Polali gałęzie łatwopalną substancją i rozpalili ogniska w kilku miejscach Leśnictwa Żółwiniec, niedaleko Tucholi. Leśnicy byli czujni. Dostrzegli dym i wezwali na pomoc druhów z całego powiatu.
Na szczęście to były tylko ćwiczenia. Odbyły się w ostatni piątek (21 września) w ramach wojewódzkiego ćwiczenia obronnego o kryptonimie „Anakonda 12”, które trwa od 18 września i ma zakończyć się właśnie dziś.
Przed tygodniem odbyła się próba syren. W całym powiecie donośny dźwięk rozległ się o godz. 11.30. Następnego dnia w Leśnictwie Żółwiniec – w pobliżu drogi wojewódzkiej numer 237 prowadzącej w kierunku Bydgoszczy – odbyła się symulowana akcja gaśnicza. Najpierw strażacy rozpalili w zrębie kilka ognisk. Dokładali gałęzie i polewali je łatwopalną substancją. Dymu wypatrywali leśnicy, dyżurujący w wieżach obserwacyjnych. Najbliżej pożaru znajdował się punkt w Rudzkim Moście.
Leśnicy wezwali na pomoc strażaków. Stawiły się wszystkie jednostki z powiatu tucholskiego, które należą do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego, czyli ze wszystkich gmin. Mundurowi szybko ugasili ogień, a nad lasem przeleciał samolot obserwacyjny.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz