W projekcie „Senior w Borach” realizowanym od kilku miesięcy przez tucholski Ośrodek Pomocy Społecznej dla środowiska seniorów w Raciążu, oprócz różnorodnych zajęć i aktywności, w każdym miesiącu jest całodniowa wycieczka po jednej z gmin powiatu tucholskiego. – Zależało nam, żeby oprócz dalszych wyjazdów, umożliwić uczestnikom poznanie najbliższej okolicy – zapewnia koordynatorka, Karolina Cemka. W maju przyszła kolej na gminę Kęsowo.
Najlepszym sposobem poznania są spotkania z mieszkańcami. Raciążan zaprosiła do świetlicy w Wieszczycach sołtyska i szefowa KGW, Justyna Banaszek-Turzyńska, a tam czekali już członkowie klubu seniora i KGW oraz, co było niespodzianką, wójt Radosław Januszewski, który zarządza gminą od końca 2006 roku. To najmniejsza gmina w powiecie tucholskim, położona na granicy Krajny i Borów Tucholskich, z małą ilością lasów i przewagą gruntów rolnych. Januszewski przedstawił plany i osiągnięcia gminy, m.in. wspomniał o budowie 20 mieszkań komunalnych. Kęsowo było pierwsze, teraz dołączają inne gminy naszego powiatu. Dodał, że zależy mu na konsolidacji mieszkańców i dlatego inicjuje wszelkiego rodzaju wspólne akcje i przedsięwzięcia, na przykład organizowany od pierwszej kadencji, świąteczny orszak św. Mikołaja, który objeżdża wszystkie 10 sołectw.
Kilka swoich wierszy przeczytała Agnieszka Krizel, które zebrani nagrodzili oklaskami. Poetka wydała swoje trzy tomiki, a oprócz poezji bierze czynny udział w życiu społecznym, a także zajmuje się lokalną historią i z Markiem Sassem napisała książkę o sołectwie Wieszczyce, tutaj mieszka i pracuje literacko. Jest również autorką innych wydawnictw.
Gospodarze przygotowali słodki poczęstunek, co sprzyjało wspólnym rozmowom, a zaplanowany czas spotkania uległ przedłużeniu.
W samym Kęsowie seniorzy spotkali się z miejscowym rzeźbiarzem, Romanem Ziemeyem. W swojej urokliwej kuźni, w której pracuje i tworzy, artysta opowiedział o początkach swojej pasji i o bieżących pracach. Te zgromadzone w pracowni, bardzo się podobały seniorom z Raciąża. Ziemey jest również sołtysem.
Dodać należy, że cała eskapada rozpoczęła się warsztatami pszczelarskimi z Wojtkiem Galińskim w Siedlisku Grochowo. Oczywiście, było także zwiedzanie wielu ciekawych miejsc i zabytków w gminie, ale najwięcej elementów poznawczych mają spotkania i rozmowy.



Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz