Straż Gminna w Kęsowie od niedawna zamiast dwoma, dysponuje trzema samochodami. Nowym nabytkiem jest dwunastoletni volkswagen caddy. Komendant przekonuje, że auto było potrzebne ze względu na ilość spraw, którymi się straż się zajmuje.
Pieniądze na zakup używanego samochodu przyklepali radni podczas ostatniej sesji Rady Gminy w Kęsowie. Przeznaczono na ten cel 6,5 tys. zł.
– Konsultowaliśmy się w tej sprawie z radnymi – mówił już po sesji wójt Radosław Januszewski. – Volkswagen będzie jeździł na interwencje. Dzięki temu jednocześnie będzie można wykonywać więcej zadań.
Zaraz po sesji Straż Gminna wzbogaciła się o nowe – używane auto. Przeznaczona na zakup kwota jak zaznacza gospodarz gminy wystarczyła także na jego rejestrację.
– To VW caddy z 2002 roku – mówi o gminnym wozie komendant Tomasz Stoltmann. – Dodatkowy pojazd był niezbędny ze względu na ilość i charakter spraw, którymi się zajmujemy. Pojazdy są potrzebne nie tylko do zwyczajnego przemieszczania się w obszarze działania Straży, który obejmuje przecież dwie gminy, ale przede wszystkim do transportu – czy to ujętego sprawcy czynu zabronionego, czy to klatki ze schwytanym bezdomnym zwierzęciem. Często zdarza się, że interwencje podejmujemy równolegle w kilku miejscach, a nie możemy w takich sytuacjach pozwolić sobie na zwłokę. Ponadto pojazd Straży bywa wykorzystywany podczas wspólnych patroli z policjantami – wyjaśniał komendant.
Komentarz
Komendant wymienia, do czego potrzebne będzie auto. Jest transport: albo złoczyńcy, albo zabłąkanego pieska. Czy nie lepiej pokusić się o jeszcze jedną zapowiedź i do tych dwóch na pewno szczerych elementów dodać, że wybrany VW caddy znakomicie pod względem wymiarów sprawdzi się także przy transporcie fotoradaru? I może nie tylko w transporcie. O ile pamięć mnie nie myli strażnicy właśnie wnętrza podobnego modelu auta (i jego bardzo dużych, przejrzystych tylnich szyb) używali do strzelania fotek w „ukryciu” i w deszczu. Możliwe więc, że auto wtedy świetnie się sprawdziło!
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz