W CykloCekcynie startują jednocześnie i wyczynowcy i całe rodziny lub grupy znajomych. Przyjeżdżają z całej Polski, ale można trafić na wiele znajomych twarzy z gminy Cekcyn i powiatu tucholskiego. Fot. Arkadiusz Lorbiecki
Same dobre wieści płyną z cekcyńskiej centrali kolejny raz organizującej tegoroczny CykloCekcyn - wydarzenie sportowe cieszące się świetną organizacją i coraz większą popularnością. Tym razem wydarzenie o skali ogólnopolskiej odbędzie się na terenie gmin Cekcyn i Tuchola. Ruszyły już zapisy. Warto zaplanować termin już teraz.
Duże powodzenie CykloCekcyna motywuje jego organizatorów, czyli działaczy Cisa Cekcyn i jednostki wspomagające, do podnoszenia prestiżu tej imprezy i propagowania jej. Skoro jest się czym chwalić, nie może to pozostać bez echa. Przypomnijmy: Cyklocekcyn to wielka, terenowa impreza w biegu, marszu lub jeździe rowerem na orientację. Każdy może tu znaleźć coś dla siebie, czyli sposób przemierzania trasy oraz dystans. Nie do przecenienia są też integracja między zawodnikami, wspólnota rodzinna na trasie czy kontakt w naturą, bo trasy są wyznaczone w sercu Borów, w gminach Tuchola i Cekcyn. W tym roku wydarzenie odbędzie się w dniach 26-27 czerwca. Pojawienie się na trasie gminy Tuchola to nowość, o której pisaliśmy już w momencie podsumowywania poprzedniej edycji. Organizatorzy cieszą, że władze gminy Tuchola wyraziły chęć włączenia się w to wydarzenie.
- Można przyjechać turystycznie do nas, wcześniej się do nas zapisać i bez żadnych zobowiązań zmierzyć się z samym sobą, wbiec, wjechać lub wejść na trasę - zachęca Tomasz Słomiński z cekcyńskiego klubu, główny organizator i koordynator zawodów. - Serdecznie zapraszamy. Jedno jest pewne, innej takiej imprezy w Borach Tucholskich po prostu nie ma.
Ruszyły już zapisy, choć do wydarzenia jeszcze cztery miesiące. Na stornie Cisa Cekcyn i Facebooku klubu oraz CykloCekcyna można znaleźć wszystkie niezbędne linki do zapisów. Wydarzenie wpisane jest w siatkę Pieszych Maratonów na Orientację - tu ich organizacją zajmuje się wyższy podmiot, a Cekcyn ma silną pozycję. Rzecz dotyczy tzw. TP50 - dystansu 50 kilometrów pokonanego w określonym limicie czasowym (8 do 12 godzin) z mapą i kompasem w ręce. Trzeba też meldować się na punktach kontrolnych, ale ich kolejność to indywidualny wybór sportowca.
Nie bez powodu piszemy bardziej szczegółowo o dystansie TP50, ponieważ stanowi on gwóźdź programu tegorocznego Cyklocekcyna. Ogólnie ten dystans jest klasyfikowany jako ogólnokrajowy Puchar Maratonów na Orientację. Mało tego: ta odległość plus TP100, czyli dwa razy dłuższa, są zaliczane do Mistrzostw Polski Maratonów na Orientację.
- Specjalna kapituła wyznacza jeden maraton jako mistrzostwa Polski dla tych dystansów i w tym roku właśnie my dostąpiliśmy tego zaszczytu przeprowadzenia zawodów wliczanych do najważniejszych w Polsce - mówi Tomasz Słomiński. - Skoro u nas, w Cekcynie, mają być wyłonieni najlepsi w Polsce z tytułami mistrzów, jest to na pewno nobilitujące i podnosi prestiż tego wydarzenia. W ramach tego koronnego dystansu klasyfikacja będzie podzielona na kobiety, mężczyzn i w przedziale wiekowym.
Wszystkich startujących i kibiców czeka w czerwcu nie lada honor startu w zawodach będących faktycznymi mistrzostwami Polski - na dystansie 50 km. CykloCekcyn jest ponadto włączony w struktury Pucharu Maratonów na Orientację, Pucharu Długodystansowych Imprez na Orientację i Pucharu Województwa Kujawsko - Pomorskiego Imprez na Orientację.
Wszelkie informacje i zapisy można znaleźć:
LINK DO WYDARZENIA NA FB - DOŁĄCZ

POPRZEDNIA EDYCJA NA NASZYCH ZDJĘCIACH - CYKLOCEKCYN 2025:
[ZT]22421[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz