Jerzy Kornaś kieruje Zespołem Szkół Licealnych i Technicznych od 2006 roku. Fot. Anna Lipska
Zarząd Powiatu Tucholskiego ogłosił konkurs na stanowisko dyrektora ZSLiT w Tucholi. Ma to związek z kończącą się kadencją obecnego dyrektora Jerzego Kornasia, który podjął decyzję o przejściu na emeryturę.
Osoby zainteresowane startem w konkursie na dyrektora Zespołu Szkół Licealnych i Technicznych im. Ziemi Tucholskiej w Tucholi mają czas na złożenie dokumentów do 17 kwietnia. Od kandydatów – mogą nimi być nie tylko nauczyciele – wymaga się m.in. co najmniej 5-letniego stażu pracy (pedagogicznego, dydaktycznego lub kierowniczego), oceny pracy oraz dokumentów potwierdzających wykształcenie. Ubiegający się o stanowisko muszą także przedstawić swoją koncepcję rozwoju szkoły.
Procedura konkursowa zostanie przeprowadzona w najbliższym czasie, natomiast objęcie kadencji przez zwycięzcę konkursu nastąpi z początkiem września. Zbiegnie się to z końcem kadencji dyrektora Jerzego Kornasia, który zamierza skorzystać z uprawnień emerytalnych
– informuje Waldemar Kierzkowski, naczelnik Wydziału Edukacji, Zdrowia i Sportu w tucholskim starostwie.
Całe życie w jednej placówce
Jerzy Kornaś kieruje placówką przy ul. Świeckiej od 2006 roku. Wcześniej przez pięć lat był zastępcą dyrektora swojego poprzednika Stanisława Łangowskiego.
Byłem też przez trzy lata kierownikiem internatu, kiedy przebywało w nim 180 wychowanków. Obecnie jest ich około 30
– mówi dyrektor Kornaś, który przez całe swoje zawodowe życie związany był z jedną placówką.
Zaczynałem jako nauczyciel praktycznej nauki zawodu na warsztatach szkolnych w technikum mechanicznym w latach 80. ubiegłego wieku. Mój staż pracy wynosi 44 lata i przez cały ten czas byłem związany z ZSLiT. Kończy mi się kadencja, osiągam pełen wiek emerytalny i chcę w końcu udać się na zasłużony odpoczynek
– dodaje.
Jakie ma plany na emeryturę? Przede wszystkim odpoczynek oraz zrealizowanie wszystkiego, co odkładał na później, ponieważ wcześniej trudno było pogodzić to z obowiązkami dyrektora.
Nie pamiętam dłuższej przerwy ze szkołą niż tydzień
– podkreśla Jerzy Kornaś.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz