Festiwal Tolerancja wrócił do Tucholi. Co prawda pod nowymi rządami, ale z prawowitymi założycielami festiwalu w składzie artystycznym. Wrócił też złoty trampek, a właściwie aż dwa. Wróciły gitary i rap. I to nie tylko na jeden raz.
Organizację uznanego przez młodych tucholan Festiwalu „Tolerancja” przejął zaledwie 21-letni Piotr Babiński, który „jest odpowiedzialny” m.in. za zeszłoroczny koncert Luxtorpedy i nadchodzący (już 1 marca) Acid Drinkers w Czersku. Piotrek z „Tolerancją” związany był wcześniej jako... członek publiczności, bo będąc nastolatkiem, bawił się na jej wcześniejszych edycjach. Teraz organizację z pełnym zaufaniem przekazali mu inicjatorzy „Tolerancji”, członkowie nieistniejącego już zespołu Obuwie – Jakub Katulski i Błażej Kurowski. Ich w klubie Underground mieszczącym się na tucholskim rynku podczas piątkowej reedycji tego muzycznego cyklu zabraknąć nie mogło. Panowie między występami opowiadali o idei festiwalu, a przed swoim występem, tym razem w składzie Martwej Natury, czyli nieformalnej gwiazdy imprezy, rozdawali... złote trampki. Pierwszy, zgodnie z tradycją, powędrował do laureata festiwalowej nagrody, tym razem śliwickiej grupy Brak Danych. Drugi pomalowany złotą farbą but był specjalną niespodzianką sprezentowaną przez Jakuba i Błażeja bardzo zaskoczonemu całą sytuacją Piotrkowi. Dodajmy, że kandydatów do podstawowego złotego trampka poza Brakiem Danych było więcej. Małe piekiełko ostrym graniem w Undergroundzie urządził bowiem chojnicki Kocioł, a tuż po nim hip-hopowy koncert dali Greku&Suleś z tego samego miasta.
– Możliwość kontynuowania „Tolerancji” to dla mnie zaszczyt. Na dzisiejszej reedycji na pewno nie skończę. Chciałbym, żeby w samym 2013 roku odbyły się trzy edycje tucholskiego cyklu. Na pewno będą muzycznie bardzo różnorodne – zapowiada Piotrek Babiński, dodając, że swojej organizacyjnej, koncertowej działalności w Tucholi na pewno nie ograniczy do samego Festiwalu „Tolerancja”.
O kolejnych wydarzeniach „Tygodnik Tucholski” na pewno będzie informował.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz