Na zdjęciu Waldemar Kierzkowski (drugi z prawej) z Zarządu Powiatu Tucholskiego, dyrektor i wicedyrektorzy ZSLiT w Tucholi. Fot. Piotr Paterski
Jedyny kandydat nie przekonał do siebie komisji konkursowej, a czasu na podjęcie decyzji o dalszych losach kierownictwa szkoły jest coraz mniej.
Przypomnijmy, Zarząd Powiatu Tucholskiego ogłosił w marcu konkurs na dyrektora Zespołu Szkół Licealnych i Technicznych Tucholi w związku z dobiegającą końca (wraz z końcem sierpnia) kadencją obecnego dyrektora Jerzego Kornasia oraz jego planami przejścia na emeryturę. Na postępowanie wpłynęła jedna oferta. Jak nieoficjalnie udało nam się ustalić, złożyła ją osoba związana ze środowiskiem szkoły. Kandydat spełnił wymogi formalne, jednak ostatecznie nie został wyłoniony na stanowisko.
Jak informuje Waldemar Kierzkowski, naczelnik Wydziału Edukacji, Zdrowia i Sportu w Starostwie Powiatowym w Tucholi, konkurs został zakończony, ale bez rozstrzygnięcia. Aplikujący na stanowisko nie przekonał komisji konkursowej do swojej wizji funkcjonowania szkoły. W jej skład weszli m.in. przedstawiciele kuratorium oświaty, starostwa powiatowego, rady rodziców, rady pedagogicznej oraz związków zawodowych.
Kandydat nie otrzymał wymaganej liczby głosów
– precyzuje naczelnik odpowiedzialny za powiatową oświatę.
Teraz przed zarządem powiatu decyzja dotycząca dalszych działań. Możliwe są dwa rozwiązania – powierzenie obowiązków dyrektora wybranej osobie lub ogłoszenie kolejnego konkursu.
Czasu nie ma zbyt wiele, dlatego musimy się na coś zdecydować. Skłaniamy się ku powierzeniu obowiązków, ale musimy to jeszcze przedyskutować w pełnym składzie zarządu. Do końca maja powinniśmy podjąć decyzję
– mówi Waldemar Kierzkowski.
Jak dodaje, funkcja dyrektora szkoły nie jest dziś postrzegana jako szczególnie atrakcyjna. Powodem jest m.in. duża odpowiedzialność i obciążenie obowiązkami, a także kwestie finansowe. Zdaniem naczelnika potwierdza to niewielkie zainteresowanie konkursem.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz