Zwycięska reprezentacja ZSLiT: Piotr Zalewski, Paweł Wutrych i Marceli Kwasigroch wraz z opiekunem Dariuszem Kotlengą (z lewej).
"Zrobili robotę" na testach, a na placu manewrowym przerwali zwycięską passę gospodarzy. Piotr Zalewski, Paweł Wutrych i Marceli Kwasigroch z Zespołu Szkół Licealnych i Technicznych w Tucholi wygrali zawody organizowane przez Zespół Szkół Zawodowych w Koronowie.
19. edycja konkursu „Najlepszy w zawodzie mechanik pojazdów samochodowych”, w której młodzi mechanicy pojazdów samochodowych z regionu rywalizowali o tytuł najlepszego w swoim fachu, odbyła się pod koniec maja. Reprezentacja ZSLiT, a konkretnie Szkoły Branżowej I stopnia w Tucholi, w składzie: trzecioklasiści Piotr Zalewski i Marceli Kwasigroch oraz Paweł Wutrych z klasy pierwszej, przywiozła z Koronowa najcenniejszy puchar, broniąc tym samym tytułu zdobytego rok wcześniej przez swoich kolegów.
Uczniowie do startu przygotowywali się pod kierunkiem Dariusza Kotlengi – nauczyciela przedmiotów mechanicznych i zawodowych (zarówno teoretycznych, jak i praktycznych) w ZSLiT oraz TCEZ.
Jak przyznaje opiekun tucholskiej drużyny, chłopacy wiedzieli, że trzeba solidnie przyłożyć się do testów teoretycznych, które otwierają pięcioetapowe zmagania. Reprezentacja ZSLiT osiągnęła w nich znakomity wynik, zdobywając łącznie 84 punkty na 87 możliwych. Dla porównania, drugi najlepszy rezultat w tej części konkursu wynosił nieco ponad 60 punktów.
– Chłopacy zrobili robotę na testach. Potem musieli już tylko utrzymać tę przewagę
– zauważa Dariusz Kotlenga.
Kolejna konkurencja polegała na rozpoznawaniu części samochodowych. Tutaj punktowana jest pierwsza odpowiedź, a sędziowie bardzo szczegółowo oceniają nazewnictwo techniczne i zwracają uwagę na każdy szczegół. Nowością w tegorocznej edycji była symulowana stacja kontroli pojazdów. Opiekunowie i zawodnicy dowiedzieli się o niej zaledwie trzy dni przed zawodami. Mimo to ZSLiT udało się zorganizować zajęcia na jednej ze stacji kontroli pojazdów w Chojnicach, gdzie przez kilka godzin uczniowie mogli zobaczyć, jak w praktyce wyglądają przeglądy samochodów.
Ostatnia, a zarazem najbardziej widowiskowa konkurencja – slalom autem osobowym na czas z piłką tenisową na masce – okazała się przysłowiową wisienką na torcie i przypieczętowała zwycięstwo tucholskiej „branżówki”.
– Wykonaliśmy to zadanie w 32 sekundy. Po raz pierwszy ktoś objechał Koronowo, więc jest się czym pochwalić. Gospodarze zawsze wygrywali tę konkurencję
– nie kryje satysfakcji Piotr Zalewski, który podczas zawodów prowadził auto, a pilotował mu Marceli Kwasigroch.
– Kolejny sukces naszych uczniów w zawodach organizowanych przez Zespół Szkół Zawodowych w Koronowie bardzo nas cieszy. Tym bardziej że nie mamy typowej „samochodówki” takiej jak szkoły w Bydgoszczy czy Toruniu. My po prostu kształcimy w zawodzie mechanik pojazdów samochodowych. Jak widać, można chłopaków tak zmotywować, żeby chcieli się pouczyć i dobrze przygotować. Do tego trzeba jeszcze lubić motoryzację
– podsumowuje Dariusz Kotlenga.
Drugie miejsce w tegorocznych zawodach zajął Zespół Szkół Zawodowych w Koronowie, a trzecie – Zespół Szkół Samochodowych w Bydgoszczy. Dodajmy, że reprezentacja ZSLiT z konkursu przywiozła nie tylko ogrom wrażeń, ale i cenne nagrody w postaci narzędzi.

Na warsztatach przy ul. Świeckiej nie ma miejsca na nudę – uczniowie zdobywają tam konkretne umiejętności i doświadczenie.

Marceli Kwasigroch, w przeciwieństwie do swoich kolegów z drużyny, uczy się w zawodzie elektromechanika. Jego wiedza i umiejętności okazały się dużym wsparciem podczas rywalizacji.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz