W weekend drogowcy zalepiali dziury w Bysławiu. Mieszkańcy relacjonowali nam, że dawało to efekt krótkotrwały. Fot. Arkadiusz Lorbiecki
Kierowcy i mieszkańcy z niepokojem przyglądali się stanowi drogi wojewódzkiej numer 240 na terenie Bysławia. Ten nagle – podczas odwilży – pogorszył się do tego stopnia, że spowodował szereg uszkodzeń kół i opon samochodów. Dlaczego interwencje drogowców w Bysławiu nadal ograniczają się do cząstkowych lub wiosennych napraw, a nie dochodzi do poważnej modernizacji? Zarząd Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy stawia sprawę jasno.
Do redakcji „Tygodnika Tucholskiego” zgłosił się czytelnik z prośbą o nagłośnienie kwestii stanu nawierzchni drogi wojewódzkiej numer 240 na jej odcinku w Bysławiu. W załączonych przez niego filmikach, które później opublikowaliśmy w naszych mediach społecznościowych, widać liczne, rozległe i głębokie ubytki w wojewódzkim trakcie. Nasi czytelnicy w komentarzach pod opublikowaną treścią nie szczędzili gorzkich słów zarządcy drogi, tj. Zarządowi Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy.
Kiedy należy spodziewać się solidnego załatania dziur?
Sprawę nagłośniliśmy w piątek (13 lutego). Kolejnego dnia pracownicy ZDW łatali dziury. Aby wyjaśnić, co tak właściwie wydarzyło się na drodze wojewódzkiej w Bysławiu i dlaczego stan nawierzchni nagle uległ pogorszeniu (tak głębokich dziur tam po prostu nie było), jeszcze w piątek wysłaliśmy pytanie do rzecznika prasowego ZDW. To właśnie tego dnia mieliśmy do czynienia z chwilową odwilżą.
W sobotę (14 lutego) wykonywane były tymczasowe naprawy masą na zimno. Możemy stosować tę mieszankę przy minusowych temperaturach przy głębszych ubytkach. Zaplanowany jest też solidny remont cząstkowy wczesną wiosną z użyciem standardowej masy na gorąco – wymaga ona jednak dobrej pogody (dodatnie temperatury/sucho). Wytwornie mas wznawiają prace zazwyczaj na przełomie marca/kwietnia – jesteśmy od nich uzależnieni. Do tego czasu będziemy zabezpieczać wszystkie miejsca zagrażające bezpieczeństwu masą na zimno.W ostatnich latach na DW 240 odnowiliśmy nawierzchnię prawie na całym odcinku pomiędzy Tucholą i Świeciem. W tym roku skupimy się na przebudowie kolejnych odcinków dróg
– dowidzieliśmy się od Michała Sitarka.
Kierowcy zgłaszali się do funkcjonariuszy policji
W komentarzach pod opublikowanym filmikiem, pojawiały się wpisy świadczące o uszkodzeniach pojazdów poruszających się DW 240. Jak dowiedzieliśmy się od oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Tucholi, funkcjonariusze odnotowali 6 takich zgłoszeń.
13 lutego mieliśmy 6 zdarzeń drogowych w Bysławiu na ul. Głównej. Wszystkie polegały na najechaniu na ubytek jezdni i uszkodzeniu głównie kół [...]
– przekazał nam w poniedziałek (16 lutego) Łukasz Tomaszewski. Do wszystkich uszkodzeń doszło w godzinach wczesnoporonnych, tj. około godziny 6:00.
Oficer prasowy tucholskich funkcjonariuszy uzupełnia, że tucholska KPP poinformowała Zarząd Dróg Wojewódzkich, aby ze swojej strony poczynił w Bysławiu starania zmierzające do poprawy i naprawy stanu drogi.
Najpierw zadanie gminy, a dopiero wtedy... nowa droga
Mieszkańcy Bysławia od lat dopytują, dlaczego DW 240 jest modernizowana, ale nie w ich miejscowości. O to od dawna zabiegali też miejscowi radni. Temat co jakiś czas powraca podczas posiedzeń Rady Gminy Lubiewo.
W naszej ocenie remont jednego z ostatnich odcinków DW 240 pomiędzy Tucholą i Świeciem jest jak najbardziej zasadny i mamy na uwadze zadanie w Bysławiu. Wcześniej zmodernizowaliśmy m.in odcinki z Tucholi do Bysławia i z Bysławia do Lubiewic. Będziemy analizować ułożenie nowej warstwy ścieralnej w przyszłym roku na odcinku przebiegającym przez Bysław. Jest to jednak uwarunkowane wykonaniem przez samorząd lokalny kompleksowej naprawy sieci wodociągowej, kanalizacji sanitarnej i deszczowej wraz z remontem studni zlokalizowanych w nawierzchni drogi wraz z wymianą włazów. W ostatnich dwóch latach odnotowaliśmy tam kilkanaście awarii tych sieci,co za każdym razem wiązało się z ingerencją w nawierzchnię. Chcąc więc uniknąć naruszenia nowej warstwy ścieralnej przed jej ułożeniem, niezbędne jest wyremontowanie sieci obcych będących własnością gminy Lubiewo
– tłumaczy rzecznik prasowy Zarządu Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy.
[FOTORELACJANOWA]5275[/FOTORELACJANOWA]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz