– W jednym miejscu, na środku drogi, widać ubytek, jakby puściło łączenie warstw [...] – mówi dla „Tygodnika” starosta Andrzej Urbański. Fot. nadesłane
W Lubiewie od dawna dużo mówi się o drogach, zarówno gminnych, jak i tych, którymi zarządza samorząd powiatowy. Każda inwestycja czy projekt są szczegółowo omawiane i podsumowywane. Przykładem może być niedawne posiedzenie komisji stałych Rady Gminy Lubiewo z przedstawicielami władz powiatu. W jego trakcie mówiono o potrzebie przeglądu gwarancyjnego nowego odcinka drogi w Wełpinie i wyjaśniono, dlaczego obwodnicy Lubiewa nie będzie.
W Lubiewie od dawna dużo mówi się o drogach, zarówno gminnych, jak i tych, którymi zarządza samorząd powiatowy. Każda inwestycja czy projekt są szczegółowo omawiane i podsumowywane. Przykładem może być niedawne posiedzenie komisji stałych Rady Gminy Lubiewo z przedstawicielami władz powiatu. W jego trakcie mówiono o potrzebie przeglądu gwarancyjnego nowego odcinka drogi w Wełpinie i wyjaśniono, dlaczego obwodnicy Lubiewa nie będzie.
W Wełpinie będzie przegląd gwarancyjny
Starosta Andrzej Urbański zapowiedział, że ku końcowi mają się sprawy formalne związane z pozwoleniami na użytkowanie obiektów wybudowanych w zeszłym roku. Włodarz dużą część swojej wypowiedzi poświęcił podsumowaniu zadania polegającego na budowie nowego wiaduktu w Klonowie. Okazuje się, że tej inwestycji towarzyszyło dużo trudności. Niesprzyjający był także krótki czas na dopełnienie procedur.
Okazało się, że jednak było warto i dostaliśmy te pieniądze. Później, podczas budowy, wynikły komplikacje ze względów projektowych, a na koniec pogodowych. To była długa historia. Pan sołtys [radny Mirosław Winowiecki – red.] doskonale wie, jak to wyglądało [...] – wspominał starosta i dodawał, że dzięki inwestycji użytkownikom wiaduktu, którymi często są rolnicy, zdecydowanie skrócono czas dojazdu do celu.
Innym ważnym zadaniem zrealizowanym przez powiat tucholski na terenie gminy Lubiewo była przebudowa skrzyżowania drogi powiatowej w kierunku Cekcyna z traktem wojewódzkim nr 240 w centrum Bysławia. Wykupione zostały stodoła (którą następnie rozebrano) oraz pas ziemi potrzebny do poszerzenia drogi i zbudowania chodnika. Dzięki temu skrzyżowanie stało się bardziej widoczne,a piesi są bezpieczniejsi.
Samorządowiec wspomniał również o ostatnim etapie przebudowy drogi Cekcyn – Sokole Kuźnica na odcinku 1690 metrów od okolic przepustu w Wełpinie w kierunku Cekcyna. Okazuje się, że po zimie będzie trzeba tam dokonać przeglądu gwarancyjnego.
W jednym miejscu, na środku drogi, widać ubytek, jakby puściło łączenie warstw [...]. Jest to miejscowe, więc będzie trzeba dokładnie sprawdzić
– tłumaczył „Tygodnikowi” Andrzej Urbański.

Fot. nadesłane
Początek roku z pozimowymi trudnościami
Dużo mówi się o stanie dróg powiatowych po stopnieniu śniegu. Pisaliśmy o tym choćby w kontekście Małej Kloni (gmina Gostycyn) w wydaniu z 12 marca. W internecie publikowaliśmy z kolei filmy z ubytkami na drogach z Cekcyna czy Słupów.
Sami państwo widzicie, co odkryło się po stopnieniu śniegu.Codziennie mamy nocami temperatury w okolicach 0 lub mniej, co nadal będzie powodować pęknięcia i rozsypywanie się tych dróg. Wstępnie Zarząd Dróg Powiatowych „wycenił” najgorsze miejsca na jakieś kilkaset tysięcy złotych, tak aby udało się chociaż zlikwidować te przełomy
– poinformował Urbański lubiewskich radnych.
Starosta podkreślił, że łatanie masą na zimno było bieżącym i koniecznym reagowaniem, bo do użycia innej techniki potrzebna byłaby pogoda na plusie – nawet nocą. Przypomnijmy, że opisywany sposób walki z ubytkami w drogach głośno krytykowali kierowcy.
Kosmiczna cena
Przeprowadziliśmy przetarg na projekt drogi Lubiewo – Bysław. Niestety nie było zbyt wielu chętnych wykonawców, zgłosiła się jedna firma z okolic Krakowa i to z kosmiczną ceną – prawie 800 tys. zł. Unieważniliśmy go, bo nasza wycena to około 300 tys. zł. O tej sprawie rozmawialiśmy z panią wójt. Rozłożymy w czasie wykonanie projektu. Ogłosimy ponowny przetarg. Mam nadzieję, że zgłoszą się do niego lokalne firmy projektowe i uzyskamy satysfakcjonującą cenę
– poinformował starosta.
Wykup gruntu sprawi, że będziemy mieć do czynienia z kosztowną inwestycją. Dyrektor ZDP Arkadiusz Malinowski wytłumaczył bowiem, że ścieżka rowerowa, na której zależy radnym z Lubiewa i okolic, powinna być odsunięta od jezdni o 8 m – przy obowiązującym na drodze ograniczeniu prędkości do 90 km/h. Ilość potrzebnego gruntu, która pozwoli spełnić wymagania dofinansowań zewnętrznych, jest znaczna, a zdaniem dyrektora ewentualne nowe ograniczenia prędkości mogą zostać źle przyjęte.
Inna ważna inwestycja powiatu na terenie gminy Lubiewo to modernizacja drogi w kierunku Zamrzenicy.
Zamykaliśmy drogę na pewien czas. Były problemy z dowozem uczniów, ale udało się wszystko szczęśliwie ogarnąć. W tej chwili droga jest poszerzona i przygotowana pod ostatnie dwie warstwy asfaltu. Wystąpiliśmy do pana nadleśniczego o środki na jej dokończenie
– wskazał z kolei wicestarosta Jerzy Kowalik. Od dofinansowania z Lasów Państwowych zależy czas dokończenia zadania. Oprócz ostatnich dwóch warstw asfaltu do wykonania pozostały: pobocza,oznakowanie pionowe i poziome oraz elementy odwodnienia.
W posiedzeniu komisji stałych Rady Gminy Lubiewo z ramienia powiatu udział wzięli (od lewej): dyrektor ZDP Arkadiusz Malinowski, starosta Andrzej Urbański,wicestarosta Jerzy Kowalik i przewodnicząca Rady Powiatu Tucholskiego Ilona Lesikowska. Fot. Anna Lipska
Obwodnicy Lubiewa jednak nie będzie
Górnolotna inwestycja w Lubiewie nie zostanie zrealizowana. Przypomnijmy, że maju 2025 roku pisaliśmy o przedstawieniu władzom gminy Lubiewo przez Zarząd Dróg Powiatowych i zarząd powiatu wstępnej koncepcji projektowania inwestycji na ul. Wodnej w Lubiewie i drodze powiatowej w kierunku Lubiewic. Poruszenie po stronie Rady Gminy Lubiewo i wójt Joanny Jastak wywołał pomysł wybudowania nowego śladu drogi powiatowej, w praktyce obwodnicy ul. Wodnej. Miałoby się nią wjeżdżać do Lubiewa od strony Lubiewic. Pomysł poddany był nawet konsultacjom społecznym. Okazuje się jednak, że pojawił się problem z wykupem gruntu pod nowy przebieg trasy. Chodzi o nieuregulowane sprawy gruntowe osób prywatnych.
Zdecydowaliśmy, że pozostawiamy zakres inwestycji od Lubiewic do Lubiewa jako przebudowę. Poszerzymy jezdnię. Zrobimy nakładkę, odwodnienie i krawężniki, aby wodę odprowadzić poza stojące tam budynki. Będzie nowa nawierzchnia o szerokości około 5 metrów. Nie ma możliwości na poszerzenie tej jezdni ze względu na budynki gospodarcze, które wymagają ewentualnego wyburzenia [...]. Na etapie projektu i po konsultacjach społeczność była za remontem, nie chciała objazdu.Trochę tego żałuję, bo chcieliśmy zrobić to dobrze, zgodnie z warunkami technicznymi. Niestety się nie udało
– wyjaśnił dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Tucholi.
Projekt tej inwestycji powinien być gotowy w najbliższym czasie. Wtedy też poznamy kosztorys.
Ubolewam nad tym, że dość bujna koncepcja została zaprezentowana nam wszystkim. Taką przekazaliśmy mieszkańcom. Szkoda, że nie uda się tego zweryfikować na początkowym etapie [...]
– skomentowała całą sprawę wójt Jastak.
Dodajmy, że radni z gminy Lubiewo podziękowali powiatowym drogowcom za wykonane zadania, takie jak: wycinka zakrzaczeń, prace porządkowe i łatanie ubytków. Podkreślili jednak, że potrzeb wciąż jest dużo. Arkadiusz Malinowski dodał z kolei, że w pierwszej połowie roku wycięte mają zostać drzewa, na których usunięcie wydano decyzje 2025 r.
Uzupełnijmy. W ostatnich dwóch tygodniach Zarząd Dróg Powiatowych w Tucholi po przeglądzie stanu dróg dokonywał zapowiadanych wcześniej, wiosennych, cząstkowych napraw na wybranych odcinkach.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz