W sobotę (23 maja) na boisku szkolnym przy Szkole Podstawowej w Gostycynie odbyła się kolejna edycja Festynu Rodzinnego. Jak zwykle dopisały pogoda i frekwencja, a atrakcji było bez liku!
Organizatorom trudno zliczyć, która to już edycja Festynu Rodzinnego, ale – podobnie jak wszystkie poprzednie – przejdzie do historii jako bardzo udana. Wzorem lat ubiegłych głównym punktem programu był szkolny konkurs „Mam talent”, podczas którego swoje umiejętności wokalne i taneczne zaprezentowali uczniowie gostycyńskiej podstawówki. Głosy na młode talenty mogli oddawać wszyscy uczestnicy festynu. Po ich przeliczeniu okazało się, że najwięcej zdobyła Weronika Kwasigroch. Na drugim miejscu uplasowała się Pola Fortuńska, a na trzecim Julia Puwalska.
W trakcie wydarzenia na płycie boiska wystąpiły również zespoły taneczne, w tym Fitness Sportowy Tuchola oraz grupa 2’HOLLA AT ME. Dla miłośników sportowej rywalizacji przygotowano Samorządowe Mistrzostwa Gminy Gostycyn w Strzelectwie, które odbywały się w hali Centrum Sportowo-Rekreacyjnego w Gostycynie.
::photoreport{"type":"see-button","item":"5624"}
Na uczestników festynu czekały również stoiska tematyczne przygotowane m.in. przez służby mundurowe, w tym OSP Gostycyn, KPP w Tucholi, Służbę Więzienną z Koronowa oraz grupę prewencyjną WOPR. Dzieci praktycznie bez przerwy okupowały dmuchane zamki oraz stoisko z alpakami i kózkami. Popularnością cieszył się także „Magiczny zakątek biblioteki” poświęcony Harry’emu Potterowi. To właśnie tam dzieci mogły napisać list piórem, by później przekazać go swojej Hedwidze wykonywanej z balonu.
Pasjonaci nauki i historii odwiedzali Astrobazę. Poza tym mieli okazję przyjrzeć się działalności grupy rekonstrukcyjno-taktycznej GROT Feldjager POLAND oraz wciąć udział w zajęciach z robotyki. Wydarzenie uświetniła również imponująca kolekcja znaczków i banknotów Zbigniewa Zawadzkiego z Kamienicy.
Festyn był także ucztą dla podniebienia. Niczym gorące bułeczki rozchodziły się słynne „kluski Danusi”, które panie z kuchni zaczęły kulać już o godzinie 3.30 rano! Poza tym festyn pachniał pieczonymi udkami, kiełbaskami, frytkami oraz domowymi ciastami. Mali i duzi uczestnicy wydarzenia z niecierpliwością czekali również na losowanie nagrody głównej – roweru.
Więcej o wydarzeniu przeczytacie w najbliższym wydaniu „Tygodnika Tucholskiego”.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz