W kolorowych skarpetkach, z szerokimi uśmiechami na twarzach. Stowarzyszenie Się Uda podkreśliło wagę okazji, jaką jest Światowy Dzień Zespołu Downa. Goście mieli okazję posmakować najlepszej "kafki" w mieście i znakomicie bawić się podczas koncertu grupy Kameralne Granie.
O działalności Stowarzyszenia Się Uda można by mówić i rozpisywać się w nieskończoność. Działa na coraz szerszą skalę i też w niej jest doceniania. Przypomnijmy - w ubiegłym roku jej zarząd stowarzyszenia miał zaszczyt odebrać z rąk marszałka województwa "Stalowego Anioła". To nagroda za działalność - mówiąc w największym skrócie - na rzecz osób potrzebujących. W tym zakresie mieści się praca lub charytatywna pomoc np. osobom z niepełnosprawnościami. Czyli taka, na którą stawia Stowarzyszenie Się Uda. Przejęcie faktem otrzymania tej nagrody nie ukrywał w rozmowie z Tygodnikiem jego prezes Andrzej Drelich. Podkreślił, że to zaszczyt i niezwykłe wyróżnienie zwłaszcza w gronie innych nagrodzonych, którzy służą pomocą innym już wiele dekad, podczas gdy Stowarzyszenie Się Uda to formacja stosunkowo młoda.
Choć działalność stowarzyszenia to najczęściej praca z podopiecznymi i ich rodzinami u podstaw, to wielką popularność zdobyło ono dzięki... kawie. A dokładniej "kafce", która dla osób z zewnątrz stała się sposobem na kulturalne spędzanie piątkowych wieczorów przy doskonałej kawie dobrą muzyką na żywo w tle. Wewnątrz natomiast "kafka" jest sposobem na aktywizację i socjalizację osób z niepełnosprawnościami, w dużej mierze osób z zespołem Downa. "Kafki" polegają na tym, że to właśnie one - oczywiście przy pomocy opiekunów i pod ich kontrolą - tę kawę serwują. Na ten jeden wieczór pośrednio podejmują się zaangażowanej pracy. Kto uczestniczy w "kafce Się Uda" ten wie, z jakim zaangażowaniem, przejęciem i odpowiedzialnością podopieczni podchodzą do swoich zadań. I jak duże postępy czynią wykonując swoje zajęcia.
Taka właśnie "kafka" wróciła w tym roku 21 marca. Termin jest nieprzypadkowy, bo tego dnia przypada Światowy Dzień Zespołu Downa. Jak zawsze gościnny był Kościół Słowa Życia, który udostępnił salę swoich nabożeństw, po to, aby w niej mógł odbyć się koncert. Drugi raz bowiem podczas "kafki" nie grał solista, a pojawił się cały, kilkuosobowy zespół. Wcześniej był to TOK'n'Rock. Z okazji Światowego Dnia Zespołu Downa w Tucholi wystąpiła pochodząca z naszego regionu grupa Kameralne Granie. Wykonuje swoje aranżacje przebojów muzyki polskiej i zagranicznej. Kameralne Granie może brzmieć nastrojowo, jak sama nazwa wskazuje. Ale potrafi też porwać do tańca, czego świadkami byliśmy w sobotę tuż przed sceną "kafki".
Warto dodać, że przedstawiciele stowarzyszania aktywnie spędzili dni poprzedzające sobotnie wydarzenie. Spotkać ich mógł każdy, kto odwiedził tucholski Polo Market. Się Uda prowadziło w nim świąteczny kiermasz.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"5305"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz