Tucholscy seniorzy udowadniają, że pojęcie "jesień życia" ich nie dotyczy, a na emeryturze można przeżywać drugą młodość.
Seniorzy z klubu seniora "Jesień" 23 maja (czwartek) udowodnili, że wiek to tylko liczby. Nie mają zamiaru usuwać się w cień. Zbliżający się Dzień Matki był okazją dla tucholskich seniorów, by w restauracji "Pod lasem" znakomicie się zabawić. Imprezowiczów rozruszał Andrzej Smeja.
- Praca z seniorami jest fantastyczna. Bawią się od pierwszego tańca, wszyscy są na parkiecie do samego końca. Są wspaniali, przychodzą się bawić, lubią muzykę, tańce i konkursy, które im proponuję - opowiadał nam wodzirej.
Czwartkowe wydarzenie było jedną z zaplanowanych atrakcji we wiosennym kalendarzu seniorów, co przybliżyła Wiesława Szefer. Jak przyznała, klub pozwala integrować się tucholskim seniorom oraz załagodzić częstą samotność wśród osób starszych. Dlatego gremium składające się z 140 osób spotyka się cyklicznie dwa razy w miesiącu, a w najbliższym czasie ma zaplanowaną wycieczkę do Poznania. W sierpniu natomiast seniorzy na sześć dni wyjeżdżają do Pragi.
- Bez względu na wiek zawsze należy się bawić i cieszyć, z tego co mamy - podsumowała nieco nostalgicznie Szefer.
NIŻEJ FOTORELACJA Z IMPREZY KLUBU SENIORA JESIEŃ
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz