Pastuszkowie, aniołowie, trzej królowie a w końcu nawet... diabły. Wszyscy stanęli w obronie nowo narodzonego Jezusa. I nie omieszkali użyć najostrzejszej broni.
Inicjatorami ponad dwugodzinnego, niedzielnego, kolędowo-jasełkowego koncertu dla mieszkańców Bysławia i okolic były: Ochotnicza Straż Pożarna, rada sołecka, schola, zespół szkół, Koło Gospodyń Wiejskich w Bysławiu oraz Bysławskie Frantówki i orkiestra dęta.
W pierwszej kolejności spotkania, które jako konferansjer poprowadził Paweł Urban, wystąpili członkowie scholi pod kierunkiem Joanny i Józefa Glamów. Grupa zaprezentowała przedstawienie nawiązujące do tradycji najpiękniejszych polskich świąt. Przeplatane było ono śpiewem kolęd, pastorałek oraz tematycznie związanych pieśni, a także wierszami Elżbiety Kotras.
W drugiej odsłonie bysławskiego koncertu wystąpiły Bysławskie Frantówki, a zaraz po nich dzieci i młodzież Zespołu Szkół w Bysławiu. Młodzi ludzie pod okiem Jolanty Mówińskiej i Małgorzaty Juraszewskiej wystawiły niesamowicie zabawne jasełkowe widowisko, w którym wszyscy – pastuszkowie, aniołowie, trzej królowie, a na koniec nawet i diabełki – broniły nowo narodzonego Jezusa. Koncert zakończył się występem wielopokoleniowej orkiestry dętej działającej przy OSP w Bysławiu. Kolędy i pastorałki wykonane przez liczący blisko 30 osób zespół muzyków ,działający pod kierownictwem kapelmistrza Andrzeja Ponickiego, zabrzmiały bardzo doniośle i potwierdziły stwierdzenie, że jest w orkiestrach dętych jakaś siła.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz