Sport

Zamknij

Cenne zwycięstwo Tucholan w Grudziądzu - oby tak dalej! Obrona na medal, dwa trafienia na miarę trzech punktów

Jarosław Kania Jarosław Kania 23:37, 28.03.2026 Aktualizacja: 23:37, 28.03.2026
Skomentuj Cenne zwycięstwo Tucholan w Grudziądzu - oby tak dalej! Tucholanie zagrali rewelacyjnie i wrócili w świetnych nastrojach. Tu w zeszłorocznym meczu ze Strtem Warlubie.

Do trzech razy sztuka - w sporcie to też się sprawdza. Tucholanie pojechali nad Wisłę, zupełnie jak Raciążanie i też jak oni odnieśli zwycięstwo tym cenne, że z drużyną stojącą wyżej w tabeli. Borowiacy zagrali solidnie, a wyraziło się to przede wszystkim w strzeleniu goli i mocnej, pewnej obronie. Zespół z Tucholi musi iść za ciosem, bo ten wyprowadzony w Grudziądzu był obliczony na trzy ważne punkty.

Olimpia II Grudziądz - Tucholanka Tuchola 0:2 (0:1). Bramki: Orzechowski (10), Grudzina (47)

Tucholanka: Wiśniewski, Górecki, Donarski (75 Materac), Rostankowski, Wojnerowicz (83 Andrearczyk), Grudzina, Galiński (75 Ziółkowski), Nitka (90 Prądzyński), Krajna, Gerth (90 Grabowski), Orzechowski 

Wyjazdowy mecz Tucholanie zapamiętają jako start efektywnej gry w kolejnych meczach i oby tak było, bo nad Wisłą Borowiacy czuli się pewnie i zagrali bez zarzutu. Po dwóch nieudanych spotkaniach mecz z rezerwami Olimpii udowodnił, że Tucholanie to zespół, który potrafi się zmotywować i wygrać z wyżej notowanym rywalem. Krotko: takie mecze chce się oglądać. 

W pierwszej połowie grą rządził żywioł, ale na tyle wyważony, by w pierwszych minutach nie odsłonić się z atakiem - tak grały oba zespoły. To Tucholanie jednak mieli więcej szczęścia na sztucznej murawie, bo w 10 minucie strzał z kilkunastu metrów Jędrzeja Orzechowskiego znalazł drogę do bramki. Dużo było radości po tym uderzeniu, ale też Tucholanie byli świadomi, że do końca gry pozostało jeszcze wiele czasu, a rywal podrażniony stratą gola będzie parł ostro do przodu. I w tym momencie na arenę wkracza tucholska defensywa, która w dojrzały, mądry i pewny sposób likwidowała w zarodku wiele akcji Grudziądzan. Jeśli jakaś sytuacja na połowie Tucholanki rozwinęła się na tyle, by piłkarze Olimpii weszli w pole karne, pewne interwencje potrafiły zażegnać niebezpieczeństwo. Oczywiście nie można powiedzieć, że Grudziądzan nie było na murawie, bo starali się grać jak równy z równym, a trzeba przyznać, że akurat w tym meczu starły się dwa bardzo młode zespoły. Defensywa Tucholan z Jakubem Góreckim i Patrykiem Krajną na środku spisała się na medal. W tym meczu postawa w obronie, poza strzelonymi bramkami, to bodajże najważniejszy element gry Borowiaków. 

Gospodarze wypracowali sobie pewną przewagę w ostatnich dziesięciu minutach pierwszej części meczu. Olimpia jednak nie zdołała wyrównać, choć częściej miała piłkę w tym czasie i potrafiła zamknąć Tucholan na ich połowie. Gra się lekko zaostrzyła, sędzia pokazał kilka żółtych kartek, w tym także Borowiakom. 

Raz do przerwy, raz po przerwie

Wymarzony był początek drugiej połowy dla przyjezdnych. Dwie minuty po gwizdku rozpoczynającym grę Tucholanie mieli rzut wolny ze skrzydła. Dośrodkowanie celnie wpadło na głowę Szymona Grudziny i zaskoczyło bramkarza z Grudziądza. Drugi gol dał lekką ulgę Tucholanom, bo każdy wie, że jednobramkowe prowadzenie jest kruche. Tymczasem drugie trafienie nie zmieniło niczego w grze Borowiaków, którzy umiejętnie blokowali akcje Grudziądzan; tym coraz mocniej zaczęło się spieszyć, co jest naturalne i zrozumiałe. Nie było jednak wielkich napięć, kłótni, brutalnych fauli. 

Ważnym momentem było przyznanie Tucholance rzutu karnego w 58 minucie. W polu karnym nieprzepisowo został potraktowany Mikołaj Galiński i to on podszedł do piłki, by ją ustawić na jedenastym metrze i strzelić. Bramkarz Olimpii jednak obronił uderzenie i Tucholanie nie podwyższyli prowadzenia. Dwa gole przewagi okazały się ostatecznym wynikiem, dzięki któremu Tucholanie pełni radości zeszli z murawy. Zasłużyli na to zwycięstwo i byli drużyną grającą w sposób rozważny i pewny. 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%