Symboliczny odbiór przedsięwzięcia w budynku remizy Ochotniczej Starży Pożarnej w Minikowie odbył się w czwartek (19 lutego). fot. Anna Lipska
Mieszkańcy sołectwa Minikowo (gmina Lubiewo) wspólnymi siłami zrobili coś dla swojej wspólnoty. Dzięki materiałom przekazanym przez sponsora, w czynie społecznym wygłuszyli salę w budynku remizy Ochotniczej Straży Pożarnej, która wykorzystywana jest jako świetlica wiejska. Podczas spotkania na zakończenie prac wielokrotnie powtarzano, że w końcu można w niej normalnie porozmawiać.
Społeczność Minikowa podjęła się wspólnego wykonania zadania, jakim było poprawienie stanu akustyki w sali świetlicy wiejskie, która znajduje się w budynku remizy lokalnej Ochotniczej Straży Pożarnej. Problem i bezradność z powodu słyszalności w pomieszczeniu wśród mieszkańców narastał od dawna.
Podczas symbolicznego odbioru przedsięwzięcia w czwartek (19 lutego) przyznali, iż nie wiedzieli, że tę niedogodność można zmienić. Zwrócił uwagę na to generał Państwowej Straży Pożarnej w stanie spoczynku Roman Kaźmierczak, który mieszka w sąsiedniej wsi w Bysławku i wspiera jednostki OSP z terenu gminy Lubiewo. Generał PSP opowiedział im, jakie możliwości dają płyty akustyczne.
Zawsze wszyscy narzekali - mieszkańcy czy wynajmujący świetlicę, że jest zła akustyka i nie można się dogadać. To wypłynęło przy prywatnej rozmowie państwa Gromków z panem Romanem Kaźmierczakiem, który wpadł na pomysł, aby poprawić tutaj akustykę i pomógł znaleźć nam na to sponsora
- tłumaczy sołtys Minikowa Mariusz Sobolewski.
Materiały dźwiękochłonne udało pozyskać się od Rockfon, oddziału Grupy ROCKWOOL. Firmę w Minikowie reprezentował Artur Pacyna, który podkreślił, że czuje satysfakcję ze wspólnej przygody i żal, że dobiegła ona końca. Powtarzał, że współpraca i atmosfera były wyjątkowe. Gość otrzymał od sołectwa podziękowania za przygotowanie projektu, zaangażowanie się, pomoc w pracach i ich nadzorowanie.
To dzięki materiałom akustycznym ww. marki, mieszkańcy sołectwa zgromadzili się, aby wspólnie wyłożyć ściany płytami.
Fajnie było, bo spotykaliśmy się, rozmawialiśmy, pracowaliśmy. Ludzie dowiedzieli się o sobie trochę więcej. Spędziliśmy tutaj 300 roboczogodzin
- podsumowuje Mariusz Sobolewski.
Więcej o tym przedsięwzięciu napiszemy w kolejnym wydaniu Tygodnika Tucholskiego, tj. czwartek (26 lutego). Poniżej fotorelacja z uroczystości w Minikowie.
::photoreport{"type":"see-button","item":"5249"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz