Szczęśliwie zakończyły się poszukiwania 61-letniego mieszkańca gminy Lubiewo, który wyszedł z domu i nie potrafił odnaleźć drogi powrotnej. Mężczyzna został odnaleziony przez policjantów w niespełna godzinę od zgłoszenia zaginięcia.
W sobotę (31.01) około południa do stanowiska kierowania Komendy Powiatowej Policji w Tucholi wpłynęło zgłoszenie o zaginięciu 61-latka. Jak przekazali bliscy, mężczyzna wyszedł z domu w ubraniu nieadekwatnym do panujących warunków pogodowych, nie wrócił i nie nawiązał kontaktu z rodziną.
Bliscy nie wiedzieli, gdzie ich krewny mógł się udać. Zaginiony nie posiadał przy sobie telefonu komórkowego, a na zewnątrz panował silny mróz sięgający minus 13 stopni Celsjusza
- relacjonuje Łukasz Tomaszewski, oficer prasowy KPP w Tucholi.
Do akcji skierowano policjantów z Tucholi oraz funkcjonariuszy z podległych posterunków. Mundurowi ustalili rysopis zaginionego oraz wytypowali obszar poszukiwań na terenie gminy Lubiewo.
Funkcjonariusze sprawdzili kilka miejsc na terenie leśnym. Dzięki dobrej znajomości topografii terenu w jednym z nich odnaleźli zaginionego mężczyznę. 61-latek był wyraźnie wychłodzony, zdezorientowany i nie potrafił określić, dokąd zmierza ani gdzie się znajduje
- dodaje rzecznik.
Policjanci zaopiekowali się mężczyzną, zapewnili mu komfort termiczny, a następnie przekazali pod opiekę rodziny.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz