W tym roku postawiono na kosmos. Przyjechał generał Mirosław Hermaszewski. Z wielkim zaangażowaniem i nie szczędząc humoru opowiedział o swojej przygodzie z podbojem kosmosu.
Na początek odwiedzającym wręczono „Raport z Poligonu”. Publikacja mająca formę gazety zawiera informacje nie tylko o samym poligonie, ale również o pojazdach użytych w inscenizacji czy grupach rekonstrukcyjnych, które wzięły udział w potyczce. Impreza ta miała miejsce już po raz trzeci. Można było wysłuchać krótkich wykładów zaproszonych prelegentów. Wojciech Mąka, Przemysław Jarząbek i Robert Grochowski opowiadali o pracach badawczych dotyczących „Wrzosu”. Na koniec wystąpił sam generał Hermaszewski. Później przyszedł czas na inscenizację. Pięć grup rekonstrukcji historycznej wcieliło się w żołnierzy armi niemieckiej i rosyjskiej. Pokazali oni potyczkę, zakończoną zdobyciem przez Rosjan niemieckiego posterunku. Na polu walki zagościły pojazdy z epoki. Były też repliki broni i ... dużo strzelania. Wszystkich zainteresował miotacz ognia, którym Rosjanie niszczyli niemieckie stanowisko karabinu maszynowego. Przez cały czas trwania imprezy można było przez teleskopy podziwiać słońce, a właściwie to co działo się na nim osiem minu temu. No i nie zabrakło, jak na Bory przystało, pysznego jedzenia. Grochówkę nalewano wprost z kuchni polowej.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz