Mieszkańcy Drożdzienicy i Przymuszewa wyszli we wtorek na drogę. Głośno było o bezpieczeństwie przechodniów i kierowców. Zażądali zmian w projekcie.
Od kilku tygodni w Drożdzienicy i Przymuszewie trwa modernizacja drogi powiatowej. Początkowo mieszkańcy cieszyli się z realizowanego przedsięwzięcia. W końcu długo na to czekali. Teraz jednak przyszedł czas na niepój. Drogowcy podczas prac zmniejszyli już i tak wąską szosę. Mało tego, na łuku drogi projektanci zaplanowali przejście dla pieszych. We wtorek doszło do spotkania mieszkańców z dyrektorem Zarządu Dróg Powiatowych w Tucholi i wójtem gminy. Na miejscu zaproszony przez zdenerwowanych ludzi był również Tygodnik Tucholski. Mieszkańcy przekazali swoje racje. Chodziło głównie o bezpieczeństwo przechodniów oraz kierowców poruszajacych się na drodze. Część ich postulatów zostanie uwzględniona. O co wnioskowali, jakie problemy zostały poruszone oraz w jaki sposób uda się mieszkańcom pomóc nasi czytelnicy będą mogli przeczytać w najnowszym wydaniu Tygodnika, który ukaże się już jutro - 13 sierpnia.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz