Nasz region wzbogacił się o nową publikację. Są nią ?Pamiętniki? Marii i Leona Janta-Połczyńskich przygotowane przez Włodzimierza Jastrzębskiego i Jerzego Szwankowskiego. ? W 2001 roku ukazała się biografia Janty-Połczyńskiego, ale już wówczas kiełkowała taka myśl, by doprowadzić do wydania pamiętników ? mówił podczas promocji książki pierwszy z autorów.
Spotkanie promocyjne odbyło się w poniedziałek w Tucholskiej Książnicy. Uczestniczyli w nim przedstawiciele władz samorządowych, w tym wicemarszałek senatu Jan Wyrowiński, senator Andrzej Kobiak, burmistrz Tadeusz Kowalski oraz członek zarządu powiatu tucholskiego Wojciech Kociński, licznie przybyła rodzina Janta-Połczyńskich z wnuczką Marii i Leona Janta-Połczyńskich Teresą Tyszkiewicz na czele, historycy, mieszkańcy Tucholi i okolic oraz młodzież szkół ponadgimnazjalnych. Organizatorem przedsięwzięcia była Miejska Biblioteka Publiczna oraz Wydawnictwo Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Wśród zaproszonych gości, których przedstawił Paweł Redlarski, byli także autorzy pamiętników – Włodzimierz Jastrzębski oraz Jerzy Szwankowski.
Stworzenie izby pamięci lub lokalnego muzeum
– W 2001 roku ukazała się biografia Janty-Połczyńskiego, ale już wówczas kiełkowała taka myśl, by doprowadzić do wydania pamiętników – przyznał profesor UKW Włodzimierz Jastrzębski. – Trochę to trwało. Szukaliśmy funduszy na publikacje książki. Z pomocą wyszedł Uniwersytet Kazimierza Wielkiego, który publikację przyjął do swojego planu wydawniczego.
Włodzimierz Jastrzębski ocenił, że rodzina Janta-Połczyńskich zasługuje na bardzo szeroką i dokładną monografię. Tym jednak postara się zająć w przyszłości. Profesor zaproponował również stworzenie izby pamięci lub lokalnego muzeum.
– Po Janta-Połczyńskich pozostało wiele trwałych i materialnych dowodów. Zebrane mogłyby stworzyć coś na zasadzie modnego w tych czasach produktu turystycznego regionu – sugerował Jastrzębski.
O pracy nad pamiętnikami opowiadał także Jerzy Szwankowski.
Podzielił się swoimi wrażeniami i przytoczył kilka ciekawostek badawczych, podczas których okazało się, że istnieją pewne nieścisłości co do podawanych dat oraz rodzinnych wydarzeń.
Część promocyjną zakończył przygotowany przez Michała Folegę – badacza rodu Janta-Połczyńskich – referat o Aleksandrze Jancie-Połczyńskim (1908-1974), polskim prozaiku, publicyście, poecie, nazywanym Rejem polskiego reportażu oraz relacja z obchodzonych w lutym tego roku setnych urodzin żony – Walentyny Janty-Połczyńskiej.
Co znajduje się w pamiętnikach?
Leon Janta-Połczyński, senator i minister rolnictwa oraz jego małżonka Maria z Komierowskich – matka chrzestna fregaty „Dar Pomorza” – spoczywają w grobowcu rodzinnym na cmentarzu parafialnym w Raciążu. Ich imię nosi Dom Pomocy Społecznej w Wysokiej. Senator patronuje tucholskiemu Zespołowi Szkół Licealnych i Agrotechnicznych, a jego małżonka Zespołowi Haftu Kaszubskiego „Złotnica”.
Oboje pisali pamiętniki. Maria zawarła wszystkie najważniejsze koleje swojego życia, począwszy od dzieciństwa, przez dorastanie, kształcenie, małżeństwo z Leonem po pracę i zarządzanie majątkiem w Wysokiej. Leon do pisania pamiętników i zbierania dokumentów historycznych zabrał się u schyłku swojego życia.
– Pierwsza część publikacji poświęcona jest zapiskom Marii z Komierowskich. Druga – pamiętnikom Leona Janty-Połczyńskiego. Ich pisanie senator rozpoczął po przejściu na emeryturę. Liczył wówczas ponad 90 lat. Ich rozczytanie nie byłoby takie łatwe, gdyby nie maszynopisy Marii, która podjęła się skrupulatnego przepisania wspomnień swojego męża – wyjaśniał jeszcze przed wydaniem publikacji Jerzy Szwankowski.
Pamiątki po Janta-Połczyńskich
Dopełnieniem spotkania promocyjnego w Tucholskiej Książnicy była prezentacja wydawnictwa oraz wystawa tematyczna z udziałem zbiorów Michała Folegi, Miejskiej Biblioteki Publicznej oraz Zespołu Szkół Licealnych i Agrotechnicznych im. Leona Janta-Połczyńskiego.
Książka – „Pamiętniki” Marii z Komierowskich i Leona Janta-Połczyńskiego podczas spotkania promocyjnego rozeszły się w zawrotnym tempie. Wkrótce jednak, ponownie będą dostępne w sprzedaży w MBP w Tucholi.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz