz