To 7. Tucholska Gromada Zuchowa Mieszkańcy Stumilowego Lasu i redaktor naczelny Tygodnika Tucholskiego Piotr Paterski. Fot. Julia Ostaszewska
O czym boi się pan pisać najbardziej? A czy z dziennikarstwa można wyżyć? To tylko przykłady pytań, które zadawały nam dociekliwe zuchu z 7. Tucholskiej Gromady Zuchowej "Mieszkańcy Stumilowego Lasu", które odwiedziły nas w redakcji, a potem zaprosiły do swojej harcówki na długi wywiad. Tym razem to my musieliśmy poddać się niezwykłej dociekliwości ze strony rozmówców.
Choć spotkania za dziećmi i młodzieżą nie są dla nas niczym nowym, to tym razem wyjątkowa była grupa, która nas odwiedziła. To 7. Tucholska Gromada Zuchowa Mieszkańcy Stumilowego Lasu. Na pomysł spotkania z dziennikarzami wpadł drużynowy Dawid Sarnowski z Hufca ZHP Tuchola.
Najpierw gościliśmy zuchy u siebie. Potem odwiedziliśmy harcówkę, która akurat znajduje się blisko redakcji Tygodnika Tucholskiego. Wydawałoby się, że po godz. 17:00 zuchy zastaną nas już przy spokojnej, redakcyjnej pracy. Ale akurat trafili w wir dziennikarskiej roboty. Akurat w momencie ich przybycia doszło do wypadku kolejowego w gminie Cekcyn i dysponowaliśmy siły i środki, aby zdać z wypadku bieżącą relację w internecie.
Zuchy przez moment mogły poczuć emocje towarzyszące dziennikarzom przy nagłych wydarzeniach. Jednak nie zapomniały z czym przychodzą - z długą listą ciekawych i dojrzałych pytań. Warto zwrócić uwagę, że ok. 20 osobowa grupa, która z nami była do dzieci w wieku 6-10 lat. I tu można się zdziwić... Zuchy ze Stumilowego Lasu zaimponowały nam błyskotliwością i dociekliwością. Niektóre z nich z pewnością nadały się na dziennikarzy.
O czym boi się pan pisać najbardziej?
Czy z dziennikarstwa można wyżyć?
Skąd dowiadujecie się o wypadkach?
Jaki artykuł jest dla pana najważniejszy?
I wiele, wiele więcej...
Okazuje się, że niektóre zuchy wśród zainteresowań mają już nawet... politykę i chętnie rozmawiają np. o wojnie w Iranie. My doceniliśmy każde z pytań, które usłyszeliśmy. A także fakt, że goście dopytywali, jak pisze się i robi gazetę. Od podstaw po wydruk. Warto dodać, że było to dla nich ciekawsze, niż opowieść o działalności Tygodnika Tucholskiego w internecie: na portalu i w mediach społecznościowych. Zresztą niektórzy z naszych rozmówców przyznali, że mimo młodego wieku już pojawili się na naszych łamach.
To było bardzo wartościowe spotkanie dla obu stron.
Czuwaj!

O poszczególnych etapach przygotowania "Tygodnika" opowiada zuchom Kamil Tajl.

Zuchy w biurze redaktora naczelnego TT.

Długie i ciekawe popołudnie zakończyło się w harcówce. Grupa zuchów z Piotrem Paterskim z Tygodnika Tucholskiego.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz