Basket Tuchola to nie tylko dorosła drużyna, która ma już ligowe doświadczenie. To także cała koszykarska instytucja, która ma na uwadze także szkolenie młodzieży obojga płci. Potwierdził to wiosenny turniej w tucholskiej hali sportowej, gdzie główne trofeum stanowił puchar dyrektora Ośrodka Sportu i Rekreacji w Tucholi.
Jest nadzieja w tej młodzieży - tak mówiono, gdy konfrontacje meczowe pod koszami dawały obraz formy poszczególnych zespołów. Mimo że niektóre formacje odstawały od rywali, a inne pokazywały swoją przewagę w wyszkoleniu i zgraniu, wszyscy odnosili wrażenie, że sportowy duch jest wielki, a niedociągnięcia są zawsze do poprawy, braki do nadrobienia - wszak to młodzi sportowcy i wszystko, co najlepsze, przed nimi.
- Rozgrywamy już trzecią edycję Turnieju Koszykówki o Puchar Dyrektora OSiR-u Tuchola - powiedział koordynator i propagator koszykówki w Tucholi Szymon Knet. - Nasza rywalizacja zatacza coraz szersze kręgi, więc tylko można się cieszyć. Na turnieju można było porównać zdolności zespołów i należy przyznać, że owszem, różnice są, jednak im więcej takich konfrontacji na parkiecie, tym lepiej.
Dobre nastroje na ławce przenosiły się także na parkiet, ale pod koszami nie było już mowy o taryfie ulgowej - każda akcja była sportową walką o piłkę, a sam styl niektórych zespołów mógł być podziwiany. Krzywdzące byłoby pominąć milczeniem fakt, że każdy bez wyjątku team zagrał na maksimum swoich możliwości - ambitnie, walecznie, z werwą i sercem do gry. Nawet gdy zdarzył się jakiś uraz, po krótkim opatrzeniu wracano na parkiet - tak było w przypadku pewnej zawodniczki z Piły, która w swojej waleczności co mecz schodziła w parkietu, kulejąc, ale pojawiała się pod koszem po przerwie.
Dwie grupy sportowców rywalizowały systemem każdy z każdym. W kategorii dziewcząt do koszykarskich zmagań przystąpiły cztery drużyny, z kolei wśród męskiej braci zagrały trzy zespoły. Dziewczęta grały cztery kwarty po sześć minut, panowie cztery razy po osiem minut. Poziom był dość zróżnicowany i z pewnością można by podpatrywać tych, którzy byli najlepsi. Tak z pewnością było i trenerzy nie kryli, że taki, można by określić, roboczy czy szkoleniowy cel przyświecał wszystkim teamom.
Obserwowano wiele ciekawych akcji i podkoszowych walk, zbiórek, rzutów za dwa i trzy oczka, także oczywiście osobistych. Co ważne, motywacja młodych sportowców była na tyle duża, że mimo różnic w wyniku nikt nie odpuszczał i do końca podejmował walkę. W końcu takie turnieje to ciągła nauka.
Nad przebiegiem wydarzenia na parkiecie czuwali: sędziowie - Andrzej Brugier, Szymon Knet i Rafał Renk, sędziowie techniczni - Emilia Knet i Aleksander Gawron. Medale i puchary zakończyły udany turniej. Organizatorzy (Basket Tuchola i OSiR Tuchola) zapowiadają kolejne jego edycje.
Kategoria dziewcząt
I miejsce - KS Basket Piła
II miejsce - Basketstal Grudziądz
III miejsce - Basket Tuchola
IV miejsce - Technikum Leśne Tuchola
Kategoria mężczyzn
I miejsce - Basket Tuchola
II miejsce - Kosz Koronowo
III miejsce - Basket Tuchola U18
Basket Tuchola (dziewczęta): Elena Knet, Małgorzata Browarska, Aleksandra Gwiździel, Helena Bauza, Agata Wiśniewska, Amelia Lorek, Agata Darowska, Weronika Kolesiuk
Basket Tuchola (U18): Kamil Brugier, Kacper Brugier, Krzysztof Karnecki, Tomasz Rekowski, Patryk Szymański, Dominik Beller, Nikodem Grabowski
Basket Tuchola (dorośli): Szymon Knet, Rafał Renk, Aleksander Gawron, Filip Welsandt, Nikodem Malewicz, Piotr Myszka, Andrzej Brugier
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"5519"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz