Czternaście bramek i zwycięstwo zespołu KS Żalno grającego w plastronach to efekt meczu rozegranego 1 stycznia na boisku w Żalnie. Zespół na co dzień grający w klasie B od początku swojego istnienia stara się robić wszystko, by lokalna społeczność stanowiła jedność z drużyną. W tym dniu kibice pozostali w czterech ścianach ze względu na pogodę, za to mecz w pełni się udał.
Zero stopni to jeszcze nie dramat w środku zimy, ale gdy chce się zagrać i zgromadzić grupę aktywnych kibiców, którzy w sezonie licznie stawiali się na meczach ligowych, nie jest to łatwa sprawa. W dodatku posylwestrowy czas robi swoje. Mówiąc inaczej: mecz nie ściągnął na boisko w Żalnie kibiców poza jedną parą dopingujących (kontuzjowany piłkarz KS-u Żalno Piotr Folega z żoną Dorotą) i sołtysem Żalna Dariuszem Sikorskim. Chwała tym ostatnim za wytrwałość, bo w zimnicy obejrzeli cały mecz. Samo spotkanie trwało 2 x 30 minut i było rozgrywane na zmniejszonym polu gry, co ciekawe - z ustawionymi małymi bramkami do unihokeja. Z początku wydawało się, że bardzo trudno będzie trafić w tę niewielką przestrzeń między słupkami przy dość śliskiej, pokrytej śniegiem nawierzchni. Gdy się jednak piłkarze rozochocili i porządnie rozegrali, doliczono się aż czternastu trafień. Mecz sędziował trener Andrzej Kobus.
W spotkaniu nie zabrakło zagrzewającej do walki muzyki. Ponadto w meczu wziął udział wójt gminy Kęsowo Radosław Januszewski, który aktywnie walczył o piłkę i wszelkie niedoświadczenie piłkarskie nadrabiał ambicją. Nie zabrakło radości z samej gry, komentarzy do kilku akcji i zagrań, dowcipów i śmiechu. Pierwszego gola w 2026 roku, w powiecie tucholskim strzelił Krystian Okonek. Cały zespół został podzielony na dwie drużyny. Zagrali także ojcowie z synami - odpowiednio Mariusz i Gracjan Łożycowie oraz Jakub i Mikołaj Ciepluchowie. Dodajmy, że Mikołaj to ośmiolatek, któremu fatalna pogoda była niestraszna.
- Mecz zakończył się wygraną graczy w plastronach 8:6, ale dziś nie wynik był najważniejszy, tylko fakt, że wielu nie przestraszyło się aury i po sylwestrowym szaleństwie bez problemów stawiło się na boisku - ocenia Andrzej Kobus. - KS Żalno to nie tylko jedenastka na murawie i ławka rezerwowych. To także wszyscy, którzy nas wspierają i z którymi chcemy się zintegrować od początku założenia drużyny. Oby dzisiejszy mecz był narodzeniem się tradycji. Za rok chcemy też zagrać. Mamy wciąż wiele pomysłów na rozwijanie zespołu. Do zobaczenia i najlepszego w nowym roku!
KS Żalno (plastrony): Radosław Januszewski, Mariusz Łożyca, Gracjan Łożyca, Oskar Leszczyński, Dawid Sikora, Jakub Cepluch, Artur Weltrowski
KS Żalno (czarni): Łukasz Fryca, Krystian Okonek, Mikołaj Milkowski, Mateusz Straszewski, Piotr Koniarski, Mikołaj Ciepluch, Bartosz Szymański
[FOTORELACJA]5107[/FOTORELACJA]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz