O podwyższonych karach, które grożą za wypalanie pozostałości roślinnych, informował Arkadiusz Kroll, komendant KP PSP w Tucholi.
Komendant KP PSP w Tucholi Arkadiusz Kroll przypomina, że zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami wypalanie pozostałości roślinnych jest całkowicie zakazane. Za łamanie prawa grożą dotkliwe kary finansowe, a nawet kara pozbawienia wolności!
Pogoda sprzyja aktywności na świeżym powietrzu i wszelkim pracom porządkowym, w tym na terenie ogrodów czy działek. W przypadku strażaków wiosenny okres wiąże się jednak z pożarami traw. Stąd apel do mieszkańców, aby pamiętali,że takie działania są kategorycznie zabronione!
Przypominam, że w Polsce, zgodnie z obowiązującym prawem, wypalanie pozostałości roślinnych jest całkowicie zakazane. Nie ma usprawiedliwienia dla częściowego wypalania czy obejmującego niewielkie powierzchnie. Przepisy jednoznacznie tego zabraniają. Proszę o tym pamiętać
– apeluje Arkadiusz Kroll, komendant KP PSP w Tucholi.
Surowsze kary
W tym roku wzrosły kary za wypalanie traw, rozniecanie ognia oraz inne zachowania stwarzające zagrożenie pożarowe w miejscach publicznych, na terenach leśnych i zurbanizowanych. Podniesiono m.in. górną granicę grzywny za sprowadzenie zagrożenia pożarowego z 5000 zł do 30.000 zł.
Za udowodnione wypalanie traw, które może przerodzić się w pożar zagrażający życiu, zdrowiu lub mieniu w dużych rozmiarach, może grozić nawet kara pozbawienia wolności
– dodaje komendant tucholskich strażaków.
Podwyższono także maksymalną wysokość mandatu karnego z 500 zł do 5000 zł, a w przypadku popełnienia kilku wykroczeń jednym czynem – z 1000 zł do 6000 zł.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz