80 osób poszkodowanych, w tym 7 zmarłych, a wśród nich dziecko. Taki scenariusz akcji ratowniczej realizowały służby ratownicze i pozoranci na autostradzie A1 w Drzonowie.
Ćwiczenia praktyczne sprawdzające założenia „Planu ratowniczego Autostrady A1” odbyły się w ubiegły piątek. Przygotowano scenariusz katastrofy – karambolu. Rolę pozorantów odgrywali członkowie parafialnej grupy pozoracyjnej przy parafii pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Śliwicach.
Zaangażowano m.in. Lotnicze Pogotowie Ratunkowe i... młodzież z powiatu tucholskiego
80 osób podzielono przed akcją na lekko ranne i ciężko ranne – przytomne bądź nieprzytomne. Jak wyjaśnia koordynator grupy pozorantów ks. Wojciech Trapkowski ze Śliwic, w realnych akcjach ofiary dzieli się właśnie w taki sposób, a ratownicy oznaczają ich kolorami w kolejności: zielony, żółty, czerwony. Organizatorem była Komenda Powiatowa PSP w Chełmnie. W akcji wzięły udział zastępy krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego z powiatów: chełmińskiego, świeckiego, toruńskiego i wąbrzeskiego. Wsparcie sił i środków zapewniły zespoły ratownictwa medycznego i policji z tych samych powiatów. Na miejsce przybyły zastępy straży pożarnych z komendy wojewódzkiej i miejskiej PSP z Torunia, i komend powiatowych straży ze Świecia i Chełmna oraz komendy miejskiej z Grudziądza. Zespoły ratowniczo-medyczne pochodziły ze szpitala w Chełmnie i Wąbrzeźnie, były też grupy ratownicze polskiego Czerwonego Krzyża z Torunia i Bydgoszczy. Razem ze strażakami ochotnikami z Bieńkówki, Nowejwsi Chełmińskiej, Grzybna, Kokocka, Unisławia, Papowa Biskupiego, Brzozowa, Kijewa Królewskiego, Lisewa Robakowa i Rybieńca na miejscu były 24 zastępy straży. Kierownikiem ćwiczeń był mł.bryg. Sławomir Jagas. Ćwiczenia miały miejsce na trasie Toruń – Gdańsk. W tym czasie na autostradzie odbywał się normalny ruch, który został wstrzymany tylko w momencie odlotu i przylotu zespołu Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Przez całość ćwiczeń realizowanych razem z operatorem autostrady A1 na trasie nie było utrudnień i korków.
Zaskoczyli ratowników – poród i pijani kibice
Pozoranci przygotowali też niespodziewane utrudnienia dla służb ratowniczych. W trakcie ćwiczeń jedna z pozorantek zaczęła rodzić – oczywiście był to poród pozorowany. Niespodzianką była też grupa kompletnie pijanych kibiców.
Tak o scenariuszu ćwiczeń pisze na swojej stronie Wojewódzka Komenda Straży Pożarnej z Torunia: „Wskutek niesprzyjających warunków pogodowych dochodzi do zderzenia dwóch autokarów i sześciu samochodów osobowych. Na autostradzie tworzy się korek. Jest kilkadziesiąt osób rannych, nie wiadomo, czy wszyscy uczestnicy zdarzenia przeżyli. Trwa alarmowanie, stopniowe docieranie jednostek służb ratowniczych. Rozpoczyna się akcja ratownicza, segregacja poszkodowanych, dyslokacja do szpitali… W trakcie akcji siły okazują się niewystarczające z uwagi na ogromną ilość rannych. Organizuje się sztab akcji i zapadają decyzje o dysponowaniu posiłków. Na miejsce przybywa śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego...”
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz