Finał 34. Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gostycynie zwieńczyło światełko do nieba. Fot. Anna Lipska
Finał 34. Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy za nami. W miejscu kulturalnych spotkań mieszkańców, czyli Gminnym Ośrodku Kultury w Gostycynie, niedziela (25 stycznia) przebiegała hucznie: tak, jak na wielką orkiestrę przystało.
Na szczególną uwagę podczas gostycyńskiego finału WOŚP zasługują licytacje i przedmioty, które udało się na nie zgromadzić. Były: kosmetyki, akcesoria WOŚP, vouchery na liczne usługi i zakupy, a nawet walizka i bokserskie treningi! Do licytacji włączali się zarówno dorośli, jak i ich młodsze pociechy. Niedzielnego wieczoru można było zaobserwować podbijanie i przebijanie ofert w duchu zdrowej, zabawnej rywalizacji. Przykładem była licytacja pączków od lokalnej piekarni. Atrakcyjności licytacjom dostarczali prowadzący: Katarzyna Koch i Julia Kroll. Dodajmy, że nowym szefem Sztabu WOŚP Gostycyn jest zaledwie 18-letni Tomasz Koch.
Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy to przede wszystkim wolontariusze, którzy po całym dniu zbiórek na ulicach Gostycyna i innych miejscowości zapozowali na skwerku przy GOK-u do wspólnego zdjęcia. W jednej z sal mieli swój kącik odpoczynku.
Finał 34. Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gostycyn dopełnił program artystyczny i inne atrakcje. Puentą było światełko do nieba w wykonaniu Teatru Ognia Infernal.
Poniżej fotorelacja.
FOTORELACJANOWA]5194[/FOTORELACJANOWA]
W Gostycynie WOŚP grał od rana! Zobaczcie, jak było nad Średniakiem:
[ZT]25888[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz