W sobotę ulicami Tucholi przeszedł Historyczny Pochód Borowiaków. To już druga edycja organizowanej przez Starostwo Powiatowe imprezy, której celem jest zaprezentowanie historycznych postaci i bohaterów legend, ale również prezentacja kultury i tradycji regionu.
W pierwszym – ubiegłorocznym – udział wzięło około 300 osób. W sobotę było ich o wiele więcej – ponad 600 osób. Reprezentowali poszczególne gminy naszego powiatu. Historyczny Pochód Borowiaków wyruszył sprzed starostwa. Jako pierwsza szła orkiestra dęta ze Śliwic. Za nią przedstawiciele władz powiatu i miasta: starosta Dorota Gromowska, wicestarosta Wiktor Metkowski, burmistrz Tadeusz Kowalski oraz mieszkańcy powiatu przebrani za postacie związane z historią regionu lub przypominające o dawnych, ale ważnych wydarzeniach.
Szli mieszkańcy grodu Raciąż, Jakub Świnka, Wielki Mistrz Krzyżacki Henryk Dusemer, Henryk von Schwelborn – komtur tucholski, Cech Rzemiosł Różnych w Tucholi, Michałko, Bartłomiej Nowodworski, uczeni i absolwenci Uniwersytetu Krakowskiego z Tucholi, królowa Konstancja, św. Małgorzata, przedstawiciel społeczności żydowskiej z Tucholi, przedstawiciele grup muzycznych, senator Leon Janta-Połczyński z małżonka Marią, żołnierze, prezydent Stanisław Wojciechowski, partyzanci z okresu II wojny światowej, ks. ppłk Józef Wrycza, Technikum Leśne w Tucholi, mieszkańcy Borów Tucholskich w ludowych strojach, Wioska Grzybowa Krzywogoniec, Borowa Ciotka, Napoleon i jego świta, Wioska Borowiacka z Nowego Sumina, Otton Andrzej Steinborn, Władysław Kilichowski, Wioska Górnicza Piła, rodzina Żalińskich i Wioska Kwiatowa Żalno, Wieś Chlebowa, Wioska Jabłoni, Bysław i drużyna Cisowego Łuku, Wioska Kolejarska Pruszcz, OSP Lubiewo i zamykające korowód Stowarzyszenie Pojazdów Zabytkowych „Dragon”.
Pochód barwnych postaci przeszedł ulicami: Pocztową, Świecką, Nowodworskiego, Podgórną i Rycerską na tucholski rynek, a dalej Szkolną i Ogrodową do parku Zamkowego, gdzie nastąpiła prezentacja poszczególnych grup oraz dalsza część imprezy – Wielki Kiermasz Borowiacki.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz