Technikum Leśne im. Adama Loreta w Tucholi w niezwykle uroczysty i wzruszający sposób w piątek (24 kwietnia) pożegnało tegorocznych absolwentów. Fot. Anna Lipska
Technikum Leśne w Tucholi żegna absolwentów 2025/2026. Znamy nazwisko zdobywcy Sokolniczki. Wiemy, którzy uczniowie mają rekord frekwencji. A co najważniejsze widzimy – dzięki towarzyszącym uczniom emocjom – jak ważny etap w życiu za nimi. 5 lat nauki w Tucholi podsumowali łzami, uśmiechami i serdecznymi uściskami.
Technikum Leśne im. Adama Loreta w Tucholi uroczyście pożegnało trzy klasy maturalne. Absolwenci już za kilka dni przystąpią do matury, jednak w piątek (24 kwietnia) wielu towarzyszyły tak duże emocje, że przestrzeni do myślenia o nadciągających egzaminach zabrakło. Tradycyjnie pożegnanie absolwentów Leśnika stanowiło uroczystość z bogatym programem, trwającym ponad 3 godziny, podczas którego wyróżniono najbardziej zaangażowanych uczniów w wielu dziedzinach i działających w kołach zainteresowań. A tych w TL jest mnóstwo.
Tucholski Leśnik wypuścił w świat kolejne pokolenie znawców nauk o lesie i tego, co z nim związane. Przez ostatnich 5 lat pod skrzydłami wychowawców: Kamili Wróblewskiej (klasa Va), Aleksandra Redlarskiego (klasa Vb) i Błażeja Wilkowskiego (klasa Vc) oraz wychowawców grup w internacie: Aleksandry Dopke, Karoliny Biernackiej-Zaremby, Anny Daniłowicz, Gabrieli Kiersznickiej i Natalii Ochały młodzi zdobyli wiedzę i konkretne zdolności, które będą mogli wykorzystywać w pracy – nie tylko tej związanej z branżą leśną. Wśród tegorocznych absolwentów są w końcu: sportowcy (np. Cezary Zdolski okrzyknięty szkolnym multimedalistą na szczeblu ogólnopolskim), chemicy, fotografowie czy germaniści.
5 lat to 60 miesięcy. 60 miesięcy rozwijania pasji, tworzenia relacji z kolegami i koleżankami, jak i opiekunami oraz wychowawcami. Dlatego pożegnanie było tak ciężkie. Maturzystom na zmianę towarzyszyły łzy smutku przeplatane łzami wzruszenia, szerokimi uśmiechami i serdecznymi uściskami. Tutaj należy wspomnieć o podziękowaniach dla członków Reprezentacyjnej Orkiestry Lasów Państwowych przy TL. Absolwentom, którzy do niej należeli, ciężko było ukryć emocje. Moment zakończenia szkoły średniej, jak wszyscy pozostali, z pewnością zapamiętają do końca życia.
Uroczystość pożegnania absolwentów 2025/2026 to również przemowy. Wygłosili je uczniowie, dyrektor technikum dr Piotr Marciniak czy zaproszeni goście, np. nadleśniczy z Gołąbka i Woziwody, gdzie młodzież Leśnika odbywała praktyki.
[...] Pamiętajcie, że ta szkoła, to nie była tylko nauka. To nadal nie jest tylko nauka. Krótko mówiąc, dziękuję wam drodzy przyjaciele, że pozwoliliście mi towarzyszyć w waszym okresie życia, gdzie dorastaliście. [...] Dziękuje wam, że pozwoliliście mi być w waszym życiu, patrzeć, jak rozkwitacie. Jak mówią profesorowie Ogłuszka i Nowogrodzki – przeobrażacie się [...] w te piękne motyle [...]
– usłyszeli zgromadzeni z ust Piotra Marciniaka.
Stojący na czele najlepszego Technikum Leśnego w Polsce zwrócił się do młodych z apelem, aby pamiętali o kadrze nauczycielskiej i samej szkole. Zachęcił ich do wracania do Tucholi. Podkreślił, że tucholski Leśnik zawsze będzie ich miejscem.
Zapamiętajcie jedno, żeby troszkę osłodzić dzisiejszy dzień, to nie jest koniec. Tutaj nic się nie kończy. Mało tego, to nawet nie jest początek końca. To jest tylko i wyłącznie koniec jakiegoś początku. Przed wami najpiękniejsza przygoda. Wiecie, jaka to przygoda? To nie egzamin maturalny. Przed wami najpiękniejsza przygoda – życie. Nie zmarnujcie go. Darz bór. Dziękuję wam bardzo
– dodał otuchy absolwentom z rocznika 2025/2026 na zakończenie swojej mowy Piotr Marciniak.
Pożegnanie tegorocznych maturzystów obfitowało w wiele wyróżnień. Na forum wręczono uczniom świadectwa z biało-czerwonym paskiem. Łącznie trafiły one do 26 absolwentów. Najważniejsze wyróżnienie, tj. tytuł najlepszego absolwenta, a wraz z nim statuetkę Sokolniczki zdobył uczeń klasy Va Adam Jeka, którego średnia ocen z 5 lat nauki w szkole średniej wynosi 5,59.
Co go wyróżnia oprócz wybitnych osiągnięć w nauce? Adam Jeka to m.in.: kilkukrotny finalista i laureat Olimpiady Wiedzy i Umiejętności Rolniczych w bloku leśnictwo, wielbiciel ptaków drapieżnych oraz znawca grzybów, pasjonat entomologii, znawca uprawy plantacyjnej drzew, ukończył kursy: strażnika leśnego, operatora dronów i forwardera. Zdobywca Sokolniczki to laureat wielu innych nagród i człowiek wielu talentów. Jego wychowawczyni Kamila Wróblewska napisała o nim kilka zdań, które odczytała wicedyrektorka TL Anna Stybaniewicz-Pik.
To wzór rzetelności i pasji, człowiek o wielkiej empatii, czynny krwiodawca i uczestnik akcji charytatywnych. Gdyby można było go ująć w jednym zdaniu, powiedziałabym, że to ambicja i pracowitość sięgająca gwiazd, wybitna inteligencja, która idzie w parze z pokorą i błyskotliwością, mentor zarówno dla rówieśników, jak i młodszych pokoleń
– dowiedzieli się obecni na uroczystości zakończenia szkoły ponadpodstawowej.
::photoreport{"type":"see-button","item":"5469"}
::news{"type":"see-also","item":"27591"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz