Z aktualnych informacji wynika, że Enea wyruszy w teren ponownie na początku przyszłego tygodnia. Fot. Anna Lipska
Operator energetyczny planował wyłączenia prądu podczas siarczystych mrozów, których dawno u nas nie było. Dlaczego akurat teraz? Reagujemy na głos zaniepokojonego czytelnika i kontaktujemy się bezpośrednio z Eneą. Ta ostatecznie... odwołuje większość prac w tym tygodniu. Na kiedy je przekłada?
Do redakcji „Tygodnika Tucholskiego”zwrócił się czytelnik, który był zaniepokojony zapowiadanymi na ten tydzień wyłączeniami prądu przy utrzymującej się niskiej,ujemnej temperaturze. Ta lokalnie spadła nawet poniżej -20 stopni.Mężczyzna uściślił, że przy takiej pogodzie martwi się o ogrzewanie i brak ciepłej wody oraz zamontowane pompy ciepła i fotowoltaikę.
Przeniesione na przyszły tydzień
Kontaktujemy się z Waldemarem Olterem z Enei – kierownikiem wydziału organizacyjnego oraz regionalnym rzecznikiem prasowym z Oddziału Dystrybucji Bydgoszcz. Odpowiedź na nasze pytania otrzymujemy od niego we wtorek (3 lutego). Zaznaczmy na wstępie – Enea ostatecznie odwołała większość zaplanowanych na ten tydzień prac, głównie na terenie gminy Lubiewo, ale też np. Tuchola. Najpierw pojawiły się informacje o odwołaniach dotyczących 2 i 3 lutego, ale we wtorek po południu, na stronie internetowej Enei, zamieszczono nowy komunikat: prace zaplanowane na 4 lutego również zostają wstrzymane. Co ciekawe jeszcze we wtorek rano Olter informował naszą redakcje, że te w drugiej części tygodnia odbędą się normalnie. Sytuacja jak widać jest dynamiczna. Co z 5 lutego? W tym momencie nie pojawiły się kolejne komunikaty, więc prace zaplanowane na ten dzień prawdopodobnie się odbędą. Z aktualnych informacji wynika również, że Enea wyruszy w teren ponownie na początku przyszłego tygodnia.
TUTAJ MOŻNA SPRAWDZIĆ AKTUALNE KOMUNIKATY ENEI:
https://wylaczenia-eneaoperator.pl/index.php?rejon=22
Zdajemy sobie sprawę, że czasowe wstrzymanie dostaw energii do klientów jest dla nich uciążliwe. Niestety, wykonanie niektórych prac eksploatacyjnych czy modernizacyjnych nie pozwala na realizację ich w technologii prac pod napięciem, czyli bez wstrzymania dostaw. Energia elektryczna,w przeciwieństwie na przykład do ciepła, potrzebna jest przez całą dobę i cały rok,więc nie mamy tego komfortu,że do prac konserwacyjnych możemy wykorzystać przerwę w świadczeniu usług, jak to robią chociażby dostawcy ciepła do mieszkań
– wyjaśnia rzecznik prasowy.
Olter uzupełnia, że o planowanych przerwach Enea informuje klientów indywidualnych z co najmniej 5-dniowym wyprzedzeniem, zgodnie z rozporządzeniem ministra gospodarki.
Czego mają dotyczyć prace?
Operator sieci energetycznej podczas odwołanych wyłączeń miał wykonać prace związane ze zdalnym sterowaniem siecią średniego napięcia, co umożliwiałoby szybszą lokalizację ewentualnych awarii oraz poprawę zasilania odbiorców na danym terenie.Jednocześnie Enea miała w planach wymianę transformatorów zasilających okolicznych mieszkańców.
Wszelkie modernizacje i prace eksploatacyjne prowadzimy z myślą o poprawie pewności zasilania naszych odbiorców. Przepraszamy za uciążliwości związane ze wstrzymaniem dostaw energii elektrycznej w trakcie wykonywania niektórych prac
– kończy Waldemar Olter.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz