W Tucholskim Ośrodka Kultury pojawiło się "Diablo". Nie chodzi oczywiście o słynną grę komputerową, a o sztukę Tucholskiego Studia Artystycznego, która swoją premierę miała zaledwie kilka dni temu i już zebrała mnóstwo dobrych recenzji.
Pomysłodawcą i reżyserem widowiska jest Wojciech Ziółkowski, oprawę muzyczną zapewnił Tomasz Kotowski, zdjęcia Paulina Łapka, a nagranie – Piotr Kozłowski. Przygotowaniem sztuki zajęło się nowo powstałe Tucholskie Studio Artystyczne, na które złożyły się trzy grupy aktorskie: Kabaret Sanatorium działający przy Uniwersytecie Trzeciego Wieku, Teatr Masque oraz Teatr Skawanter. Sztuka o nazwie „Diablo” została wystawiona na tucholskiej scenie w miniony czwartek. Obejrzeli ją widzowie, których można zaliczyć do różnych kategorii wiekowych. Dzięki temu każdy z nich mógł z niej wynieść coś dla siebie. „Diablo” jako powiastka filozoficzna o słabościach ludzkich – opowiadanie o przeszłości, przyszłości i sensie życia ludzkiego – było inną sztuką niż te, które do tej pory stworzył Wojciech Ziółkowski. Główny temat oraz myśli autora scenariusza zostały jednak wyśmienicie oddane przez aktorów: Zdzisława Wesołowskiego, który zagrał tytułowego bohatera „Diablo”, Edmunda Gabrycha będącego urzędnikiem oraz Arletę Nowak w roli pielęgniarki.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz