Inscenizacja historyczna w Wierzchucinie jak zwykle była widowiskowa. Zorganizowało ją Stowarzyszenie na rzecz Ocalenia Śladów Przeszłości w Gminie Cekcyn ?Światło?.
W sobotę, 27 sierpnia na boisku w Wierzchucinie walczyli Niemcy i Brytyjczycy, a sama wieś stała się na chwilę Holandią. Do tego kraju trafiały niemieckie jednostki rakietowe po sześciotygodniowym przeszkoleniu na poligonie rakietowym Heidekraut w Borach Tucholskich. Z Holandii wystrzeliwano rakiety na Londyn, Paryż i Antwerpię. Strzelnica HFT przygotowana przez Kujawsko-Pomorską Grupę Strzelecką z Koronowa, loteria fantowa, warsztaty rakietowe przygotowane przez Centrum Nowoczesności „Młyn Wiedzy” w Toruniu to tylko część atrakcji. Najważniejszym punktem imprezy, na który wszyscy czekali, była inscenizacja historyczna. Wystrzały, huki, samolot, no i model rakiety V2 rzeczywistych rozmiarów - widzowie mogli przenieść się w 1944 r. i zobaczyć na własne oczy operację Market Garden. Uczestnicy grup rekonstrukcji historycznych zadbali o to, aby bitwa wyglądała naprawdę realnie. Przelatujący nisko nad głowami publiczności samolot był nowością tegorocznej inscenizacji. I nie da się ukryć, że zrobił wrażenie. Podczas imprezy wystąpili też prelegenci: Przemysław Jarząbek, Robert Grochowski i Olaf Popkiewicz. Mówili o rakietach V2, a także o operacji Market Garden.
Więcej o inscenizacji znajdziesz w papierowym wydaniu "Tygodnika Tucholskiego".
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz