Korowód kolędników ulicami Tucholi przeszedł w ostani dzień karnawału zwany ostatkami, tj. wtorek (17 lutego). fot. Anna Lipska
W ostatki, tj. 17 lutego (wtorek), ulicami Tucholi przeszedł barwny korowód nietuzinkowych postaci. Przemarszowi kolędników towarzyszyły śpiewy ludowych utworów i tańce, a także harce ze strony psotników. Dzięki zaangażowaniu organizatorów wydarzenia do akcji dołączyła młodzież z ZSLiA i Technikum Leśnego. Aniołki, diabełki, pasterze, dawne baby i chłopi zawędrowali do placówek edukacyjnych, urzędów i innych instytucji na terenie miasta.
Młodsze pokolenia mogą być tym zaskoczone, ale starsi z całą pewnością pamiętają, że dawniej zwyczaj kolędowania był bardzo powszechny, zarówno w okresie poprzedzającym święta Bożego Narodzenia, po świętach, jak i w karnawale. Dlatego Muzeum Borów Tucholskich, między innymi we współpracy z instytucjami, zorganizowało pochód barwnych kolędników, aby uchronić od zapomnienia dawny zwyczaj kolędowania. Co ważne, w miejscach, które odwiedzał barwny korowód, pamiętano, że dawniej każdemu gospodarzowi zależało na wizycie kolędników, bo to wróżyć miało szczęście i dostatek na cały rok.
Kolędnicy w lutym? To już u nas powracająca tradycja. Korowód kolędników na taką skalę w Tucholi gościł drugi rok z rzędu. Muzeum Borów Tucholskich planowało go zorganizować w drugiej połowie stycznia, ale niestety ze względu na złe warunki atmosferyczne, przemarsz przełożono na ostatni dzień karnawału, zwany ostatkami. Już jutro, tj. w środę (18 lutego) rozpoczyna się bowiem okres Wielkiego Postu.
Przez Tucholę przeszedł barwny korowód nietuzinkowych postaci, m.in. aniołków, diabełków, bab czy chłopów. To tylko kilka z wielu charakteryzacji, jakie obserwowali mieszkańcy, przechodnie, pracownicy oraz kierujący placówkami edukacyjnymi, urzędami i innymi lokalnymi instytucjami. Wszystkich przebierańców możecie zobaczyć w naszej fotorelacji poniżej.
Całości dopełniały prowizoryczne instrumenty muzyczne, jak drewniane grzechotki, garnki, sztućce czy drewniane łyżki. Hałasu było co nie miara, bo kolędnicy śpiewali ludowe utwory oraz radośnie pokrzykiwali. Co warte podkreślenia, korowód liczył na starcie około ponad 30 osób, a na trasie dołączali do nich zainteresowani wspólną zabawą przechodnie. Muzeum Borów Tucholskich, chcąc zakrzewić w społeczeństwie na nowo tradycję karnawałowych korowodów, do wspólnie spędzonego czasu zaprosiło uczniów z tucholskich szkół średnich. Na wezwanie odpowiedzieli: Technikum Leśne im. Adama Loreta oraz Zespół Szkół Licealnych i Agrotechnicznych im. Leona Janty-Połczyńskiego.
Trasa przemarszu:
Muzeum Borów Tucholskich - ZSLiA - Technikum Leśne - Wyższa Szkoła Zarządzania Środowiskiem - Szkoła Podstawowa nr 3 - Liceum Ogólnokształcące - Starostwo Powiatowe - Bank Spółdzielczy w Tucholi - Powiatowy Urząd Pracy - Szkoła Podstawowa nr 1 - Urząd Miejski - Tucholski Ośrodek Kultury - Muzeum Borów Tucholskich.
Poniżej obszerna fotorelacja i filmiki z części korowodu kolędników.
[FOTORELACJANOWA]5243[/FOTORELACJANOWA]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz