Radni wyrazili nadzieję na priorytetowe potraktowanie sprawy i przedstawienie konkretnego planu działania. Fot. Anna Lipska
Za sprawą grupy radnych z Bysławia ponownie wybrzmiał zły stan drogi wojewódzkiej nr 240. Temat od kilku lat interesuje mieszkańców i kierowców, ale mimo wszystko brak jest stanowczych kroków zmierzających do poprawy jej stanu. Czy obecną sytuację zmieni interpelacja i konkretne pytania w niej zawarte?
Mieszkańcy Bysławia od lat dopytują, dlaczego poszczególne odcinki drogi wojewódzkiej nr 240 są modernizowane, ale nie w ich miejscowości. Zabiegają o to od dawna, regularnie temat przywołują radni z tej miejscowości.Stało się tak również podczas ostatniej sesji rady gminy.
Najpierw gmina, potem ZDW
Grupa radnych z Bysławia, tj. Tomasz Kulczyk, Damian Ortmann, Filip Olszewski, Zofia Reszka i Wojciech Słupiński złożyła właśnie interpelację „w sprawie zabezpieczenia środków i realizacji remontu infrastruktury wodno-kanalizacyjnej w miejscowości Bysław w celu umożliwienia modernizacji drogi wojewódzkiej nr 240”.
O stanie DW240 ponownie głośno zrobiło się w połowie lutego. Podczas odwilży nawierzchnia traktu pogorszyła się do tego stopnia, że spowodowała szereg uszkodzeń kół i opon samochodów. Dlaczego interwencje drogowców w Bysławiu nadal ograniczają się do cząstkowych lub wiosennych napraw, a nie dochodzi do poważnej modernizacji? Przypominamy szeroką odpowiedź z tamtego czasu rzecznika prasowego Zarządu Dróg Wojewódzkich Michała Sitarka:
W naszej ocenie remont jednego z ostatnich odcinków drogi wojewódzkiej nr 240 pomiędzy Tucholą i Świeciem jest jak najbardziej zasadny i mamy na uwadze zadanie w Bysławiu. Wcześniej zmodernizowaliśmy m.in odcinki z Tucholi do Bysławia i z Bysławia do Lubiewic. Będziemy analizować ułożenie nowej warstwy ścieralnej w przyszłym roku na odcinku przebiegającym przez Bysław. Jest to jednak uwarunkowane wykonaniem przez samorząd lokalny kompleksowej naprawy sieci wodociągowej, kanalizacji sanitarnej i deszczowej wraz z remontem studni zlokalizowanych w nawierzchni drogi wraz z wymianą włazów. W ostatnich dwóch latach odnotowaliśmy tam kilkanaście awarii tych sieci, co za każdym razem wiązało się z ingerencją w nawierzchnię. Chcąc więc uniknąć naruszenia nowej warstwy ścieralnej przed jej ułożeniem, niezbędne jest wyremontowanie sieci obcych będących własnością gminy Lubiewo
– tłumaczył późną zimą rzecznik prasowy ZDW w Bydgoszczy.

Do poważniejszego incydentu na DW240 w Bysławiu doszło na początku II połowy kwietnia. Po raz kolejny niezbędna okazała się interwencja pracowników ZDW. Fot. nadesłane
Gminna bierność blokująca inwestycję wojewódzką?
Interpelacja przekazana wójt Joannie Jastak ma na celu wywołanie „podjęcia niezbędnych działań zmierzających do remontu sieci wodociągowej, kanalizacji sanitarnej i deszczowej w obrębie miejscowości Bysław”. Radni w uzasadnieniu podają, że na podstawie pisma członka Zarządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego Marka Wojtkowskiego, mowa o „rozważeniu ułożenia nowej warstwy ścieralnej na całym odcinku drogi wojewódzkiej nr 240 przebiegającym przez miejscowość Bysław w 2027 roku”. Przeprowadzenie tego zadania zależne jest jednak od czynników, o których w lutym wspomniał rzecznik ZDW, tj. naprawie należących do gminy Lubiewo sieci, kanalizacji oraz remoncie studni z wymianą włazów.
Radni z Bysławia w złożonym piśmie zaznaczają, że: „Zarząd Województwa argumentuje to koniecznością uniknięcia naruszeń nowej nawierzchni bezpieczeństwa jej ułożenia, wskazując jednocześnie, że w ostatnich dwóch latach odnotowano kilkanaście awarii tej sieci, co wymagało ingerencji w strukturę drogi”.
Oprócz tego składający interpelację pytają, czy: lubiewski urząd podjął kroki w celu oszacowania kosztów kompleksowej naprawy składowych wymienionej infrastruktury w Bysławiu, planowane jest wpisanie tej inwestycji do budżetu gminy oraz Wieloletniej Prognozy Finansowej z terminem realizacji najpóźniej na rok 2027 rok oraz czy gmina zamierza pozyskać środki zewnętrzne na wykonanie niezbędnych napraw, aby odciążyć swój budżet i czy Joanna Jastak złożyła oficjalną deklarację współpracy do ZDW potwierdzającą gotowość gminy Lubiewo do wykonania remontów przed planowanym na rok 2027 ułożeniem warstwy ścieralnej.
Obecny stan nawierzchni odcinka drogi wojewódzkiej nr 240 jest przedmiotem troski i braku zapewnienia bezpieczeństwa zarówno mieszkańcom wsi, jak i wszystkim jej użytkownikom. Rejon Dróg Wojewódzkich w Tucholi wykonuje obecnie jedynie niezbędne remonty cząstkowe, nie możemy pozwolić na utratę szansy na nową nawierzchnię w 2027 roku. Brak działań ze strony gminy w zakresie infrastruktury podziemnej blokuje inwestycję wojewódzką
– kończy grupa radnych z Bysławia.
W najnowszym (czwartek, 21 maja) numerze "Tygodnika Tucholskiego" piszemy o odpowiedzi wójt Joanny Jastak na interpelację radnych.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz