VIII Piknik Koniarzy w Śliwicach to wyjątkowa impreza. Warto było pojechać, obejrzeć i zabawić się.
Organizatorami imprezy były Stowarzyszenie Miłośników i Zaprzęgów Konnych „Gniadosz” oraz Gminny Ośrodek Kultury w Śliwicach. Wśród szeregu atrakcji dla duszy i ciała największą uwagę przykuł Konkurs w Powożeniu Zaprzęgami Konnymi. Trzynaście przejazdów na czas, gdy liczyła się też precyzja w pokonywaniu toru przeszkód, wywołało wiele braw. Najlepsza załoga zeszła poniżej dwóch minut. Był to Zbigniew Sznajder z Jeziorek koło Chojnic.
To jednak nie wszystko
Ósma edycja Pikniku Koniarzy to nie tylko ściśle pojęte widowiska związane z powożeniem czy hippiką. Warto było siedzieć pod sceną, którą zawładnęli artyści i tańczący, i grający, i śpiewający. Najpierw na deskach pojawiła się kapela podwórkowa „Jucha” z Dąbrówki koło Kamienia Krajeńskiego. Zachęcili oni publiczność do falowania w rytm muzyki. Później na scenę wkroczył Zespól Pieśni i Tańca Ziemi Bydgoskiej. Atrakcyjna tancerka w cygańskiej, obfitej sukni i dwóch młodych tancerzy dało zmysłowy pokaz tańca do piosenki „Cygańskie tango”. Ten sam zespół później, już mniej oficjalnie zaśpiewał i zagrał tuż obok rozgrywającego się konkursu zaprzęgów. Przy niezapalonym ze względu na upał ognisku, przy dźwiękach akordeonu i klarnetu ludzie spontanicznie włączali się do zabawy, zwłaszcza śpiewu.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz