Sport

Zamknij

Seminarium karate w Tucholi. Poprowadził je włoski sensei + ZDJĘCIA

Jarosław Kania Jarosław Kania 22:29, 20.04.2026 Aktualizacja: 08:21, 21.04.2026
Skomentuj Seminarium karate w Tucholi. Poprowadził je włoski sensei + ZDJĘCIA

Włoscy senseiowie chętnie przyjeżdżają do stolicy Borów. Kilka wizyt zaliczył już sensei Claudio Ceruti, teraz gościem tucholskich karateków i ich lidera Tomasz Krygowskiego był Mediolańczyk - sensei Silvio Campari. Przybysz z Italii nie tylko chętnie przeprowadził adeptów karate przez seminarium, ale wypowiedział wiele ciepłych słów pod adresem Tucholi.

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

Spotkanie sportowców trenujących karate shotokan nie było niczym nowym w hali tucholskiego OSiR-u, za to gość był wyjątkowy i przebywał w Borach pierwszy raz. Zaznaczył - nieostatni. Silvio Campari, uczeń Shiroshiego Shirai jest cenionym instruktorem karate i jego obecność w Tucholi (11-12 kwietnia) na pewno dodała prestiżu roboczemu spotkaniu karateków z powiatu i dalszych zakątków Polski. Gościa przyjął w imieniu swoich grup - SGI Poland i Międzyszkolnego Uczniowskiego Klubu Karate Shotokan w Tucholi - ich szef Tomasz Krygowski

 - Sensei Campari ma siódmy dan i jest trenerem włoskiej kadry narodowej kumite, ponadto egzaminatorem SGI Poland na stopnie mistrzowskie - przedstawił gościa Tomasz Krygowski. - Nasz przewodnik był rok temu w zaprzyjaźnionym i współpracującym z nami Ostrowie Wielkopolskim, a teraz miło nam jest gościć go w naszych progach. W rozmowie niejeden raz sensei Silvio podkreślił, że będzie w Tucholi co dwa lata, na przemian właśnie z Ostrowem. 

Sto pięćdziesiąt osób wpatrzonych w ruchy mistrza

Parkiet tucholskiej hali przez dwa dni był biały od koloru kimon ćwiczących. Ruchy mistrza powtarzało około stu pięćdziesięciu osób. Trenowano także w parach, a nad uczniami, poza senseiem z Włoch, czuwało także spore grono instruktorów - Polaków z czarnymi pasami. W stolicy z Borów przebywali karatecy z: Tucholi, Chojnic, Czerska, Ostrzeszowa, Grudziądza, Wałcza, Bydgoszczy, Ostrowa Wielkopolskiego. Seminarium zaplanowano tak, by wzięły w nim udział osoby z co najmniej zielonym pasem. Sam trening to szkolenie kata bassai sho. Jeden z uczestników zdał też egzamin na piąty dan. 

 - Trenowaliśmy aplikację, czyli zastosowanie technik kata  i kombinacje do walki kumite - fachowo wyjaśnia Tomasz Krygowski. - Zachowaliśmy przy tym spontaniczny, naturalny kontakt poparty uśmiechem i żartami. W końcu spotykamy się po to, by być jedną rodziną. To właśnie odczuł nasz gość, któremu spodobała się przyjazna, swojska atmosfera. Teraz tylko można przeczekać czas, w którym będziemy nadal rozwijać swoje umiejętności, aż do kolejnego przyjazdu Silvio Campari. 

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

::photoreport{"type":"check-for-article","item":"5433"}

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%