Inscenizacja obrony strefy nadgranicznej w rejonie schronu bojowego ?Lisia Góra? była kolejną, już VIII żywą lekcją historii w gminie Kęsowo. Piknik historyczny, który odbył się w ubiegłą sobotę, łączył pokazy wojskowe z czasów kampanii wrześniowej 1939 roku z biesiadą i koncertami zespołów rozrywkowych.
Bunkier „Lisia Góra” niezdobyty
Schron bojowy „Lisia Góra” był jednym z sześciu wybudowanych latem 1939 roku w pasie umocnień nadgranicznych Obrowo – Drożdzienica. W założeniach taktycznych takich obiektów miało powstać 26, jednak planów nie udało się wykonać. To właśnie w okolicach Kęsowa stacjonował 35 pułk piechoty, który wchodził w skład 9 Dywizji Piechoty walczącej w Armii Pomorze. Pułkiem dowodził ppłk Jan Maliszewski.
Gdzie walczył 35 pułk piechoty i jak sobie radził? Jak wyglądała kampania wrześniowa 1939 roku w pobliżu schronów bojowych i granicy państwa? Te wszystkie informacje, które są nie lada gratką dla fascynatów okresu II wojny światowej, można było zdobyć podczas inscenizacji zorganizowanej przez tucholskie stowarzyszenie „Historia i Pamięć”. W rolę żołnierzy obydwu stron wcielili się również członkowie Stowarzyszenia Miłośników Historii Gryfa Pomorskiego „Cis” Męcikał. Całość rozpoczęła się mszą polową, następnie publiczność uczestniczyła w żywej lekcji historii, która dotyczyła pierwszych dni najkrwawszej wojny świata. Narrator opowiadał o napiętej sytuacji, jaka miała miejsce w ostatnich dniach sierpnia 1939 roku na granicy polsko-niemieckiej, gdzie można było zauważyć wzmożony ruch i często dochodziło do drobnych incydentów. W końcu nastał 1 września, ówczesna granica kraju znajdowała się około 15 kilometrów od linii umocnień, dlatego walki w okolicach „Lisiej Góry” rozpoczęły się już pierwszego dnia wojny. Na przygotowanym placu boju wybuchła regularna bitwa, która momentami zagłuszała nawet słowa prowadzącego. Widać było manewry 35 pułku piechoty i niemieckich wojsk. Nie zabrakło ogłuszających wybuchów i ciągłej wymiany ognia – wszystko to wyglądało bardzo realistycznie. Na placu boju leżało coraz więcej rannych, strzały cichły, a „Lisia Góra” pozostała niezdobyta przez wroga. Warto zaznaczyć, że oddział ppłk Maliszewskiego rzeczywiście po wielogodzinnych walkach odparł atak nieprzyjaciela, a Niemcy przerwali polską obronę dopiero w okolicach Sokola Kuźnicy.
Szaleństwo na D-Bomb
Piknik historyczny, jak co roku, połączony był z biesiadą w kęsowskim parku. W amfiteatrze wystąpiły trzy zespoły. Pierwszy na scenie pojawił się legendarny już Gang Marcela, który od ponad trzydziestu lat wykonuje muzykę na pograniczu country i pop. Nie zabrakło takich hitów, jak „Ojciec żył tak jak chciał” czy „Zaświeciła moja gwiazda”. Drugim zespołem, który rozgrzewał przybyłą publiczność, był Setus – jego utwory pojawiały się w polskich serialach, np. „M jak miłość” czy „Barwy szczęścia”. Kęsowski amfiteatr oszalał, kiedy na scenie pojawiła się gwiazda wieczoru – zespół D-Bomb. Fani ustawiali się pod samymi barierkami, a widownia wypełniona była po brzegi. Pod sceną nie było osoby, która nie znałaby hitów zespołu: „Mamy weekend”, „Lubię kiedy” albo „Najbardziej dzisiaj chcę”.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz